Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa północnego


Lidia Pańków

Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa północnego

Oprawa twarda
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2016
44,90 29,18

Do koszyka
oszczędzasz: 15,72

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 53,12
Do koszyka
oszczędzasz: 31,68
+ =
Cena pakietu:
82,80 40,55
Do koszyka
oszczędzasz: 42,25
+ =
Cena pakietu:
87,80 54,92
Do koszyka
oszczędzasz: 32,88
+ =
Cena pakietu:
77,80 39,05
Do koszyka
oszczędzasz: 38,75
+ =
Cena pakietu:
84,80 41,15
Do koszyka
oszczędzasz: 43,65
+ =
Cena pakietu:
82,80 51,92
Do koszyka
oszczędzasz: 30,88
1/6

Ursynów - jak się na tym blokowisku zgubić a jak odnaleźć.

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców.

Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią gigantyczną inwestycję budowlaną tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię „najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy”.

Lidia Pańków w swoim debiutanckim reportażu Bloki w słońcu prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią. Autorka kreśli historię dzielnicy, przywołując prywatne opowieści mieszkańców i twórców Ursynowa.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...