Kuba 1958-1959


Roman Warszewski

Kuba 1958-1959

Oprawa miękka
Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Bellona
Rok wydania: 2016
28,00 21,00

Do koszyka
oszczędzasz: 7,00

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-08

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
67,90 44,94
Do koszyka
oszczędzasz: 22,96
+ =
Cena pakietu:
72,90 34,50
Do koszyka
oszczędzasz: 38,40
+ =
Cena pakietu:
67,90 44,94
Do koszyka
oszczędzasz: 22,96
+ =
Cena pakietu:
87,90 56,94
Do koszyka
oszczędzasz: 30,96
+ =
Cena pakietu:
87,90 56,94
Do koszyka
oszczędzasz: 30,96
1/5

 

Bitwy można wygrywać na wsi, ale wojnę na swoją korzyść rozstrzyga się w mieście. Nic lepiej nie streszcza przebiegu wojny domowej na Kubie z lat 1956–1959, zwanej także rewolucją kubańską, niż to krótkie stwierdzenie. Nic trafniej też nie oddaje znaczenia bitwy, jaka na Kubie, w końcu 1958 roku, rozegrała się w newralgicznym punkcie tej wyspy, w prowincji Villas, w mieście Santa Clara. Doszło do niej na przełomie roku 1958 i 1959, w okresie Bożego Narodzenia, sylwestra i Nowego Roku – i już w czasie trwania obrosła prawdziwą legendą. To bez wątpienia największa, a zarazem najważniejsza bitwa rewolucji kubańskiej. Brała w niej udział piechota, pododdziały pancerne oraz lotnictwo – coś nie do pomyślenia w „wiejskiej” fazie partyzanckiej wojny. Trzy z dziewięciu czołgów, będących w posiadaniu żołnierzy Batisty, w trakcie bitwy zdobyli powstańcy i skierowali na pozycje obleganych. Przedmieścia Santa Clary, w celu przepłoszenia partyzantów, kilkakrotnie bombardowały samoloty „Sea Fury”. Po stronie rządowej do walki stanęło w sumie 3400 żołnierzy. W szeregach atakujących było zaś około 350 partyzantów. 1:10 – taka była zatem proporcja sił między nacierającymi a broniącymi się. To w zasadzie stały stosunek sił w kubańskiej wojnie domowej – zwykle pozwalający oddziałom rewolucyjnym zwyciężać.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...