W trybach systemu Z dziejów łódzkiej opozycji studenckiej w latach 1968-1989


W trybach systemu Z dziejów łódzkiej opozycji studenckiej w latach 1968-1989

Oprawa twarda
Liczba stron: 424
Wydawnictwo: Narodowe Centrum Kultury
49,00 29,64

Do koszyka
oszczędzasz: 19,36

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
83,90 50,58
Do koszyka
oszczędzasz: 33,32
+ =
Cena pakietu:
98,90 57,09
Do koszyka
oszczędzasz: 41,81
1/2

 

Opracowanie ukazuje rolę łódzkiej opozycji studenckiej na tle innych ośrodków akademickich, łącząc relacje uczestników przywołanych zdarzeń ze spojrzeniem na nie
z perspektywy historii.
marzec 1968 – strajk łódzkich studentów na wieść o rozpędzeniu demonstracji na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego
maj 1977 – akcja solidarnościowa ze studentami z Uniwersytetu Jagiellońskiego po zabójstwie Stanisława Pyjasa
zima 1981 – strajk na łódzkich uczelniach, dzięki któremu wywalczono rejestrację Niezależnego Zrzeszenia Studentów
rok 1989 – razem z kolegami z innych miast akademickich łódzcy studenci domagają się przywrócenia zdelegalizowanego NZS-u

16 XII 1981
W pewnym momencie zrobiło się bardzo głośno, zaczęły wybuchać wokół nas granaty łzawiące. Obejrzałem się w kierunku placu Dąbrowskiego i zobaczyłem zomowców, którzy szykowali się do szturmu. Tworzyli tyralierę i jak Rzymianie uderzali pałkami o tarcze z pleksi, by wzbudzić przerażenie. Kiedy przystąpili do ataku, rozległy się krzyki bitych na oślep ludzi. Zebrany tłum był coraz bardziej spychany w kierunku ulicy Narutowicza. Uciekający przed szarżującymi zomowcami ludzie przeskakiwali wysoki płot obok naszego budynku. Nigdy nie zapomnę dziewczyny w długim kożuchu, która również podjęła taką próbę, ale jej się nie udało. Zomowcy ściągnęli ją z tego ogrodzenia, bili pałkami i kopali. Nie wiem, co się z nią stało.
ze wspomnień Mariusza Dychty,
współzałożyciela NZS-u na Wydziale Prawa i Administracji UŁ

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...