Czakry Siedem kluczy do energetycznego uzdrowienia ciała i duszy


Anodea Judith

Czakry Siedem kluczy do energetycznego uzdrowienia ciała i duszy

Oprawa miękka
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
39,30 25,70

Do koszyka
oszczędzasz: 13,60

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

 

Czakry są centrami energetycznymi organizmu, ośrodkami przyjmowania, przyswajania i przekazywania mocy życiowej. Tak samo jak koraliki w naszyjniku, owe jaśniejące klejnoty są ze sobą połączone – nawleczone na wewnętrzny rdzeń duszy, który rozciąga się w Tobie od podstawy kręgosłupa aż do czubka głowy. Nasz fizyczny, psychiczny i emocjonalny stan zależą od ich kondycji.
Autorka jest zaliczana do grona największych światowych ekspertów w dziedzinie stosowania wiedzy o czakrach do celów terapeutycznych i adaptowania jej do zachodniego stylu życia. Posiada tytuł doktora psychologii i opieki zdrowotnej a jej publikacje otrzymały status bestsellerów.
Ta książka oferuje praktyczne narzędzia do osiągania równowagi i odzyskiwania sił witalnych. Dzięki niej odkryjesz znaczenie, funkcje i cel każdej czakry oraz rolę, jaką odgrywają w dziedzinach takich jak zdrowie, związki czy podejmowanie decyzji. Osiągniesz pełne uziemienie, pozbędziesz się poczucia winy oraz zastosujesz najskuteczniejsze techniki oddechowe. Wykorzystasz terapeutyczne mantry, wizualizacje czy medytacje kolorów. Dowiesz się, co zrobić, gdy rozpadł się Twój związek, nie potrafisz zapanować nad nerwami, wyrażać siebie bądź brak Ci energii. Poradzisz sobie z jąkaniem, wahaniami nastroju oraz stawisz czoła swoim lękom dzięki wiedzy o wpływie nadczynności i niedoczynności centrów energetycznych. Poznasz fizyczne, emocjonalne i umysłowe oznaki zaburzenia ich harmonii. Będziesz stosować energię jako narzędzie do wyzwolenia, manifestacji, otrzymywania i dawania w życiu codziennym.
Czakry – Twoja droga do równowagi.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...