Podróż jak życie


Anna Wiśniewska

Podróż jak życie

Oprawa miękka
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Poligraf
39,90 24,88

Do koszyka
oszczędzasz: 15,02

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
74,80 44,08
Do koszyka
oszczędzasz: 30,72
+ =
Cena pakietu:
84,80 49,58
Do koszyka
oszczędzasz: 35,22
1/2

 

Publicystka, eseistka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu UAM w Poznaniu i slawistyki Uniwersytetu Wiedeńskiego. Mieszka od lat osiemdziesiątych na stałe w Wiedniu. Publikowała zarówno w prasie polskiej, w czasopismach takich jak: „W Drodze”, „Tydzień”, „Ruch Muzyczny”, „Muzyka XXI” „Odra”, „Pegaz”, jak i w zagranicznej: austriackiej i australijskiej. Debiutowała jako poetka na łamach austriackiego literackiego miesięcznika „Lichtungen”, gdzie jej nazwisko pojawiło się obok takich nazwisk, jak: Teresa Tomsia, Alicja Patej-Grabowska czy Ewa Lipska. W 2011 wydała w Wiedniu tomik poetycki „Miniaturki”. W przygotowaniu jest następny.
W 2012 roku odbyła swoją podróż życia do krajów Azji, Australii i Nowej Zelandii, pod której wrażeniem napisała książkę „Podróż jak życie”.
Książka „Podróż jak życie” składa się z dwudziestu siedmiu rozdziałów i prawie w każdym z nich opisuję w sposób impresjonistyczno-ekspresyjny państwo, które zwiedzałam. Wyjątek stanowi Australia, której poświęciłam aż cztery rozdziały, czy Indonezja, która choćby z racji swej różnorodności zabrała więcej miejsca. Do samego Bangkoku wracałam kilka razy, jako że jest on podobny w jakimś sensie do Rzymu. Krzyżują się w nim bowiem wszystkie linie powietrzne. Będąc w tym mieście, niejako przymusowo za każdym razem odkrywałam coś zupełnie innego.
Książka ta nie jest ani przewodnikiem, ani nie rości pretensji o bycie publikacją popularnonaukową, jest li tylko osobistym zapisem wrażeń osoby, która po raz pierwszy odbyła podróż w tamte regiony i otarła się choć trochę o tak odmienną od europejskiej naturę, kulturę, sztukę i zwyczaje. Ażeby uniknąć monotonii narracji, posłużyłam się w niej czasami krótką prozą poetycką, gdzie indziej zastosowałam typową technikę reportażową, to znów wprowadziłam formę wywiadu.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...