Pomniki pamięci Miejsca niepamięci


Pomniki pamięci Miejsca niepamięci

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 226
Wydawnictwo: Instytut Badań Literackich PAN
29,00 24,75

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Książka ma definicyjnie trafny tytuł. I nie dlatego, że jest przedstawieniem dwóch polsko-niemieckich debat: „Narracje postkatastroficzne w literaturze polskiej” (Hamburg 2015) oraz „Muzea, pomniki, miejsca pamięci” (Warszawa 2016), a z nich jedna była o pomnikach, a druga o zapominaniu. Raczej dlatego, że ten tytuł opowiada o rezultacie spotkań badaczy z uniwersytetów w Hamburgu, Warszawie, Poznaniu i z PAN, podczas których uformowała się w dyskusji ważna i trudna materia, dotykająca „historyzacji” tego, co pamiętane. A ściślej pamiętania Zagłady w dwóch, mocno splecionych rodzajach przedstawień. To znaczy w organizowanych wokół dyskursu postkatastroficznego realizacjach memorialnych; w pomnikach, muzeach, osobach-świadkach (ich „pomnikowa” rola), również w literaturze, w plastyce, w filmie – także w swoistych derealizacjach pamięci, tzn. w memorialnych przedstawieniach, które coś ukazując, coś innego (albo to samo) zacierają, wypierają, redefiniują, reorganizują i – w istocie – dokonują zabiegu anestezji/amnezji. Uśpienia prymarnej pamięci, jej u-nieistotnienia. A definicyjnie trafny tytuł, wiążący miejsca pamięci i niepamięci (to coś innego, niż nie-miejsca Marca Augé), wskazuje na rozmaite praktyki historyczne tego pamiętania/uniepamiętniania i na całą sferę osnuwanych wokół zaburzania pamięci takich praktyk-obrządków, motywowanych różnie, psychospołecznie (wyparcie, poczucie winy) i historycznie (tzw. konkurencja pamięci), i religijnie („rywalizacja” martyrologii), ale zawsze ważnych i zawsze też dalekich od politycznej niewinności.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...