Czarownica znad Kałuży


Artur Olchowy

Czarownica znad Kałuży

Oprawa miękka
Liczba stron: 510
Wydawnictwo: Genius Creations
39,99 27,00

Do koszyka
oszczędzasz: 12,99

Zamówienie wyślemy 2017-08-21

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,89 50,94
Do koszyka
oszczędzasz: 28,95
+ =
Cena pakietu:
76,89 49,14
Do koszyka
oszczędzasz: 27,75
1/2

 

Nieopodal Okartowa, mazurskiej wsi, mieszka stara zielarka – ostatnia w okolicy osoba pamiętająca III wojnę światową, w której wyginęła prawie cała ludzkość. Przyjmuje na ucznia syna miejscowego gospodarza, by przekazać mu całą swą wiedzę. Wkrótce do jej gospodarstwa zaczynają docierać plotki o zmianach, które zaszły w Okartowie. Niepokojące wieści zbiegają się w czasie z przybyciem nowego wikariusza, który ma do zrealizowania szczególną misję.

W walce o swoją małą ojczyznę i jej mieszkańców Czarownicy jeszcze raz przyjdzie zmierzyć się nie tylko z bezwzględnymi i niekiedy szalonymi ludźmi, lecz także z własną starością, chorobą i sumieniem.

---------------

Przed wami niesamowita książka autora, którego naprawdę warto zapamiętać. Szczerze polecam!
Robert J. Szmidt, autor Samotności Anioła Zagłady, Łatwo być bogiem i Ucieczki z raju

Proza Olchowego to proza specyficzna. Jeśli szukacie literatury stricte rozrywkowej, to „Czarownica…” jak i inne produkcje Artura nie jest dla was. Rozrywkę tam bowiem znajdziecie, ale doprawioną przyprawami, które niekoniecznie zniesie co słabsza czytelnicza głowa.
Marcin Podlewski, autor cyklu Głębia

Powieść Artura Olchowego jest z jednej strony niewątpliwie powieścią post-apo, z drugiej – tekstem całkowicie innym, niż sugeruje ta przynależność gatunkowa.
Michał Cholewa, autor cyklu Algorytm Wojny, laureat Nagrody im. Janusza A. Zajdla

Nie można powiedzieć, że „to obyczajówka postapo, na którą czekaliście od…”, bo takiej książki jeszcze nie było. Olchowy tworzy własny unikalny świat z badaniem faktów godnym autora z dwa razy dłuższym stażem, jakiego nie powstydziłyby się największe nazwiska polskiej literatury. Olchowy to Reymont polskiego postapo. Napakowany Reymont z Waltherem w jednej dłoni i koszykiem ziół w drugiej.
Dominika Tarczoń, recenzent, NerdKobieta, PostApokalipsaPolska

Historia opowiedziana w „Czarownicy znad Kałuży” dobitnie pokazuje, jak łatwo utracić to, nad czym rzesza ludzi pracowała przez stulecia. I jak łatwo ogłupiałą tłuszczę zmanipulować: bez względu na fakt, czy manipulator stoi po jasnej, czy też ciemnej, stronie mocy.
Aleksandra "Silaqui" Radziejewska, recenzent, Kroniki Nomady

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...