Poradnik dyktatora czyli o politycznych zaletach niegodziwości


Bruce Bueno de Mesquita, Alastair Smith

Poradnik dyktatora czyli o politycznych zaletach niegodziwości

Oprawa miękka
Liczba stron: 374
Wydawnictwo: Polski Instytut Spraw Międzynarodowych
49,00 32,30

Do koszyka
oszczędzasz: 16,70

Zamówienie wyślemy 2017-08-23

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
83,90 51,50
Do koszyka
oszczędzasz: 32,40
+ =
Cena pakietu:
93,90 57,00
Do koszyka
oszczędzasz: 36,90
1/2

 

Napisaliśmy Poradnik dyktatora w nadziei, że pomoże on czytelnikom zrozumieć logikę rządzenia – zarówno dobrego, jak i złego. Zaczynamy od stwierdzenia, że przywódcy zazwyczaj starają się zredukować, tak bardzo, jak to możliwe, zależność od masowego poparcia dla ich utrzymania się przy władzy. To nic dziwnego: wszak znacznie łatwiej zaspokoić wąską grupę popleczników niż liczną – a niekiedy ogromną – rzeszę zwolenników o zróżnicowanych potrzebach i żądaniach. Teoria selektoratu, którą rozwijamy w tej książce, odnosi się do wszystkich form rządów, a nawet do wszystkich form organizacji. Przedstawione przez nas idee mają jednak największą praktyczną wartość dla obywateli państw o rządach w fazie przejściowej. Demokratyczne państwa, takie jak Wielka Brytania czy Szwajcaria, z pewnością nie są wolne od problemów, lecz wiadomo, że ich przywódcy wcześniej czy później stracą urząd w wyniku decyzji wyborców. Świadomi tego, liderzy i partie polityczne dokładają starań, by reprezentować interesy swoich wielkich elektoratów. Z tego powodu nauka płynąca z tej książki może być dla obywateli wymienionych państw interesująca, natomiast nie ma wielkiej wartości praktycznej, ponieważ oni już cieszą się korzyściami z faktu, że ich przywódcy pozostają u władzy dzięki poparciu wielu.
Oczywiście, obywatele państw o rządach autokratycznych czy dyktatorskich odnieśliby znaczną korzyść ze zwiększenia odpowiedzialności przywódców wobec społeczeństwa, a tym samym ich wrażliwości na dobro narodu. Dyktatorskie reżimy jednak, takie jak w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej czy Zimbabwe, raczej nie pozwalają obywatelom na wyrażanie swoich interesów i zabieganie o ich realizację. Przeciwnie: dopóki dyktatorzy pozostają u władzy, dopóty nikt rozsądny nie odważy się im sprzeciwić, zbyt drogo bowiem by go to kosztowało. To, naturalnie, cenią przywódcy, którym udaje się utrzymać jednopartyjne rządy.
Idee przedstawione w naszej książce mają największą praktyczną wartość dla państw w fazie przejściowej. Są to państwa, które mają wiele atrybutów demokracji, lecz nie ma w nich rzeczywistej odpowiedzialności rządu. Na przykład istnieje wiele nominalnie demokratycznych państw, w których odbywają się pozornie konkurencyjne wybory, tyle że o wyniku tych wyborów przesądzili z góry ludzie już będący u władzy. Takie rządy często zależą od „plastycznych” konstytucji pozwalających łatwo zmienić definicję procesu wyboru przywódcy, a wszystko po to, by osadzić autokratyczne rządy w „ustawionym” środowisku sprzyjającym interesom nielicznych, na których polegają przywódcy, a nie interesom przeważającej części społeczeństwa.
W Polsce transformacja ustrojowa się dokonała. Jej system władzy wyłonił się po zimnej wojnie jako obiecująca wschodząca demokracja. Polscy czytelnicy tej książki, podobnie jak czytelnicy w każdym innym społeczeństwie doświadczającym transformacji ustrojowej, lepiej zrozumieją, że to do obywateli należy hamowanie stałego dążenia przywódców do przejmowania coraz większej kontroli. Cieszy nas to, że idee przedstawione w Poradniku dyktatora mogą się przyczynić do uświadomienia Polakom ich roli jako obywateli odpowiedzialnych za kontrolę rządzących. Na to prawo zapracowali przez ciężkie dziesięciolecia ucisku.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...