Stephanie Plum Natrętna dziewiętnastka


Janet Evanovich

Stephanie Plum Natrętna dziewiętnastka

Oprawa miękka
Liczba stron: 334
Wydawnictwo: Fabryka Słów
39,90 27,24

Do koszyka
oszczędzasz: 12,66

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-10-18

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,80 51,18
Do koszyka
oszczędzasz: 28,62
+ =
Cena pakietu:
76,80 49,38
Do koszyka
oszczędzasz: 27,42
1/2

 

Stephanie Plum, łowca nagród z New Jersey, wierzy w słuszność
trzech prawd:
– ludzie nie znikają tak po prostu bez śladu
– nigdy nie denerwuj starszych ludzi
– nie rób tego, co każe ci Tiki

Po spokojnym lecie, które przyniosło same niskie kaucje i takie zarobki, Stephanie otrzymuje zlecenie, które może naprawić stan jej kont. Geoffrey Cubbin, oskarżony o defraudacje milionów najlepszego domu opieki w Trenton, zniknął w tajemniczych okolicznościach ze szpitala tuz po wycięciu wyrostka robaczkowego i tuz przed datą swojej rozprawy. Przepadł bez śladu, bez świadków i bez pazernej żony.

Plotki mówią, że musiał mieć pomoc w tym znikaniu… a może nigdy nie wyszedł żywy ze szpitalnego pokoju. Ponieważ usta pracowników szpitala pozostają zamknięte lepiej niż strzeżony skarbiec, a Stephanie nie bardzo pasuje na pensjonariuszkę domu opieki, babcia Mazurowa zaczyna misję pod przykrywką. Jednak gdy ze szpitala ginie kolejny oskarżony, Stephanie musi połączyć siły z najseksowniejszym gliniarzem w mieście i do akcji wkracza Joe Morelli. Prawdziwy problem polega na tym, ze bez Cubbina Stepahnie nie jest w stanie opłacić czynszu.

Desperacko potrzebująca pieniędzy, a może po prostu zdesperowana Stępianie bierze dodatkową robotę – ma być ochroniarzem swojego tajemniczego, budzącego dzikie pożądanie mentora Komandosa, którego prześladuje śmiertelnie niebezpieczny przeciwnik z Sił Specjalnych.

I choć Stephanie ma talent do pakowania się w kłopoty, tym razem chyba ma ich więcej niż jest w stanie unieść. Z drugiej strony niewielki rozstrój żołądka, kilka pisemnych gróźb i sukienka druhny nikogo jeszcze nie zabiły… a może jednak? Jeśli Stephanie chce zasilić konto, będzie musiała pamiętać: nie ma chwały bez cierpienia.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...