Pani Bovary


Gustaw Flaubert

Pani Bovary

Oprawa miękka
Liczba stron: 322
Wydawnictwo: Siedmioróg
29,50 19,45

Do koszyka
oszczędzasz: 10,05

Zamówienie wyślemy 2017-08-23

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
69,40 43,39
Do koszyka
oszczędzasz: 26,01
+ =
Cena pakietu:
66,40 41,59
Do koszyka
oszczędzasz: 24,81
1/2

 

Pani Bovary jest powieścią francuskiego pisarza Gustawa Flauberta należącą do ścisłego kanonu literatury pięknej. Powieść powstała z fascynacji autora balzakowską tezą, w myśl której kobieta staje się w pełni kobieca, kiedy dopuszcza się zdrady. Opowiada o młodej, cnotliwej z pozoru Emmie Rouault, która wychodzi z rozsądku za mąż za poczciwego doktora Karola Bovary, by pod wpływem niezaspokojonych pragnień i marzeń o wielkiej miłości porzucić moralne konwenanse i puścić się w wir namiętnych romansów, rozrzutności i kłamstwa. Zgodnie z zasadami pozytywistycznego realizmu, autor dokonuje wnikliwej analizy psychologicznej bohaterki, obnażając mechanizmy kobiecej duszy, które są odpowiedzialne za poddanie się instynktom i upadek. Pod względem pisarskiego kunsztu, Pani Bovary jest wzorem harmonii pomiędzy formą a treścią. Flaubert zasłynął w historii literatury jako pisarz, który doprowadził powieść do perfekcji, zarówno pod względem konstrukcji utworu, jak dostosowania stylu narracji do każdej sytuacji i do każdej postaci. Aby doprowadzić powieść na wyżyny doskonałości Flaubert wybiegał niejednokrotnie do pionierskich, jak na swoje czasy metod. Na przykład spędził całe tygodnie jeżdżąc powozem, aby napisać scenę, w której pani Bovary jedzie do … i rozmyśla o ,,,. Czy wsłuchiwał się godzinami w lekturę własnego tekstu, czytanego raz to przez kobietę, raz przez mężczyznę, aby dokonać korekty dialogów. Uznana za jedną z najważniejszych książek w dziejach literatury, Pani Bovary była przedmiotem wielu adaptacji filmowych i teatralnych.
Lektura dla szkół średnich

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...