Sexy bastard Tom 1 Hard Hard


Eve Jagger

Sexy bastard Tom 1 Hard Hard

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
39,90

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Pierwszy tom piorunującej serii o niepokornych mężczyznach autorstwa bestsellerowej Eve Jagger
Silny, arogancki i nieznoszący sprzeciwu Ryder to król nocnego życia w Atlancie. Na co dzień jest właścicielem klubu nocnego, po godzinach zarządza potajemnie podziemnym ringiem.
Wkrótce na jego drodze pojawia się Cassie, która po ucieczce z Londynu wraca do rodzinnej Atlanty. Dziewczyna licząc na spokojne życie, nie spodziewa się, że pewnej nocy do jej domu wtargnie wściekły Ryder Cole. Bezwzględny mężczyzna zamierza ukarać brata Cassie za niespłacone długi.
Aby ocalić brata, Cassie wdaje się w niebezpieczny układ z Ryderem i zaczyna angażować się w jego szemrane interesy. Wkrótce obezwładniające pożądanie między nimi jest nie do ukrycia. Niestety nie obejdzie się bez konsekwencji. Ryder nie pozwoli jej tak po prostu odejść, a Cassie nie może ukrywać się w nieskończoność.

Eve Jagger – bestsellerowa, amerykańska autorka „USA Today” i twórczyni serii Sexy Bastards. Pochodzi ze stanu Georgia i całym sercem czuje się „dziewczyną z Południa”. Oprócz bycia pisarką, wykonuje najtrudniejszy zawód na świecie – jest matką dwóch niesfornych, acz kochanych dzieci. Jej mąż to seksowny facet, któremu nie przeszkadza to, że dostarcza Eve inspiracji do pisania pikantnych szczegółów książek. Eve Jagger zaczęła tworzyć teksty już w liceum i na studiach, ale dopiero później dojrzała do etapu wydawania pełnowymiarowych powieści. Lubuje się w tworzeniu skomplikowanych, bogatych emocjonalnie postaci żeńskich i dzikich, seksownych samców alfa. Seria Sexy Bastards doskonale wpisuje się w ten schemat.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...