Dziewczyny wyklęte 2


Szymon Nowak

Dziewczyny wyklęte 2

Oprawa twarda
Liczba stron: 554
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2016
44,90 29,18

Do koszyka
oszczędzasz: 15,72

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 53,12
Do koszyka
oszczędzasz: 31,68
+ =
Cena pakietu:
84,80 53,12
Do koszyka
oszczędzasz: 31,68
+ =
Cena pakietu:
89,80 56,12
Do koszyka
oszczędzasz: 33,68
+ =
Cena pakietu:
84,80 53,12
Do koszyka
oszczędzasz: 31,68
+ =
Cena pakietu:
94,80 59,12
Do koszyka
oszczędzasz: 35,68
+ =
Cena pakietu:
104,80 47,15
Do koszyka
oszczędzasz: 57,65
1/6

Druga część bestselleru Szymona Nowaka o dziewczynach, dla których wojna nie skończyła się 9 maja 1945.

Kiedy już bez przygód dojechała do partyzanckiego obozu, ci nie mogli uwierzyć w jej szczęście. Z podziwem przyglądali się, jakby wróciła zza światów.
– Dziewczyno – mówili – to cud. Gdyby cię zrewidowali i znaleźli broń, już byś nie żyła.
Wszyscy zerwali się z krzeseł i stanęli w pozycji na baczność.
Spocznij. Panowie przestańcie bawić się już w domysły. Oto jest „Zo”, kurier Naczelnego Wodza – powiedział szef i przepuścił w drzwiach drobną ładną blondynkę.
Dlaczego nie krzyczałaś, kiedy cię bito?
Zacisnęła tylko zęby, ale kiedy jeszcze raz powtórzył pytanie, wycedziła:
– Tak zostałam wychowana.


Łączniczki, sanitariuszki, narzeczone,
siostry i powiernice Żołnierzy Wyklętych.
Ciche bohaterki zmagań o wolną Polskę.


Zwyczajne polskie dziewczyny, marzące o sukni ślubnej z długim welonem i szczęśliwej rodzinie, które los zmusił do bezkompromisowych wyborów. Kobiecość rzucona w wir krwawej wojny domowej toczonej przez komunistów bez żadnych zasad.

Przez całe lata skazane na zapomnienie czy pogardę – zawsze broniły honoru leśnego Wojska Polskiego. Dopiero teraz historia zaczyna przyznawać im rację a ich nazwiska powoli przedostają się do podręczników.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...