Nowe AlaAntkowe BLW


Anger Joanna, Piszczek Anna

Nowe AlaAntkowe BLW

Oprawa twarda
Liczba stron: 196
Wydawnictwo: Mamania
29,95

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Joanna Anger i Anna Piszczek powracają z kolejną książką kucharską przeznaczoną dla rodziców, którzy razem z dziećmi wyruszają w kulinarną podróż po świecie nowych smaków.

Metoda BLW już na dobre zagościła w polskich domach. Tysiące maluchów nauczyło się dzięki niej jeść zdrowo i różnorodnie, a rodzice przekonali się, że najlepszy sposób na wychowanie małego smakosza to zasiąść razem z nim do stołu i cieszyć się wspólnym posiłkiem. Ale co powinno znaleźć na talerzach, żeby dzieci z radością zjadły posiłek, a do ich brzuszków trafiły wartościowe składniki odżywcze?

Autorki najpopularniejszego w Polsce bloga o metodzie BLW proponują ponad sto nowych przepisów, wśród których znajdują się między innymi:

– smaczne śniadania, od których cała rodzina może zacząć nowy dzień,
– pożywne przekąski, które można zabrać ze sobą na spacer, na piknik lub na plac zabaw,
– nowe wersje tradycyjnych zup, które zapewnią mnóstwo energii ruchliwym maluchom.

W książce znajdują się również przykładowe jadłospisy (na upały i na zimowe dni, na weekendy i czas choroby, wegetariańskie i na początek rozszerzania diety), dzięki którym łatwiej zaplanować posiłki na cały dzień.

„Nowe AlaAntkowe BLW” to świetny sposób na kuchenne sukcesy, na których skorzysta cała rodzina – i duzi, i mali. Smacznego!

Joanna Anger – na co dzień nauczycielka wychowania przedszkolnego, mama Ali i Zuzi – i Anna Piszczek – polonistka i historyczka, mama Antka – są twórczyniami bloga AlaAntkowe BLW. Ich pierwsza książka natychmiast została bestsellerem, stając się obowiązkową pozycją w kuchennych biblioteczkach wielu tysięcy polskich rodzin.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...