Moje wspomnienia 1849-1912


Leon Lipkowski

Moje wspomnienia 1849-1912

Oprawa twarda
Liczba stron: 325
Wydawnictwo: Henryk Grocholski
80,00 52,21

Do koszyka
oszczędzasz: 27,79

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
122,90 77,95
Do koszyka
oszczędzasz: 44,95
+ =
Cena pakietu:
114,90 73,15
Do koszyka
oszczędzasz: 41,75
+ =
Cena pakietu:
129,90 79,66
Do koszyka
oszczędzasz: 50,24
1/3

 

"Ze wspomnień wyłania się obraz życia ziemiaństwa tamtych lat, piastowane godności i urzędy, zasługi dla kraju, budowanie potężnej gospodarki rolnej, opartej na nowoczesnych rozwiązaniach. Wyłania się z nich piękny obraz życia codziennego ziemiaństwa na Kijowszczyźnie i Podolu końca XIX i początku XX wieku. Autor przywołuje nastrój i klimat tamtego czasu, rodzinne zwyczaje, zabawy, wielkie uroczystości, pracę, polowania i podróże. Książka jest bogato ilustrowana zdjęciami rodzinnymi i portretami, z których ogromna większość zginęła bezpowrotnie w okresie rewolucji.
Dla Leona Lipkowskiego głównym adresatem jego pamiętników była rodzina i najbliższy krąg znajomych - spisał je "dla przyszłych pokoleń rodziny i ku uczczeniu pamięci rodziców, rodzeństwa i przyjaciół" dodając: "niech ta książka czcząc pamięć osób nam drogich, doda przyszłym pokoleniom bodźca do wzajemnego poznania się i zainteresowania losem swych krewnych. Ocali to niejednego od zatracenia na obczyźnie łączności z rodziną i przyczyni się tym do jej pomyślności".
Tylko część swoich wspomnień poświęca autobiografii, natomiast większość miejsca zajmuje kronika rodzinna i opowieść o bliższych i dalszych krewnych, sąsiadach i znajomych. Aby lepiej ukazać obraz rodzin (domów, dworów i pałaców) wśród których autor wyrósł i żył przez ponad pół wieku, w książce zamiast układu chronologicznego zastosował podział geograficzny na poszczególne majątki - siedziby rodowe".

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...