Manipulacje i tajemnice Zagadki późnej biografii Stefana Żeromskiego


Adamczyk Zdzisław Jerzy

Manipulacje i tajemnice Zagadki późnej biografii Stefana Żeromskiego

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 248
Wydawnictwo: Czytelnik
43,77 35,09

Do koszyka
oszczędzasz: 8,68

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-11-23

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
86,67 60,83
Do koszyka
oszczędzasz: 25,84
+ =
Cena pakietu:
78,67 56,03
Do koszyka
oszczędzasz: 22,64
+ =
Cena pakietu:
93,67 62,54
Do koszyka
oszczędzasz: 31,13
+ =
Cena pakietu:
88,67 59,79
Do koszyka
oszczędzasz: 28,88
1/4

 

Profesor Zdzisław Jerzy Adamczyk przez piętnaście lat zajmował się przygotowywaniem do druku korespondencji Stefana Żeromskiego. Poszukując w archiwach i bibliotekach informacji niezbędnych do objaśnienia pewnych spraw, o których mowa jest w listach, odkrył, że dotychczasowa wiedza o życiu autora Popiołów, ukształtowana przez książki Hanny Mortkowicz-Olczakowej,Aliny Kowalczykowej oraz wspomnienia Moniki Żeromskiej mija się z prawdą, często będąc wynikiem jaskrawej manipulacji.

Do tej pory nikt nie napisał pełnej, wiarygodnej biografii Żeromskiego. Najwięcej wiemy o latach młodości autora Syzyfowych prac, gdyż sam o to zadbał prowadząc dziennik. O późniejszym jego życiu wiadomo znacznie mniej, co pozostawia otwarte pole dla konfabulacji, koloryzacji, zmyśleń, z czego autorzy dotychczasowych prac o Żeromskim skwapliwie korzystali. Panuje przekonanie, że pisarz prowadził spokojne, wręcz sielskie życie, mieszkając wraz z nową rodziną w Konstancinie, a jego współpraca z Jakubem Mortkowiczem układała się jak najlepiej. Tymczasem nie do końca tak było. Profesor Adamczyk postanowił w iście demaskatorski sposób rozprawić się z przekłamaniami i świadomym zatajaniem bądź przekręcaniem faktów, przedstawiając tym samym wiarygodny obraz ostatnich lat życia Stefana Żeromskiego.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...