Cisza


Jem Lester

Cisza

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
37,90 30,93

Do koszyka
oszczędzasz: 6,97

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-11-23

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
77,80 54,87
Do koszyka
oszczędzasz: 22,93
+ =
Cena pakietu:
74,80 53,07
Do koszyka
oszczędzasz: 21,73
1/2

 

W równym stopniu zabawna, co chwytająca za serce, pełna żarliwych uczuć opowieść o ojcach, synach i autyzmie
Ben Jewell opisał przełomowy moment swojego życia. Jego dziesięcioletni syn, Jonah, nigdy nie zaczął mówić. Gdy Ben i Jonah zostają zmuszeni do wprowadzenia się do starszego i zrzędliwego ojca Bena, trzy pokolenia mężczyzn – jeden, który nie umie mówić i dwóch, którzy nie chcą – zostają zamknięte razem w małym domku w północnym Londynie.
Gdy Ben musi zacząć się mierzyć z samotnym ojcostwem, łańcuchem pełnym dobrych chęci pracowników socjalnych i urzędników oraz własnymi demonami, poznaje kilka trudnych domowych prawd.
Jonah, zażywający wiecznej szczęśliwości w swej niewinności, staje się katalizatorem, dzięki któremu wreszcie dochodzi do przerwania „emocjonalnej ciszy” i rozwikłania plątaniny wątków związanych z tożsamością, historią rodziny i wzajemnymi nieporozumieniami.
Cisza to opowieść o rodzinie, stracie, odkrywaniu siebie i wybaczaniu, która poruszy czytelnika w każdym wieku.
„Bez względu na to, czy podejdziesz do Ciszy jak do powieści o autyzmie, czy o małżeństwie (a jest o obu tych rzeczach), w końcu się zgodzisz, że jest to historia o miłości, przepełniona dowcipem, wdziękiem i głębokim szacunkiem dla skomplikowanego piękna złamanych dusz”.
Jonathan Tropper, autor Powiedzmy sobie wszystko
„Jem Lester pisze tak pięknie, że ma się wrażenie, jakby podsłuchiwało się rozmowę. Cisza to książka z prawdziwym sercem i duszą, podobało mi się w niej każde słowo”.
Joanna Cannon, autorka Owieczki dobre, owieczki złe

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...