Tajemnica Wielkiego Sfinksa


Schoch Robert M., Bauval Robert

Tajemnica Wielkiego Sfinksa

Oprawa: Kartonowa Foliowana
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Amber
36,81

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Nowe sensacyjne naukowe dowody odkrywają prawdziwy wiek i przeznaczenie Sfinksa

Niebiański strażnik cywilizacji sprzed epoki faraonów

IV
Sfinks jest osiem tysięcy lat starszy, niż twierdzi oficjalna nauka, a jego twórcami byli przedstawiciele zapomnianej cywilizacji.

Ponad dwadzieścia lat temu kontrowersyjni badacze prehistorii ROBERT BAUVAL i GRAHAM HANCOCK w światowym bestsellerze Strażnik tajemnic wysunęli rewolucyjną hipotezę: Wielki Sfinks powstał nie 2500 lat p.n.e., lecz 10 500 lat p.n.e., a piramidy są odwzorowaniem położenia trzech głównych gwiazd w Pasie Oriona z tego samego okresu! Przełomowa książka rzuciła wyzwanie tradycyjnej egiptologii, otwierając drogę do dalszych badań nad prawdziwym wiekiem i przeznaczeniem monumentów w Gizie i nieznanymi początkami cywilizacji.

W Tajemnicy Wielkiego Sfinksa Robert Bauval, dziś legenda niezależnej egiptologii, i doktor Robert M. Schoch, światowej sławy amerykański geolog i geofizyk, profesor Boston University, kontynuują naukowe śledztwo i ujawniają swoje najnowsze odkrycia: ukoronowanie wieloletnich badań.
Porównują teorie egiptologów z historycznymi relacjami i wynikami ostatnich badań sejsmologicznych i geologicznych. Analizują archeoastronomiczne orientacje budowli w Gizie i dowodzą, że ich położenie zostało skorelowane z konstelacjami Lwa i Oriona. Przedstawiają swoją hipotezę, jakie było prawdziwe przeznaczenie Sfinksa, który według nich powstał w tym samym czasie, co zespół architektoniczny w Göbekli Tepe. I jest świadectwem, że 12 000 lat temu w Egipcie kwitła nieznana zaawansowana kultura – pramatka cywilizacji.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...