![]() Kwiecień 1999, Nr 527 |
WOKÓŁ FIDES ET RATIO Powrót do strony głównej Numer poprzedni Numer następny |
![]() |
|
Spis treści
| Od redakcji
| |
|---|---|---|
|
![]() |
W swych antycznych początkach filozofia była sztuką mądrości drogą, na której człowiek starał się znaleźć odpowiedź na pytanie o sens swego życia. Historia refleksji filozoficznej przechodziła jednak różne etapy. Współcześnie imperatyw dążenia do mądrości, do przemiany duchowej jako owocu poznania, został przez znaczną część środowiska filozoficznego zapomniany, albo wręcz otwarcie zakwestionowany. I to właśnie apel o powrót do pojmowania filozofii jako, by tak rzec, pielgrzymowania ku mądrości" stanowi najważniejsze przesłanie Fides et ratio od dawna oczekiwanej filozoficznej encykliki Jana Pawła II.
Filozofia, która odchodzi od pytań metafizycznych i która traci wiarę w możliwość dotarcia do prawdy, zdradza samą siebie i przestaje być sojusznikiem człowieka. Z drugiej jednak strony, wiara religijna, która boi się wsłuchiwać w głos rozumu, zubaża chrześcijaństwo. Te dwa wnioski płynące z lektury Fides et ratio mogą przyjąć zwolennicy większości nurtów współczesnej filozofii. Ale encyklika stawia wiele problemów, które wymagają dalszego namysłu: co oznacza dzisiaj formuła filozofii chrześcijańskiej", do czego encyklika zobowiązuje myślicieli-katolików, jakie odmiany racjonalizmu dadzą się pogodzić z religią chrześcijańską, które nurty niosą nadzieję na renesans klasycznej wizji filozofii, jak wreszcie wypada bilans" nowożytnej filozofii czy jest on tak negatywny, jak sugeruje papieski dokument? Oto pytania, które rozważają Autorzy tego zeszytu. Prawie pięćdziesiąt lat temu Karol Wojtyła zaczął publikować swe pierwsze teksty filozoficzne właśnie na łamach Znaku". Chcielibyśmy, aby nasz tom poświęcony Fides et ratio stanowił przyczynek do przygotowań się Kościoła w Polsce do nadchodzącej pielgrzymki. |