Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Społeczny Instytut Wydawniczy Znak   
Myśl z nami!
  SIW Znak
 O nas
 Prenumerata
 Numery w sprzedaży
 Zapowiedzi
 Rocznik 1999
 Rocznik 2000
 Rocznik 2001
 Rocznik 2002
 Rocznik 2003
styczeń, nr 572
luty, nr 573
marzec, nr 574
kwiecień, nr 575
maj, nr 576
czerwiec, nr 577
lipiec, nr 578
sierpień, nr 579

 Konkurs na esej

 Księga gości
 Fundacja


Znak, nr 06/2003 (577)
Społeczeństwo nieobojętnych

Młodym na ratunek

Ks. Andrzej Augustyński



   Niewiarygodna brutalność i okrucieństwo młodych sprawców czynów karalnych stawiają nas w obliczu trudnych pytań. Jest oczywistością, że dojrzewanie wiąże się z jakąś formą kontestacji świata dorosłych. A jednak - uwzględniając zarówno okropne zbrodnie popełniane przez młodocianych przestępców, jak i coraz bardziej powszechny kryzys norm, kryteriów i zasad - wypadałoby się przychylić do oceny rzeczywistości, która może być podstawą do apokaliptycznych wręcz przewidywań. I tak oto ludzie o różnych przekonaniach, poglądach i preferencjach wychowawczych zgadzają się co do tego, że sytuacja staje się coraz bardziej poważna, żeby nie powiedzieć groźna. Jeszcze jakiś czas temu można się było łudzić, iż teza o rosnącej skali przestępczości nieletnich jest produktem komercyjnych mediów, które w pogoni za sensacją ufundowały nam przerażający obraz rzeczywistości społecznej. Jeszcze niedawno można było pocieszać się, że negatywne procesy i zjawiska obserwowane wśród młodych są ubocznym produktem rodzenia się społeczeństwa obywatelskiego i że mają charakter przejściowy. Dziś już chyba nikt nie ma złudzeń: fala przestępczości nieletnich przybiera na sile, a my dorośli, w tym także księża, nauczyciele i wychowawcy, czujemy się coraz bardziej bezradni.
   Program "Sponsoruj dziecko" (ang.: "Sponsor a child"; zob.: www.sponsorachild.org.pl) jest jednym z wielu międzynarodowych projektów, dzięki którym młodzi ludzie znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej, rodzinnej bądź środowiskowej, otrzymują profesjonalną pomoc. Pomocy tej udzielają specjalnie powołane do tego celu organizacje pozarządowe, działające w sposób przemyślany i długoterminowy. Ich zadaniem jest wyrównywanie szans rozwojowych młodych ludzi, którzy z różnych powodów znaleźli się na marginesie życia. Chodzi przede wszystkim o to, aby młody człowiek nadrabiał braki, porzucał nałogi, próbował budować - zamiast niszczyć, aby odkrywał wartości, zdobywał umiejętności i czerpał radość i satysfakcję z własnych życiowych sukcesów. Chodzi o pokazanie alternatywy dla postaw roszczeniowych i życia na rachunek innych. Wynika to z przekonania, że bardzo łatwo przyzwyczaić młodego człowieka do tego, iż "ktoś" załatwia za niego różne sprawy i podejmuje odpowiedzialność i ryzyko. Trzeba więc przekonywać, że choć nikt nie wybiera czasu i miejsca swego urodzenia ani warunków życia, to, kim będzie, w dużej mierze zależy jednak od niego. Tu ogromne znaczenie mają dobre przykłady z życia tych, którzy rozpoczynając od przysłowiowego "zera", zaszli bardzo daleko.
   W ramach programu "Sponsoruj dziecko" młodzi ludzie otrzymują zatem pomoc materialną, medyczną, pedagogiczną i psychologiczną. Równocześnie jednak są oni zobowiązani do troski o swój indywidualny rozwój, do aktywnego uczestnictwa w różnego typu zajęciach, do współdziałania z kadrą wychowawczą oraz pracy na rzecz społeczności, która ich wspiera. Stawianie wymagań jest jedną z podstawowych zasad tego projektu; proces wychowawczy został więc obliczony na wiele lat, tak aby zdołały się utrwalić prawidłowe postawy i potrzebne umiejętności. W ten sposób stroni się od działań doraźnych, uznając je za mało efektywne, a nawet w pewien sposób szkodliwe.
   Osoby objęte programem "Sponsoruj dziecko" wywodzą się najczęściej z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej; nierzadko rodziny te są dotknięte problemem alkoholizmu, narkomanii i przemocy, a rodzice lub opiekunowie pozostają przez dłuższy czas bezrobotni. Młody człowiek wychowujący się w rodzinie doświadczającej kryzysu, pozbawiony odpowiednich wzorców i motywacji, podlega skłonności do "dziedziczenia biedy", czyli powielania tragicznych często historii swoich rodziców. Chodzi więc o to, aby pozwolić mu wyrwać się z tego "zaklętego kręgu". Tu jednak potrzebna jest jego zdecydowana wola. Dlatego program wspiera tylko tych młodych ludzi, którzy w sposób wolny zgłaszają się do środowisk wychowawczych, aby przy ich pomocy zmieniać swoje życie na lepsze. Ta współpraca owocuje ich rosnącym zaangażowaniem: sytuacje, w których powierza się im odpowiedzialne funkcje i zadania, nie należą tu wcale do wyjątków, a młodzi - poprzez uczestnictwo w różnych formach samorządności - mają możliwość wpływania na codzienne funkcjonowanie środowisk, które współtworzą. Bywa i tak, że wychowankowie po zdobyciu niezbędnego doświadczenia przejmują rolę liderów, a nawet rozpoczynają pracę jako wychowawcy.
   Organizacja przestrzeni wychowawczej w ramach projektu "Sponsoruj dziecko" ma dawać młodym ludziom szansę na bycie aktywnym - szczególnie wtedy, gdy dokucza nuda; szansę na poprawę własnego wizerunku - gdy niepowodzenia stają się zbyt liczne; ma wreszcie umożliwiać dostęp do kultury, której jest się bezpośrednim adresatem i uczestnikiem, a także do wartości społecznych, takich jak akceptacja, przyjaźń, bliskość.
    Im więcej "uratowanych" młodych ludzi, tym mniej nieszczęść i tragedii w przyszłości. Tym mniej również kosztów społecznych. A zatem: wspierajmy młodych w kryzysie! To najlepsza inwestycja.
   
KS. ANDRZEJ AUGUSTYŃSKI CM, ur. 1963, wychowawca, dyrektor Centrum Młodzieży "U Siemachy", pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. Profilaktyki i Przeciwdziałania Przestępczości Młodzieży. Tegoroczny laureat Nagrody im ks. Józefa Tischnera (w kategorii "inicjatyw duszpasterskich i społecznych współtworzących »polski kształt dialogu«") przyznawanej przez miesięcznik i wydawnictwo Znak, a ufundowanej przez ERGO HESTIĘ.

2003 SIW Znak, Piotr Poniedziałek
Wykonanie baz danych oraz obsługa techniczna Verbanet s.c.