|
OD REDAKCJI
Zapomniana wojna
Polsko-słowackie słupki graniczne do dziś przebiegają pomiędzy grobami, przez
środek Cmentarza Wojennego Nr 46 nad wsią Konieczna w Karpatach. Pochowano tu
168 żołnierzy austro-węgierskich i 135 Rosjan poległych walkach o przełęcze
w styczniu i lutym 1915 roku. Kiedy zaraz po przejściu frontu urządzano cmentarz,
nikt się jeszcze nie spodziewał, że wkrótce powstaną w Europie nowe granice.
Że upadną imperia i monarchie, od stuleci wyznaczające porządek rzeczy.
Że powstanie świat setek państw. I że zwycięży nacjonalizm.
Kto dziś pamięta o tamtej wojnie? Przyćmiona przez tę z lat 1939–1945 wydaje się
należeć do zupełnie innego świata. Odchodzą jej ostatni świadkowie: ludzie, których
wspomnienia o pierwszej w dziejach wojnie z użyciem nowoczesnych, przerażających
technologii oraz sposobów masowego zabijania brzmią dziś niczym głosy z odległej
epoki. Choć w dużej mierze zapomniana, wywarła niezatarty do dziś wpływ na
kształt Europy i mentalność Europejczyków. Czy rzeczywiście pierwsza wojna
światowa jest najważniejszą cezurą ostatnich stuleci? Jakie nastroje panowały wtedy
w Europie pośród elit? Czy na naszą, polską pamięć o wojnie wpływa fakt, że Polski
wtedy jeszcze nie było? Oddajemy do rąk Czytelników nowy numer „Znaku” głęboko
przekonani, że wciąż nie docenia się u nas kulturowego i socjologicznego znaczenia
Wielkiej Wojny…
Ponadto w numerze przedstawiamy między innymi esej Leszka Kołakowskiego
poświęcony zagadnieniu prawdy. Zwracamy również uwagę na tekst Andrzeja
Paszewskiego, który – w momencie, gdy świat stoi na krawędzi wielkiego kryzysu
gospodarczego – zabiera na naszych łamach głos w dyskusji na temat wyzwań
stojących przed Europą XXI wieku.
Michał Bardel
redaktor naczelny
POCZĄTEK STRONY |