SIW Znak
O nas
Prenumerata
Numery w sprzedaży
Zapowiedzi
Rocznik 1999
Rocznik 2000
Rocznik 2001
Rocznik 2002
styczeń, nr 560
luty, nr 561
marzec, nr 562
kwiecień, nr 563
Księga gości
Fundacja
|
 |
GŁOS W SPRAWIE POZNAŃSKIEJ
Oświadczenie
|
Zło, które wydarzyło się w Kościele poznańskim, jest nieszczęściem dla bardzo wielu osób. Nieszczęście to dotyka samego sprawcę zła, jego ofiary, ludzi, którzy mu zaufali, społeczność powierzoną jego pieczy, Kościół i Polskę. I wreszcie Tego, kto mu zaufał najbardziej, powierzając troskę o Archidiecezję Poznańską.
Ból wywołany ujawnionymi faktami może zachwiać wiarę niektórych, zwłaszcza wiarę w "święty Kościół", innym umniejszyć nadzieję, wywoływać poczucie bezradności wobec zła, zniechęcenie i bierność. Może też sprowadzać na Kościół niesprawiedliwe oskarżenia, bezpodstawnie uogólniające indywidualne przypadki.
Odpowiedzią na całą tę sytuację ze strony chrześcijan powinno być wyznanie własnych win i gotowość do nawrócenia. Wyraża się ono pogłębianiem wiary, modlitwą, postem, jałmużną i wzmożeniem gorliwości w czynieniu dobra. Jednym z elementów nawrócenia jest też zwiększenie osobistej współodpowiedzialności za Kościół. W duchu tej współodpowiedzialności stawiamy sobie i innym szereg trudnych pytań.
Jak to było możliwe, że przez lata nie reagowano na sygnały o popełnianym złu? Dlaczego zło to nie tylko tolerowano, ale wręcz tuszowano? Dlaczego zawiodły przewidziane na taką okoliczność procedury i dlaczego obrona niesprawnych procedur okazała się ważniejsza od szybkiego usunięcia źródeł zła, co zapobiegłoby wielu nieszczęściom, zgorszeniu, zatruwaniu sumień, a w końcu głębokiej rysie na obrazie Kościoła? Czy nie doszła tu do głosu fałszywie rozumiana solidarność i małoduszna chęć bronienia dobrego imienia Kościoła za wszelką cenę, także za cenę prawdy i dalszych krzywd wyrządzanych ofiarom zła? Jakie działania trzeba podjąć, aby zapobiegać takim sytuacjom w przyszłości? Jak - w duchu szacunku dla człowieka, ale i niezgody na grzech - rozwiązywać problem homoseksualizmu w Kościele?
Wierzymy, że nieszczęście, które spadło na Kościół w Polsce, może posłużyć jego odnowie, że dla wielu z nas może stać się wezwaniem do osobistego nawrócenia, do pogłębienia więzi z Kościołem i lepszego zrozumienia, że - mimo ludzkiej, naszej własnej słabości - tu właśnie czeka na nas Jezus Chrystus.
Tych Czytelników "Znaku", którzy są ludźmi wierzącymi, prosimy o modlitwę w intencji arcybiskupa Paetza, jego ofiar i całej wspólnoty kościelnej. A naszych Przyjaciół niewierzących prosimy, by wzmogli działania, które nasz wspólny świat uczynią lepszym.
Redakcja
|