Pier Giorgio Frassati  - Robert Claude | okładka
Znak

Pier Giorgio Frassati Robert Claude

Oprawa miękka

Wydanie: drugie

Pierwsze wydanie: 2016-06-27

ISBN: 978-83-240-4326-2

Tytuł oryginalny: Pier Giorgio Frassati. Jeune temoin pour aujourd'hui

Liczba stron: 240

Wydawnictwo: Znak

Format: 124x195mm

Cena katalogowa: 24,90 zł

Tłumaczenie: Joanna Petry Mroczkowska

Rok wydania: 2016

24,90 zł 17,43 zł


Opis

Zachwyca i wkurza. Zmusza do myślenia i działania

Pier Giorgio Frassati – święty, który palił fajkę i chodził po górach.
Patron Światowych Dni Młodzieży i studentów, wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła II, nazywany „człowiekiem ośmiu błogosławieństw”.

„Masz świadomość tego, że są slumsy, ale nigdy cię to nie zabolało, bo nigdy nie widziałeś dziewięciorga osób idących spać w jednym pomieszczeniu.
Wiesz, że wiele dzieci umiera, ale nigdy cię to nie zabolało, bo nigdy nie widziałeś matki przy ciele zmarłego dziecka.
Ty tego nie znasz. Twój umysł wie, czytałeś o tym, słyszałeś o tym… Twoje serce i twoja dusza jednak o tym nie wiedzą.
Idź i po drodze patrz, słuchaj, otwórz szeroko serce – i wtedy się dowiesz”.

fragment książki



„Wkurzył mnie! Poczułem się przy nim marny. Pier Giorgio walnął moją pychę między oczy. Zazdroszczę mu siły, wytrwałości, empatii (…). Czytając kolejne rozdziały, mimowolnie mierzyłem się z jego doskonałością, pytając, czy przynajmniej w jednej dziedzinie mogę się z nim równać. Za każdym razem było 1:0 dla Pier Giorgia. Ja mam czasem problem, żeby przeżegnać się w miejscu publicznym. On potrafił wyjść z kolegami do baru i po drodze namówić ich na Mszę Świętą. Trzymał się swoich zasad. Głośno mówił, kim jest i w co wierzy”.

Jakub Szymczuk, fotoreporter

Polecane bestsellery

Fragment wstępu

Posprzątałem mieszkanie, wykąpałem się i włożyłem świeżą koszulę. Idę w odwiedziny do starego przyjaciela. Idę i czuję zadowolenie z siebie. Wreszcie wrzuciłem do prania zaległe ciuchy z krzesła i odkurzyłem przedpokój. Za każdym razem, kiedy uda mi się coś takiego zrobić, czuję co najmniej, jakbym zdał ważny życiowy egzamin. Teraz bez wstydu mogę zaprosić dziewczynę albo rodziców. Stanąłem w progu domu kolegi, przeprosił mnie, że ma dziś mały nieporządek i zaprosił do swojego pokoju. Świeżo wypastowana podłoga, odkurzone półki, umyte okna, wszystkie przedmioty ułożone starannie w harmonijnym porządku. Nawet na parapecie stoją świeże kwiaty. Zrobiło mi się głupio… Zrozumiałem, w jakim bałaganie funkcjonuję na co dzień.
Cały wstęp --> Sprawdź tutaj

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.