Lot nad szpiegowskim gniazdem - okładka


Henryk Piecuch

Lot nad szpiegowskim gniazdem

Oprawa miękka
Liczba stron: 356
Wydawnictwo: CB
39,00 25,35

Do koszyka
oszczędzasz: 13,65

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2018-04-23

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
78,90 49,29
Do koszyka
oszczędzasz: 29,61
+ =
Cena pakietu:
78,90 47,30
Do koszyka
oszczędzasz: 31,60
1/2

 

Ta książka ma historię równie tajemniczą, jak działalność służb specjalnych PRL. Pułkownik Henryk Piecuch od końca lat 70. gromadzi, z lepszym lub gorszym skutkiem, wiedzę na ten temat i publikuje książki. Choć osiągnał już wiek dojrzały (ur. w 1939 r.), to - jak sam mówi – jest osobą pyskatą, przewrotną i naiwną.
Zawierzywszy niegdyś Krzysztofowi Kąkolewskiemu, który rekomendował mu warszawskie wydawnictwo „Nowy Świat”, zaprzyjaźnił się z jego szefem Kamilem Witkowskim i dal mu maszynopis Lotu… Witkowski wydał około stu egzemplarzy książki i słuch o nim zaginął. Autor został na lodzie - bez książki i bez honorarium…
Na wersję, że w tę sprawę zamieszane są tajne służby spuśćmy zasłonę milczenia. Książka jest interesująca, ponieważ dotyczy m.in. niektórych gier wywiadów (w tym kontroli kanałów łączności podziemia niepodległościowego i solidarnościowego, przygotowania do operacji porwania z Zachodu Z. Najdera), wykorzystania przez tajne służby osób homoseksualnych (również pedofilów), w tym wybitnych intelektualistów (m.in. J. Iwaszkiewicza, J. Andrzejewskiego, H. Krzeczkowskiego, T. Stecia), życia oficerów służb specjalnych oraz najważniejszych dokonań wybitnych szpiegów (m.in. J. Światły, R. Kuklińskiego, M. Zacharskiego, G. Czempińskiego, K. Turowskiego, M. Wieczorka, A. Makowskiego), zadań i dokonań (propagandowych i dokumentacyjnych) Komisji Historycznej Departamentu II MSW oraz fałszowania dokumentów w Biurze „C” MSW (archiwa), problemów alkoholizmu w służbach specjalnych.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...