Adam - Agata Czykierda-Grabowska | okładka

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2018-07-16

ISBN: 978-83-240-4808-3

Liczba stron: 440

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Rok wydania: 2018

39,90 zł 26,99 zł

Oszczędzasz 12,91 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h

Opis

W miłości, jak w bajkach, wszystko jest możliwe

Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić.

Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła. Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość – czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca.

Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów.

Polecane bestsellery

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Ptak który zmienia się w człowieka

2019-01-26 Historia Adama i niewidzialne dziewczyny jest czymś co zachwyca. Każda kolejna strona napawa nowymi, niezapomnianymi emocjami, które napełnią każdego czytelnika.

To, jak autorka przedstawiła całą wizję i jak połączyła losy bohaterów jest czymś niesamowitym. Mam wrażenie, że postacie są jak żywe, niczego im nie brakuje i tak bardzo się nawzajem dopełniają.

Każdemu polecę opowieść o ptaku, który potrafił zamieniać się w człowieka i niewidzialnej dziewczynce, której serce czuło zbyt mocno.

Miłość, która ich ocaliła

2019-01-25 Agata Czykierda-Grabowska jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Swój czas dzieli między pracę zawodową i swoje największe hobby - pisanie opowiadań z gatunku new adult, czytanie horrorów i podróżowanie. Wraz z mężem mieszka pod Warszawą [opis pochodzi z LC].

Adam w swoim krótkim życiu przeszedł wiele, zmierzył się z każdym rodzajem cierpienia i upokorzenia, a mimo to wciąż posiadał w sobie dobro, wrażliwość, zdolność do bycia czułym i delikatnym. Czy można zamknąć swoje serce na ból i cierpienie i w ten sposób próbować jakoś przetrwać? Czy można zamienić swoje serce w lód, żeby nie czuć? Oczywiście, że można. Właśnie to stara się zrobić Adam, nie spodziewa się jednak, że na swojej drodze spotka zielonooką dziewczynę o sercu, które czuje za mocno i spojrzeniu, które stopi lód. Mimo że pozornie dzieli ich tak wiele, oni od razu wiedzą, że są praktycznie tacy sami, że rozumieją się bez słów i są dla siebie ratunkiem i zbawieniem. Między dwójką nastolatków rodzi się uczucie, które dojrzałością przewyższa niejeden związek dorosłych ludzi. Ich wzajemne wsparcie, dobro, chęć pomocy innym i zdolność do współczucia zadziwiają i mogą być przykładem postępowania dla wielu ludzi. Czy możliwe jest jednak szczęśliwe zakończenie, gdy destrukcyjna przeszłość zawładnęła życiem obojga młodych ludzi? Czy ta miłość uratuje ich na tysiąc różnych sposobów?

Ta książka to istny majstersztyk na światowym poziomie. Nie mogę znaleźć słów, które opisałyby to, jakie wrażenie wywarła na mnie ta historia. Od samego początku zostałam całkowicie wciągnięta w ten jednocześnie pięknie i tragicznie wykreowany świat, w którym dwójka bohaterów staje na swojej drodze, aby odmienić wzajemnie swoje życie. Książka jest napisana przepięknym językiem, pełnym cudownych cytatów, a sama w sobie jest tak ciepła, jak smutna. Miłość dwójki nastolatków poraża swoją intensywnością i szczerymi emocjami, a dwie pierwsze części książki są po prostu idealne. Genialne tu jest wszystko! Fakt, że bohaterka nie ma imienia, lokalizacja domu bohaterki wśród lasu i jeziora, snute bajki, które miały swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, uczucie bohaterów do siebie i do innych domowników, ich skradanie się i odkrywanie przed sobą najbardziej strzeżonych sekretów. To niewiarygodna historia, którą czyta się jak powieść światowych autorów, np. Colleen Hoover. Często mam opory przed czytaniem polskich autorów, bo czytając chcę uciec do innego świata, a gdy czytam polskie nazwy ulic, polskie nazwiska i odnajduje w książce polskie elementy to czuję, jakbym stąpała po ziemi, a nie bujała w obłokach. Przy tej książce moje stopy od razu oderwały się od ziemi, aby wraz z bohaterami frunąć przez snutą przez nich historię. Sprzyjała temu atmosfera książki, sielskie widoki, cudowne uczucia i traumatyczne doświadczenia bohaterów, co sprawiło, że całkowicie pogrążyłam się w tej książce.

Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że to najlepsza przeczytana przeze mnie książka z tego gatunku w życiu!! Po prostu zakochałam się w tej historii i w bohaterach, a otwarte zakończenie sprawia, że sami możemy stworzyć idealne dla niej zwieńczenie. Coś pięknego, polecam z całego serca!

Dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu OMGBooks i autorce.

Wspaniała historia!

2019-01-25 Od jakiegoś czasu nie unikam polskich książek, wręcz lubię dawać im szansę, jednak mało jest naszych autorów, którzy w szczególnym stopniu zaskarbiliby moją sympatię (na pewno mało?... naliczyłam co najmniej siedem ;P). Jedną z takich autorek jest Agata Czykierda - Grabowska, serio, ja nawet nie muszę czytać opisu, żeby wiedzieć, że muszę przeczytać każdą książkę, która wyjdzie spod jej pióra! Ostatnio bardzo głośno jest o jej najnowszej pozycji i tu mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten rozgłos jest zdecydowanie słuszny!

Zanim zabrałam się za czytanie, spotkałam się kilkoma opiniami osób, którego przeczytały ją jeszcze wcześniej, jakoby ta książka miała być zupełnie inna, niż pozostałe. I wiecie co? Zgadzam się z tym. „Pierwszy raz", czy też dwie pozostałe pozycje wydane przez OMG Books są bardziej... wesołe, pełne życia, optymistyczne. Natomiast jeśli chodzi o „Adama", to mamy tu do czynienia z nieco cięższym podejściem do życia, nie zrozumcie mnie źle - ta książka jest przepiękna i zdania nie zmienię, ale jest również cholernie bolesna, odciska na czytelniku swoje piętno. I zapada w pamięć.

Głównym bohaterem jest tytułowy Adam, chłopak u progu dorosłości, który zaznał w życiu wiele bólu i cierpienia, który nie wie co to szczęśliwe i beztroskie dzieciństwo. Poznajemy go w momencie, kiedy na ostatni rok dzieciństwa trafia pod opiekę pary, która ma rok młodszą od niego córkę. I właśnie ta dziewczyna jest narratorką. Ale wiecie co jest najciekawsze? Autorka zastosowała bardzo ciekawy zabieg i tutaj przyznaję bez bicia, że zawaliłam, bo zwyczajnie go przegapiłam! Nie wiem jakim cudem, ale przeoczyłam fakt, że w całej historii nie ma podanego imienia dziewczyny! Ale i tak podziałało to na mnie tak, jak powinno. Bo pozwala to na zżycie z bohaterką i wierzcie lub nie, ale w moim przypadku tak się stało. Może nie wyobrażałam sobie siebie na jej miejscu, ale znalazłam w jej postaci wiele wspólnych cech z moimi i chyba dlatego tak bardzo ją polubiłam. Nie irytowała mnie, nie podejmowała decyzji w jej mniemaniu najlepszych dla wszystkich, działała z głową, rozsądnie i dbała o innych.

Z kolei Adam... dziewczyny, ja nie uwierzę, jeśli którejś z Was on nie przypadł do gustu, po prostu nie uwierzę ;P Ten chłopak jest cudowny! Ale serce kraja się na myśl, ile on musiał w życiu przejść i ile jeszcze go czeka. Agata, musiałaś być dla niego taka okrutna? :( Albo to po prostu życie jest takie i Ty to bardzo dobrze na jego przykładzie pokazałaś. Adam przeżył sporo trudnych chwil, ale.. on się nie załamał, żyje i walczy dalej! Choćby nie wiadomo jak trudno było. Zresztą... ma dla kogo! Wiele razy było mi go żal, byłam sfrustrowana okrutnością ludzi i losu, ale równie często podziwiałam jego siłę, upór i odwagę.

Bo wiecie... mimo bajecznej okładki, „Adam" wcale nie jest piękną i nieskazitelną bajką o cudownej miłości usianej różami, rodem z księżniczek Disneya. Nie, „Adam" to, owszem, piękna, ale brutalna opowieść o życiu, o tym jakie ono jest niesprawiedliwe i podłe, o tym że czasem los toczy się zupełnie inaczej niżbyśmy chcieli i nie mamy na to wpływu. Czasem chciałoby się go nagiąć i skierować nasze ścieżki na zupełnie inne tory, ale to tak nie działa. Jednak nawet w tych mrocznych chwilach jest szansa na światełko w tunelu, jest szansa na miłość. Miłość, która może ocalić. Ale może też zniszczyć. Tylko, że... czy szansa jest równa temu, co się wydarzy?

Ta książka mocno mnie poruszyła i choć u mnie łzy się nie polały, to na pewno niejeden czytelnik uronił jedną, dwie, czy więcej. Ja tutaj mogę się rozpisywać bez końca, ale to i tak nie odda nawet części tej historii. Żeby to wszystko zrozumieć, trzeba przeczytać, tak po prostu. A wierzcie mi, warto! Zdecydowanie warto sięgnąć po tę historię i ją poznać. Nie oczekujcie przesłodzonej opowiastki o tym jak to ona pokochała jego i żyli długo i szczęśliwie. To zwyczajnie opowieść o życiu. Po skończeniu... powiedzieć, że mam niedosyt, to zbyt mało! Ja chcę więcej, więcej i więcej. Ale to tak nie działa, bo z perspektywy kilku dni od przeczytania ostatniej strony... chyba rozumiem zabieg bohaterki. To życie, ono jest nieprzewidywalne i jego dalsze losy... nikt ich nie zna. Są tysiące sposobów na to, jak ta historia może się dalej potoczyć... Każdy z nas ułoży sobie inny i to tego będzie się trzymać.
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.