Czardasz z mangalicą - Krzysztof Varga | okładka
Czarne

Czardasz z mangalicą Krzysztof Varga

Broszurowa ze skrzydełkami

Pierwsze wydanie: 2014-04-16

ISBN: 978-83-753-6732-4

Liczba stron: 312

Wydawnictwo: Czarne

Format: 130x195mm

Cena katalogowa: 34,90 zł

34,90 zł 21,64 zł

Oszczędzasz 13,26 zł
-38 %
Zamówienie wyślemy 2018-08-23

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

74,80 zł 45,58 zł

oszczędzasz: 29,22 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

77,80 zł 47,38 zł

oszczędzasz: 30,42 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,58 zł

oszczędzasz: 31,22 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,58 zł

oszczędzasz: 31,22 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

71,80 zł 32,71 zł

oszczędzasz: 39,09 zł
-54 %
Do koszyka
+
=

74,80 zł 33,61 zł

oszczędzasz: 41,19 zł
-55 %
Do koszyka

Opis

Polacy kochają Węgrów, choć właściwie nie bardzo wiedzą dlaczego. Krzysztof Varga, w którego żyłach płynie półwęgierska, półpolska krew, doskonale więc nadaje się do tego, by ów fenomen zgłębić. "Czardasz z mangalicą" to ballada o podróży sentymentalnej, która dla czytelnika ma wartość antropologicznych badań terenowych.
To także znakomita zachęta do poznania specyficznej mieszanki narodowo-kulinarnej, do zajrzenia w bogracze, w których bulgoczą halászlé czy gulyásleves przyprawione nostalgią i tęsknotą za utraconą wielkością. Nad kociołkami z zupą wspomina się pierwszą wojnę światową i przepijając palinką, rozpacza nad trianońską klęską. Dla Węgrów nie ma znaczenia, że od tamtych wydarzeń minęło już z górą dziewięćdziesiąt lat. Jak pisze Varga, „tylko serbskie umiłowanie klęski jest większe niż węgierskie, a węgierskie większe niż polskie, a polskie jest ogromne”.
Spokojna nuda monotonnego krajobrazu, ogromne przestrzenie małego kraju, ozłocone kukurydzą, słonecznikami i rzepakiem. A w tle stukot raciczek mangalicy — endemicznej świni, doskonałej na paprykowaną słoninę.


"Varga pożera świat – nie jeden świat, dwa od razu, bo jednego mu mało. Pożera Węgrów i Polaków za jednym zamachem, jak wariat się rzuca, jedzie setki kilometrów, żeby się dorwać do węgierskiej słoniny, żeby wina się nachłeptać, żeby popatrzeć, jak zupę stadnie gotują na rynku, i – zdarzy się czasem – rozwali się po drodze. Ale nienażarty jest i jedzie dalej. W uniesieniu grzebie się w przeszłościach, w melancholiach, w nostalgiach i fantasmagoriach. O Węgrach u niego czytam, ale im dużej się tym Węgrom przyglądam, tym mocniejsze żywię przekonanie, że śmieję się z nas samych. Bierzcie i jedzcie, oto jest wam dane: Varga najlepszym wydaniu. Gulasz z jedynego takiego zwierza."
Wojciech Nowicki

Polecane książki z rabatem do 55%

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.