Tytus Romek i Atomek w Bitwie grunwaldzkiej 1410 roku - Chmielewski Henryk Jerzy | okładka
Prószyński Media

Tytus Romek i Atomek w Bitwie grunwaldzkiej 1410 roku Henryk Jerzy Chmielewski

Oprawa twarda

ISBN: 978-83-764-8702-1

Liczba stron: 80

Wydawnictwo: Prószyński Media

Format: 350x250mm

Cena katalogowa: 38,00 zł

38,00 zł 24,89 zł

Oszczędzasz 13,11 zł
-35 %
Zamówienie wyślemy 2019-03-27

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

74,90 zł 46,29 zł

oszczędzasz: 28,61 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

47,99 zł 34,88 zł

oszczędzasz: 13,11 zł
-27 %
Do koszyka

Opis

Średniowieczny sposób walki opierał się głównie na sile mięśni rycerza, mniej na jego rozumie. Ale nie dotyczyło to Tytusa. Unikał starcia, rozstawiając rozmaite przemyślne, czasem psikuśne, ale niepowodujące rozlewu krwi pułapki. Najsłynniejszą pokazujemy obok - to Prusakolep. Pułapka na karaluchy z czasów PRL-u. Małe pudełeczko zaopatrzone w otwór, z dziegciomiodem wewnątrz... tyle że teraz powiększone do rozmiarów człowieka.

Skąd Papcio wziął ten pomysł?
Otóż w roku 1974 leżał w Szpitalu Praskim po operacji wydłubywania polipów z zatok szczękowych. Naszpikowany streptomcyną Papcio, po to by antybiotyk nie zniszczył doszczętnie jego flory bakteryjnej, musiał dla ochrony pić zsiadłe mleko, albowiem nie było w tamtych czasach gotowych preparatów osłonowych. Papcio wstaje w nocy, żeby obowiązkowo wychlipać mleczko, a tu na obrzeżu kubka wianuszek wesołych prusaków, ćpających biały kożuszek.
W latach osiemdziesiątych, kiedy przyszła "odwilż" na inicjatywę prywatną jakiś biznesmen wyprodukował pułapki z apetyczną pacią o nazwie Prusakolep. Uwolnił na wieki szpitale, szkoły i komitety partii od karaczanów.

Bestsellery kategorii dla dzieci

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.