Sprawa dla koronera - John Bateson  | okładka
Znak literanova

Sprawa dla koronera John Bateson

Oprawa miękka

Wydanie: Pierwsze

Pierwsze wydanie: 2019-01-28

ISBN: 978-83-240-4898-4

Liczba stron: 416

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205mm

Cena katalogowa: 42,90 zł

Tłumaczenie: Anna Sak

Rok wydania: 2019

42,90 zł 28,99 zł

Oszczędzasz 13,91 zł
-32 %
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.

Opis

Każda śmierć ma swoją historię.
Nikt nie wie o tym lepiej od koronera.


Jak z przyborów toaletowych zrobić narzędzie zbrodni?

Po czym rozpoznać, że przyczyną śmierci było uduszenie?

Czy samobójstwo może być zaraźliwe?

Słyszymy o nim w każdym serialu kryminalnym. Jego praca jest najważniejsza na miejscu zbrodni. Każdego dnia staje oko w oko ze śmiercią, żeby znaleźć odpowiedzi dla żywych. Co było przyczyną zgonu? Jak do niego doszło? Kto jest winny?

W tej książce znajdziecie najciekawsze przypadki w karierze Kena Holmesa – koronera z Kalifornii. Razem z nim przyjrzymy się morderstwu, w które zamieszany był Tupac Shakur, zajrzymy do celi śmierci w więzieniu San Quentin i spróbujemy dowiedzieć się, kto był właścicielem stopy w bucie wyrzuconej przez morze na plażę.

Sprawa dla koronera to możliwość spojrzenia na pracę człowieka, którego codziennością jest odkrywanie tajemnic śmierci.

Lektura obowiązkowa dla fanów Profilu mordercy i Trupiej Farmy.

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Książka pełna tajemnic

2019-02-08 Książka, która jest obowiązkowa dla osób które interesują się klimatami morderstw i tajemnicami związanymi ze śmiercią. Od samego początku dowiadujemy się ciekawych rzeczy o pracy koronera, poznajemy postać Holmesa który w dalszych rozdziałach opowiada nam swoje przeżycia związane z zawodem który wykonywał przez długi czas. Wymyślne morderstwa, śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach, przerażające a zarazem ciekawe opisy tych wydarzeń pozwalają na zaczytanie się na długie godziny. Serdecznie polecam!
0 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

John Bateson nie mógł trafniej wybrać lepszego bohatera książki niż wszechstronnie uzdolniony koroner Holmes.

2019-02-08 John Bateson nie mógł trafniej wybrać lepszego bohatera książki niż wszechstronnie uzdolniony koroner Holmes. Zbieżność nazwisk podkreśla umiejętności wybitnego specjalisty i pasjonata, który spostrzegawczością i taktem zjednywał ludzi. Przekazanie najgorszej wiadomości, zachowując przy tym zimną krew w zetknięciu ze śmiercią brutalną, to wyraz najczystszego humanitaryzmu. Bezduszność, perfidia, iście szatańska pomysłowość, kłamstwa, narkotyki to problemy atakujące naszą psychikę za pośrednictwem mediów, literatury i filmów. Ta książka pozytywnie zaskoczyła mnie, oburzając, rozbawiając i wyciskając łzy i dlatego wszystkim ją polecam.
0 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Książka, która mnie zaskoczyła

2019-01-29 „Sprawa dla koronera" to książka, którą chciałam od razu przeczytać, gdy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach wydawnictwa. Od zawsze ciekawiła mnie praca ludzi, którzy na co dzień mają do czynienia ze śmiercią, zastanawiałam się nie raz jak to jest być takim prokuratorem, czy koronerem. Nie pomyślcie, że fascynuje mnie śmierć bo to bardziej ciekawość tego, jak sobie radzą z nią ludzie, którzy muszą codziennie o tym myśleć. Przecież my sami stronimy od takich myśli, a co mają zrobić ludzie dla których to po prostu praca.
Bohaterem książki jest Ken Holmes, emerytowany już koroner. Od dziecka interesował się anatomią oraz chodził na polowania, był bardzo odporny na widoki trupów i ciał, fascynowało go to na jakiś swój sposób. Chciał zostać lekarzem ale dziadek podsunął mu pomysł - „zostań koronerem". I tak się stało. Tu plus dla autora, że zagłębia się właśnie w jego dzieciństwo, że pokazuje źródła tej pracy, skąd w ogóle pomysł na bycie koronerem. To dość istotne szczegóły.
Ciekawym faktem z życia bohatera jest też to, że początkowo pracował w domu pogrzebowym, gdzie był balsamistą. Dzięki tej pracy Ken miał przewagę nad swoimi rywalami, kiedy starał się o pracę w biurze koronera hrabstwa Marin.
Powiem szczerze, że gdy zaczęłam czytać tą książkę bałam się, że nie dam rady, że będą tam opisane zbyt drastyczne ceny, nie dla ludzi o słabych nerwach i żołądkach. Fakt, w książce jest wiele barwnych opisów takich scen ale mimo to nie miałam jakiś większych oporów przed dalszym czytaniem. Książka bardzo mnie zaskoczyła, wiedziałam że będzie dobra ale nie myślałam, że aż tak dobra. Jeśli lubicie kryminały to na pewno ta książka przypadnie Wam do gustu.
John Bateson przedstawia wiele różnych scen, z którymi musi zmierzyć się koroner. Opisane tutaj są bardzo różnorodne sytuacje, dzięki czemu zawód koronera ukazuje się przed czytelnikiem w całej swej krasie. Niektóre sceny wzbudziły we mnie obrzydzenie, niektóre wzruszenie, a w niektóre po prostu nie sposób uwierzyć. Nie spodziewałam się, że zawód koronera jest takim dziwnym i tajemniczym. Bez tej książki na pewno bym się o tym nie przekonała.
Podczas czytania spodobało mi się bardzo konkretne podejście autora do tych wszystkich przedstawionych morderstw. Nie ma tutaj rozwlekania się nad żadną ze spraw, nawet jeśli jest to głośne morderstwo, chociażby takie jak zabójstwo Tupac`a. Same konkrety. Dzięki temu książka jest naprawdę rzeczowa i czyta się ją bardzo przyjemnie. Czytelnik dowiaduje się najważniejszych rzeczy, cały czas podawane są nowe fakty, dzięki temu książka nie nudzi nawet na chwilę.
Spodobały mi się bardzo wątki nawiązujące do samobójstw na moście Golden Gate. Można poczuć tu nutkę grozy, niczym z horroru. Czytelnik jest świadkiem rozwiązywania tych wszystkich tajemnic, związanych z tym miejscem. Równie ciekawe są nawiązania do wielkich zbrodni, za które sprawców obsadzano w słynnym więzieniu San Quentin.
Książka ogólnie do łatwych nie należy. Mimo iż czyta się ją bardzo szybko i z zainteresowaniem to ma ona wpływ na naszą psychikę. Co za dużo, to nie zdrowo - jak mówią. Dlatego ja serwowałam sobie strony w tym przypadku i rozłożyłam czytanie na 3 dni, co Wam również polecam, choć wiem, że nie będzie łatwe, bo książka bardzo mocno wciąga.
Na szczęście autor serwuje nam też trochę przerywników, co nadaje lekkości książce w odpowiednich momentach. Brawo dla autora za wyczucie. W tych przerywnikach znajdziemy chociażby przemyślenia Holmesa na temat życia i śmierci, takie bardzo swobodne. Aż ma się wrażenie, że to subiektywna ocena autora. Dowiemy się również co nieco o funkcjonowaniu więzień, w tym także tego słynnego San Quentin oraz poznamy bardziej biurową stronę pracy koronera.
A na koniec chyba największy plus tej pozycji, o którym chce powiedzieć - bohater. Ken Holmes został tak wykreowany przez autora, że tuż obok ciekawej fabuły jest tym co „robi robotę" w tej książce. Na każdej kartce, w każdej przedstawionej sytuacji da się po prostu wyczuć, że Holmes jest stworzony do tej pracy. Jego zachowanie, wypowiedzi, przemyślenia - wszystko dokładnie kreuje jego zawód, który wykonuje. Da się odczuć, że autor włożył ogrom pracy, aby wykreować tak idealnie pasującego do tej fabuły bohatera.
1 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.