M jak miłość - Marcin Mastalerz | okładka
Harlequin

M jak miłość Marcin Mastalerz

Oprawa miękka

ISBN: 978-83-276-0384-5

Liczba stron: 444

Format: 145x215mm

Cena katalogowa: 36,99 zł

36,99 zł 23,53 zł


Opis

Kultowy serial po raz pierwszy w formie książki!
„M jak miłość. Początki” to powieść na podstawie 1. sezonu serialu, który w szczycie popularności gromadzi przed ekranem nawet 12 600 000 widzów. Opowieść rozpoczyna się we współczesności, by przenieść czytelnika do samych początków historii o rodzinie Mostowiaków.
Powieści towarzyszy część Zza kulis, zawierająca wywiady z aktorami i twórcami serialu, zabawne anegdoty planu, ciekawostki oraz wiele miłych niespodzianek. Książkę wzbogaca ponad 50 niezwykłych zdjęć.

Twórcy opowiadają o serialu:
Jak narodził się serial „M jak miłość”?
Ilona Łepkowska:
– Najpierw był dość luźny pomysł, o którym rozmawialiśmy z Tadeuszem Lampką (szefem firmy produkującej serial), żeby zbiorowym bohaterem tej opowieści była rodzina pochodząca ze wsi. Uświadomiliśmy sobie bowiem, że z jednej strony mnóstwo polskich rodzin, o ile nie większość, ma swoje korzenie na wsi, a z drugiej był to wtedy obszar bardzo mało wyeksploatowany przez twórców seriali. Potem pojawiła się idea, żeby wszyscy członkowie tej rodziny mieli imiona zaczynające się na literę „m”. Wtedy też narodził się tytuł „M jak miłość”…..
Jak się Pani czuje jako wymarzona babcia kilku milionów Polaków?
Teresa Lipowska:
– Wspaniale, ponieważ jestem dość podobna z charakteru do Barbary Mostowiak. Mam podobną psychikę, lubię ludzi, jestem otwarta na innych, ale przede wszystkim bardzo wysoko cenię życie rodzinne. Obie ogromnie kochamy swoje dzieci i wnuki, i obie bardzo byśmy chciały, żeby rodzina była jak najczęściej razem. Grając tę rolę, nie muszę niczego udawać.
Czy po tym, jak dla milionów Polaków został pan Lucjanem Mostowiakiem, coś pana zaskoczyło?
Witold Pyrkosz:
– Zaskoczyły mnie różne rzeczy. Na przykład to, że po grubo ponad dwudziestu latach mieszkania w gminie Góra Kalwaria na poczcie, gdzie bywam od lat, wydarza mi się taka oto historia. Odchodzę od okienka i słyszę za plecami wołanie „Panie Lucjanie! Panie Lucjanie!”. Odwracam się i dopiero wtedy pani z okienka sumituje się i mówi „Przepraszam panie Pyrkosz, zapomniał pan zapłacić za znaczek pocztowy”….

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.