Kiedy byłem dziełem sztuki - Eric-Emmanuel Schmitt  | okładka
Znak

Kiedy byłem dziełem sztuki Eric-Emmanuel Schmitt

Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2007-01-18

ISBN: 978-83-240-0762-2

Opracowanie graficzne: Olgierd Chmielewski

Tytuł oryginalny: Lorsque J'etais Une Oeuvre D'art

Liczba stron: 264

Wydawnictwo: Znak

Format: 125 x 195 mm

Cena katalogowa: 32,00 zł

Tłumaczenie: Maria Braunstein

32,00 zł 21,76 zł


Opis

Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna manipulacja?

Zdesperowany bohater na skraju samobójstwa podpisuje iście faustowski pakt ze spotkanym przypadkowo artystą. Odda się w jego ręce, w zamian za co odzyska sens życia. Jako żywa rzeźba staje się sławny i podziwiany. Traci tylko jedno - wolność. Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna manipulacja? Co stanowi o naszej wyjątkowości? Jak zwykle u Schmitta, ważne pytania podane lekko i z przymrużeniem oka.

Literatura dla kobiet z rabatem do 55%

Eric-Emmanuel Schmitt - polski profil

Polecamy polski profil autora na profilu społecznościowym Facebook--> zobacz

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Wyzuty z człowieczeństwa

2014-01-10 Człowiek. Nic mniej, nic więcej - tylko on. Z bagażem doświadczeń, porażek, skandali, przykrych słów wypowiedzianych niepotrzebnie w gniewie. Zagubiony. Samotny mimo tłumu, w którym żyje. Spragniony - uczuć, uwagi i docenienia. Marzyciel, nierzadko idealista. Poszukiwacz celu. Tak naprawdę zwyczajny, kolejny, nudny „egzemplarz" homo sapiens. Jednak człowiek to także źródło pomysłów, z którego nie boi się korzystać Eric-Emmanuel Schmitt - jeden z najbardziej poczytnych współczesnych pisarzy. Nie po raz pierwszy udowadnia, że to właśnie człowiek stanowi największą inspirację, a intrygować może jedynie to, co ludzkie; co mogłoby się zdawać, że jest oczywiste, choć często bywa zapominane.
69 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 38 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Nie da się uciec przed tym, co jest w nas

2011-09-19 "Książka jest lustrem i możemy w niej znaleźć tylko to, co już nosimy w sobie. W czytanie wkładamy umysł i duszę, te zaś należą do dóbr coraz rzadszych." - pisze hiszpański pisarz Carlos Ruiz Zafon. A kto z nas nigdy nie przeżył chwil zwątpienia w sens życia, załamania, poczucia odosobnienia?
Książkę Erica-Emmanuela Schmitta „Kiedy byłem dziełem sztuki" warto przeczytać. Warto, żeby takie zdanie nigdy nie zabrzmiało z naszych ust, byśmy nigdy nie stracili tego, co jest w nas jedyne i niepowtarzalne, nie dali się wpisać w schematy.
118 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 48 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Żonglowanie wartościami

2011-03-01 Jeżeli zamierzeniem Erica-Emmanuela Schmitta, autora Kiedy byłem dziełem sztuki było przede wszystkim zaszokowanie czytelników, to cel niewątpliwie został osiągnięty. Powieść jest dziwna, nie pasuje do żadnego ze sztywno ustalonych kryteriów oceniania literatury, balansuje na granicy gry intelektualnej z lekko domorosłą filozofią, bawi się śmiercią i odczłowieczeniem, żongluje wartościami etycznymi i estetycznymi. Wydaje się, że autor wie doskonale, iż jest to świetny chwyt marketingowy.
103 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 64 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.