Jakub de Molay Zmierzch templariuszy - okładka


Alian Demurger

Jakub de Molay Zmierzch templariuszy

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 428
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe UMK
48,00 41,47

Do koszyka

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2018-02-20

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
87,90 65,41
Do koszyka
oszczędzasz: 22,49
+ =
Cena pakietu:
87,90 63,42
Do koszyka
oszczędzasz: 24,48
1/2

 

Każdy wie, jaki był tragiczny koniec templariuszy – jednego z najpotężniejszych zakonów rycerskich, którego proces, zapoczątkowany przez Filipa Pięknego w 1307 roku, do dziś jest tematem wielu legend i przedmiotem kontrowersji. Nieco mniej znana jest jednak historia Jakuba de Molay, ostatniego wielkiego mistrza zakonu, który zakończył życie na stosie po tym, jak odmówił wyrzeczenia się swojej wspólnoty.

Wybrany na przywódcę templariuszy w 1292 roku musiał zmierzyć się z upadkiem państw krzyżowców po zdobyciu Akki przez Mameluków. Przebywając na Cyprze, gdzie wycofali się chrześcijanie, usiłował prowadzić walkę o odzyskanie Jerozolimy, opierając się przy tym na sojuszu z Mongołami. Niestety, jego strategia za-wiodła, a wielkie marzenie zostało pogrzebane. Wezwany do Francji przez papieża Klemensa V, aby przedyskutować projekty krucjaty i połączenia templariuszy z joannitami, Jakub de Molay wpadł w pułapkę intryg, które go przerosły i zadały ostateczny cios jego zakonowi.

Alain Demurger, wykorzystując nieznane i nieopublikowane dotychczas dokumenty, w poprawionym i uzupełnionym wydaniu swojej książki ponownie przybliża karierę postaci mało znanej i niejednokrotnie błędnie osądzanej, jednak niepozbawionej charakteru i ambicji. Korygując niektóre daty i informacje, dotąd powszechnie uważane za prawdziwe, autor stawia w nowym świetle kwestię odpowiedzialności wielkiego mistrza za przebieg procesu templariuszy i kierujące nim pobudki.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...