Rachunek - Jonas Karlsson | okładka
Znak literanova

Rachunek Jonas Karlsson

Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2016-02-01

ISBN: 978-83-240-3532-8

Liczba stron: 192

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 124x195mm

Cena katalogowa: 34,90 zł

Tłumaczenie: Patrycja Włóczyk

34,90 zł 15,71 zł


Opis

Błyskotliwa, podszyta absurdalnym humorem powieść w Kafkowskim stylu.

Ponad pięć i pół miliona koron. Suma tak absurdalnie wysoka, że aż zabawna. Ktoś chciał z niego zakpić? Oszukać go? Rachunek wyglądał na autentyczny, ale przecież nie mógł być prawdziwy.

Nie ma wielkich ambicji ani oczekiwań wobec życia. Ma mieszkanie, ale wynajęte. Pracuje w starej wypożyczalni video, ale tylko na pół etatu. Miał dziewczynę, ale ich związek się rozpadł. Jest outsiderem, któremu wygodnie jest w jego małym, zamkniętym świecie. Kiedy otrzymuje wystawiony przez tajemnicze ministerstwo rachunek za całe dobro, którego w życiu doświadczył, jest w szoku, że musi aż tyle zapłacić. Dlaczego inni otrzymali dużo niższe rachunki? Dlaczego jego szczęście zostało wycenione tak wysoko?

Zabawna i zarazem gorzka refleksja nad znaczeniem tego, co nazywamy szczęściem. Paraboliczna opowieść, w której niczym w krzywym zwierciadle przegląda się nasza współczesność.

Polecane książki z rabatem do 55%

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Rachunek

2019-02-14 Książka Jonasa Karlssona to powieść, którą czyta się właściwie na raz. Wciągająca fabuła i intrygujący motyw przewodni dzieła to cechy najlepiej charakteryzujące „Rachunek".

Pewnego dnia mężczyzna, którego tożsamości nie poznamy do końca lektury, otrzymuje tajemniczy rachunek na ponad pięć milionów koron. Bagatelizuje sprawę myśląc, że to pomyłka bądź oszustwo, jednak gdy dostaje monit, w którym naliczone są też odsetki, zaczyna badać sprawę. Okazuje się, że dostał (podobnie jak inni ludzie na świecie) rachunek rozliczający go z dotychczas przeżytego życia - nic bowiem nie jest za darmo, tak więc za emocje, doświaczenie i wspomnienia również należy uiścić opłatę.

Karlsson skupia się przed wszystkim na swoim bohaterze. Pierwszoosobowa narracja pozwala zgłębić jego emocje i myśli. Mężczyzna przechodzi przez fazy niedowierzania, załamania, negacji, zdenerwowania i w końcu akceptacji. Zaczyna rozumieć, że z aparatem rządowym, biurokracją i wyliczeniami, których nikt nie podważa nie wygra jako jednostka. Ponadto w bardzo interesujący sposób rozwija się jego relacja z konsultantką, która odbiera telefon, gdy ten w końcu dzwoni na infolinię, by uzyskać jakieś informacje. Opis interakcji między nimi dopełnia obrazu głównego bohatera.

Porównania „Rachunku" z „Procesem" są jak najbardziej trafne. Podobnie jak u Kafki, tak i tu główny bohatera nie ma imienia, niczym nie wyróżnia się z tłumu i stoi na z góry przegranej pozycji, będąc tym, który ma się podporządkować administracji, a nie z nią walczyć. O ile jednak Kafka skupił się bardziej na przedstawieniu autorytarnej siły aparatu urzędniczego, Karlsson na pierwszy plan wysunął emocje swojego bohatera.

Najnowsza powieść Jonasa Karlssona to bardzo przyjemna lektura, która w udany sposób odnosi się do tradycji literackiej, wplatając w nią nowe (bądź mocniej zarysowane) elementy. Warto po nią sięgnąć.

0 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Za wszystko przyjdzie zapłacić

2019-01-24 Wychodzisz właśnie z lodziarni trzymając w ręku ulubione lody w chrupiącym wafelku. Masz za sobą orientalny i zmysłowy związek, wciąż żyjesz złudzeniami i wspomnieniem o przyjemności jakiej doświadczyłeś.

Nie są to doznania wybitne, ot nazwałbyś je zwykłym szczęściem - miłymi chwilami jakie spotykają Cię każdego dnia.

A co jeśli pewnego dnia za te doznania przyjdzie Ci zapłacić forsą?

 

Bohater powieści Karlssona pt. Rachunek jest facetem o dość zwyczajnym życiu i specyficznym usposobieniu odludka. Mężczyzna żyje zwykłym codziennym życiem w jednym ze szwedzkich miast. Bez zbędnych egzystencjalnych problemów. Nie udało mu się uzyskać wykształcenia, więc podjął się pracy w wypożyczalni wideo, ale jedynie na pół etatu. Stroni od ludzi, jego jedynym kumplem jest kolega z pracy.

Jego życie nie należy do specjalnie udanych, lecz nie zadręcza się - przeciwnie czerpie przyjemność z małych, codziennych zdarzeń: zamawia ulubioną pizzę, chodzi do lodziarni na najlepsze lody. Jego związek z egzotyczną dziewczyną z Bombaju nie miał szansy bytu, bo wiedział, że piękna Sunita po ukończeniu 24 lat wróci do kraju by wyjść za mąż. Specjalnie o niego nie zabiegał, nie pielęgnował - żył więc chwilą i uniesieniami we dwoje.


Wyrok spadł jak grom z jasnego nieba: 5 milionów 700 tysięcy koron - rachunek do zapłacenia.


Bohater nie dowierza i zmierza do rozwikłania zagadki. Skąd taki wysoki rachunek i za co? Ktoś musiał się pomylić, pewnie jego konto zostało obciążone długiem bogatego oligarchy.

Po wykonaniu kilku telefonów dowiaduje się o istnieniu ministerstwa, które rozlicza obywateli za dotychczasowe życie.

Jesteś szczęśliwy - płacisz, korzystasz z uciech - płacisz, masz przyjemne doznania - płacisz.

Za wszystko przyjdzie zapłacić... Ile więc kosztuje szczęście? Czy opłaca się być w życiu szczęśliwym? Do czego dąży ministerstwo i co chce ugrać narzucając absurdalne sumy na obywateli?


Te i inne pytania kłębią się w głowie po lekturze.


Powieść podzielona na rozdziały prowadzona narracją pierwszoosobową. Dość niewielkich rozmiarów z wąską kolumną czcionki sprawia, że czyta się lekko.


Zdarzenie w powieści sprawia, że książkę wręcz chce się pochłonąć. Rozwikłanie problemu bohatera przechodzi także i na czytelnika. Wciąż miałam wrażenie, że muszę mu w jakiś sposób pomóc, dlaczego ja mam być szczęśliwa, a ktoś przez absurd biurokracji ma zostać wplątany w niewygodny dług?


Powieść idealna dla każdego dorosłego czytelnika. Z pewnością spodoba się mężczyznom, więc może podsunę Ci właśnie pomysł na walentynkowy prezent?

0 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

RACHUNEK

2019-01-24 Książa Karlssona Jonasa pt. Rachunek to swoista opowieść o tzw. SZCZĘŚCIU. Dlaczego z życia niektórzy czerpią garściami i nie ponoszą za to konsekwencji? Dlaczego ludzie żyjący asekuracyjnie często płacą swoistą cenę za doznane przeżycia? Być może odpowiedź znajdziesz w tej książce. Ja znalazłam.
Wciągająca opowieść, której nie możesz przerwać - ponieważ tak bardzo jesteś ciekaw jak zakończy się historia głównego bohatera.
Głównym bohaterem jest człowiek, który nie wyróżnia się z tłumu. Pracuje w wypożyczalni filmów, przyjaźni się z jednym kumplem, nie dba o sprawy doczesne. Mieszka sam w wynajętym mieszkaniu, nie ma żadnych lokat, wartościowych sprzętów, nie inwestuje na giełdzie. Żyje z dnia na dzień, nie narzekając na otaczającą go rzeczywistość. Pewnego dnia otrzymuje dość tajemniczy rachunek na pokaźną sumkę - 5 000 000 koron szwedzkich. Ignoruje dokument mieszając go z innymi ulotkami, reklamami i nie przywiązuje do niego zbyt dużej uwagi. Sytuacja się zmienia, kiedy ponownie otrzymuje wiadomość, iż kwota wzrosła o naliczone odsetki. Wtedy też, dzwoni pod podany numer telefonu (na rachunku), aby wyjaśnić całą sytuację. Od tego momentu historia przybiera na sile, jednocześnie dług z każdym kolejnym wyjaśnieniem wzrasta i osiąga niebywałą kwotę. Również wtedy dowiadujem
Czy nasz bohater poradzi sobie z tym rozliczeniem życia? Zachęcam do przeczytania i odnalezienia swojego SZCZĘŚCIA w życiu.
POLECAM TĘ KSIĄŻKĘ!
0 X Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.