Bez uczuć - Mia Sheridan | okładka
Otwarte

Bez uczuć Mia Sheridan

Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2017-07-31

ISBN: 978-83-751-5450-4

Liczba stron: 360

Wydawnictwo: Otwarte

Format: 136x205mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel

Rok wydania: 2017

39,90 zł 26,99 zł

Oszczędzasz 12,91 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

79,80 zł 50,93 zł

oszczędzasz: 28,87 zł
-36 %
Do koszyka

Opis

NOWA POWIEŚĆ AUTORKI BESTSELLERA „BEZ SŁÓW”

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?

Literatura dla kobiet z rabatem do 55%

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Cudowna historia

2019-02-06 Przed laty Brogan zakochał się w Lydii, dziewczynie z bogatego domu, w którym pracował. Mimo młodego wieku, chłopak musiał zadbać o siostrę i ojca, który wolał sobie nieco wypić niż zatroszczyć o rodzinę. Miłość do Lydii w pewnym sensie jednak odebrała mu prawie wszystko. Zraniony i wkurzony stara się osiągnąć sukces i w przyszłości odegrać się na dziewczynie i jej bracie. Ale czy zemsta, to naprawdę coś, co pozwoli mu odetchnąć?
Lydia de Havilland była kiedyś bogata, mieszkała w rezydencji. Teraz, kiedy rodzinna firma jest na skraju bankructwa musi oszczędzać na wszystkim, ale nadal stara się ja ocalić. Jako, że los często bywa naprawdę okrutny, dziewczyna jest zmuszona prosić o pracę mężczyznę, który kiedyś pracował w jej rodzinnym domu. Jakby tego było mało, to jeszcze Lydii, zaczyna grozić niebezpieczeństwo.

Lydię i Brogana poznajemy, gdy maja oni szesnaście/ siedemnaście lat. Ogólnie cały prolog wydał mi się taki... dziwny. Zniechęciłam się w nim do głównej bohaterki. Do jej brata to już w ogóle. Dalsza akcja, dzieje się już siedem lat później, widać od razu, że Lydia się zmieniła na lepsze.
Brogan natomiast to postać, może i nieco wyidealizowana, ale bardzo ciekawa. Od razu go polubiłam.

Początkowo fabuła kręci się wokół zemsty Brogana na Lydii. Szczerze? Mnie ten pomysł wydał się po prostu dziecinny. Ja rozumiem, że ona go zraniła, ale czasami warto puścić coś w niepamięć, a nie odpłacać pięknym za nadobne. Niemniej jednak, nauczka była jej potrzebna, bo powód dla którego ona zrobiła, co zrobiła... wydał mi się strasznie błahy.

Może i powody niektórych działań nie były zbyt przemyślane, to absolutnie nie twierdzę, że ta książka jest zła. Bo ona jest cudowna. Mia Sheridan stworzyła przepiękną historię miłosną, w której pokazała, że prawdziwej miłości nic nie stanie na drodze. Raz z jego, raz z jej perspektywy, śledzimy rozwój wydarzeń i ich ponownie rozkwitająca miłość. A może ona nigdy nie zgasła, tylko „wybudziła się" na nowo?

Mia operuje naprawdę przyjemnym stylem pisania, nie zostawia miejsca na nudę i... potrafi zaskoczyć. W książce mamy do czynienia z niejednym zwrotem akcji, których nie sposób przewidzieć. Stworzyła ciekawych bohaterów, z których mimo że Lydia czasami potrafi zirytować (no bo kurcze, czy to tak ciężko usiąść i pogadać? A nie zaraz wierzyć pierwszym lepszym słowom...) to da się ich polubić. Szczególnie Brogana i jego wtrącenia w języku Irlandzkim.

„Bez uczuć" może i nie spodobało mi się tak mocno, jak poprzednia książka tej autorki, która czytałam, czyli „Bez słów", ale i tak była to wspaniała historia, przez którą przewijały się różne emocje i w sumie do samego końca nie wiedziałam, jak ona się tak naprawdę skończy. Opowiada o wybaczaniu, zapomnieniu tego, co było i zaufaniu. „Bez uczuć" to bardzo dobra książka, którą z czystym sumieniem mogę polecić. ;)
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.