Baronówna. Na tropie Wandy Kronenberg - najgroźniejszej polskiej agentki. Śledztwo dziennikarskie - Michał Wójcik | okładka
Znak literanova

Baronówna. Na tropie Wandy Kronenberg - najgroźniejszej polskiej agentki. Śledztwo dziennikarskie Michał Wójcik

Oprawa twarda
Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2018-03-12

ISBN: 978-83-240-3825-1
EAN: 9788324038251
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Znak literanova
Format: 155x235mm
Cena katalogowa: 44,90 zł
Rok wydania: 2018

44,90 zł 25,99 zł

Oszczędzasz 18,91 zł
-42 %
Wyślemy w ciągu 24h Punkty stacjonarne odbioru książek Znak

Opis

Najgroźniejsza polska agentka. Śledztwo dziennikarskie. Fakty, których dotąd nikt nie połączył.

Kiedy wybucha wojna, córka barona Kronenberga ma 17 lat. Jej rodzinny pałac zostaje spalony, a żydowskie pochodzenie jest jak wyrok śmierci. Ale Wanda nie myśli o ucieczce i wierzy, że przechytrzy wszystkich. Przepiękna baronówna donosi NKWD, pisze meldunki dla AK, jest prawą ręką asa Gestapo.
Prowadzi własną wojnę.

Fascynuje, rozkochuje i sprawia, że ludzie znikają. O jej względy walczą najwyżej postawieni mężczyźni, ale to ona rozdaje karty. I nie boi się niczego i nikogo.

Po wojnie Wanda nie przestaje uwodzić. Teczka z jej nazwiskiem trafia na biurko oficera UB. Kilkadziesiąt lat później śladem tajemniczej agentki rusza dziennikarz i historyk.
Odkryje fakty, których nikt wcześniej nie połączył.

Jaką rolę miała do odegrania najgroźniejsza polska agentka?
Kim byli jej kochankowie? Dlaczego jej imię wymazano z kart historii?



Michał Wójcik – historyk, dziennikarz, laureat Nagrody Historycznej „Polityki” za napisaną wspólnie z Emilem Maratem książkę o Stanisławie Likierniku Made in Poland. Współautor bestellerowych Ptaków drapieżnych, historii likwidatora z AK Lucjana „Sępa” Wiśniewskiego. Autor wydanego w 2017 roku wywiadu rzeki z Zofią Posmysz Królestwo za mgłą.

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Kobieta zagdka

2019-01-29
„Kobieta zagadka"
„Baronówna Na tropie Wandy Kronenberg - najgroźniejszej polskiej agentki" Michała Wójcika to kolejna książka opowiadająca o czasach wojny. Wanda Kronenberg jest córką barona Leopolda Jana Kronenberg, arystokraty żydowskiego pochodzenia. W wieku 17 lat doświadcza co to wojna. By ocalić siebie i swoją rodzinę wchodzi do labiryntu z którego jest tylko jedna droga wyjścia. Zostaje najbardziej znaną agentką na usługach-jak jej się to udaje? Jest powiązana zarówno z AK, jak i z Abwehrą, Gestapo, NKWD oraz z wywiadem brytyjskim. Dzięki swojej inteligencji i nietuzinkowej urodzie manipulowała mężczyznami wciągając ich tym samym do swojej gry. Trudno uwierzyć, że jedna osoba mogła tyle zdziałać, w jaki sposób tego się niestety nie dowiemy. W mojej biblioteczce to druga propozycja tego autora, z którą mam możliwość się zapoznać. I w tym przypadku mnie nie zawiódł. Książka przykuła moją uwagę od samego początku, choć nie ukrywam, że musiałam czytać ją w skupieniu. Zawiera mnóstwo ciekawych historii o których nie miałam wcześniej pojęcia. Bardzo ciekawy reportaż, napisana w sposób rzetelny, łatwy do zrozumienia. Autor postawił sobie bardzo wysoka poprzeczkę, składając obraz naszej bohaterki niczym rozsypane puzzle. Zdecydowanie polecam.

BARONÓWNA

2019-01-29
„BARONÓWNA"
„Kiedy wybucha wojna, córka barona Kronenberga ma 17 lat. Jej rodzinny pałac zostaje spalony, a żydowskie pochodzenie jest jak wyrok śmierci. Ale Wanda nie myśli o ucieczce i wierzy, że przechytrzy wszystkich. Przepiękna baronówna donosi NKWD, pisze meldunki dla AK, jest prawą ręką asa Gestapo. Fascynuje, rozkochuje i sprawia, że ludzie znikają. O jej względy walczą najwyżej postawieni mężczyźni, ale to ona rozdaje karty. I nie boi się niczego i nikogo."
Kolejna praca Michała Wójcika, autora znaczących książek „Królestwo za mgłą", „Ptaki drapieżne" i wielu innych. Dziennikarskie śledztwo historii wojennych zawirowań młodej i pięknej baronówny. Dużo się mówiło o jej zaangażowaniu w działalność konspiracyjną ale nie wiadomo co w tych przekazach było prawdą a co tylko mitem. Autor próbuje zmierzyć się z relacjami opisującymi działalność szpiegowską Wandy Kronenberg. Dociera do dokumentów, często zawierających sprzeczne zapisy. Żyjący świadkowie też mają różne wspomnienia tamtych wydarzeń.
Wanda Kronenberg, młoda kobieta uważana była za szpiega przez niektórych nawet na kilku frontach, ginie nie doczekawszy końca wojny. Większość jej działań owiana jest tajemnicą, braku jest dowodów, sporo jest domysłów niż jednoznacznych ustaleń. Jej działalność szpiegowska, życie prywatne a nawet data oraz miejsce śmierci mają kilka sprzecznych wersji. Uważana za zdrajczynię, zamordowana przez likwidatorów szpiegów wojennych nigdy nie doczekała się rehabilitacji. Jedynie jej ojciec wierzył do końca, że padła ofiarą katastrofalnej pomyłki.
Dobrze napisana książka, wciągająca, interesująco przedstawione zdarzenia dotyczące opisywanej historii. Dla czytelników interesujących się tematyką II wojny światowej będzie to ciekawa lektura.
Książkę wydało Wydawnictwo Znak Literanova.
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.

Fascynująca opowieść o bardzo młodej agentce „Baronównie”.

2019-01-28
W okupowanej Warszawie w czasie II wojny światowej wytworzył się swoisty bałagan, w którym jak w mętnej wodzie szaleli szpiedzy obserwując się wzajemnie. I nagle w tym chaosie zaistniała Wanda Kronenberg „Baronówna" wywodząca się z arystokratycznej, kosmopolitycznej rodziny. Postrzegam ją jako niebezpieczną agentkę, która raczej nie była Czarnym Koniem wywiadów. Autor książki postanowił podążyć jej tropem, co mu się bardzo dobrze udało. Gorąco polecam tę opowieść mistrzowsko wzbogaconą kilkoma fragmentami fabularyzowanymi.

Baronówna wojny

2019-01-28
Baronówna. Na tropie Wandy Kronenberg - najgroźniejszej polskiej agentki Michała Wójcika to historia dziewczyny, która siała niemało zamętu podczas drugiej wojny światowej. Młoda baronówna to postać niezwykle tajemnicza - na jej temat zachowało się niewiele informacji. Wójcik przeprowadził swoiste śledztwo dziennikarskie skrzętnie zbierając wszystkie dostępne fakty i przeplatając je własnymi dygresjami. Warto zwrócić uwagę na aneks zawierający dokumenty traktujące o bohaterce książki.

Inteligentna, przebiegła i tajemnicza

2019-01-28
Z twórczością pana Michała Wójcika spotyka się nie po raz pierwszy i po przeczytaniu "Ptaków drapieżnych" oraz "Królestwa za mgłą" po jego książki mogę sięgać w ciemno. Dlatego też po "Baronównę" sięgnęłam bez zastanowienia, chociaż nazwisko Wandy Kronenberg nie mówiło mi absolutnie nic.

Przede wszystkim jestem pod wrażeniem tytanicznej pracy autora, która była potrzebna do rozwikłania zagadki "Baronówny". Jeśli jednak ktoś spodziewa się typowej literatury faktu, z bezstronnym przedstawianiem dat, osób i wydarzeń, to na szczęście tutaj tego nie znajdzie. W książce świetnie zostały połączone elementy opisów przebiegu researchów, "kopania" w archiwach IPN, prowadzonych rozmów i odwiedzania ważnych miejsc z narracją niczym z najlepszej powieści szpiegowskiej czy kryminału. Tyle tylko, że kreowaniem fabuły zajęło się tutaj samo życie i brutalny czas II wojny światowej.

Lida, Wera, Edith Muller, Wanda Jegoroff - to tylko niektóre pseudonimy baronówny. Była młoda, inteligentna i piękna. Potrafiła owinąć sobie mężczyzn wokół palca, co zręcznie wykorzystywała. Współpraca z Gestapo miała zapewnić spokój jej rodzinie, jednak Wanda ani myślała być wyłącznie na usługach wroga. Została podwójną agentką, współpracującą z AK, będąc jednocześnie zaufaną pracowniczką Alfreda Spilkera - wybitnego niemieckiego specjalisty w sprawach dywersji. W archiwach IPN zachowały się jej raporty. Wydawać by się mogło, że już takie balansowanie na granicy dwóch przeciwstawnych sił wymaga niesamowitej determinacji i odwagi, jednak to nie wszystko. O Wandzie Kronenberg mówi się, że była "wielokrotną agentką", ponieważ w grę wchodziło również NKWD i wywiad brytyjski. Jak w ogóle można pogodzić te wszystkie, wręcz antagonistyczne, instytucje? Trudno dziś stwierdzić, dla kogo tak naprawdę pracowała Wanda. Jedno jest pewne - prowadziła własną wojnę. Wojnę, która zabrała jej młodość, wymagała brawury, bezczelności, pewnego wyuzdania i kosztowała ją życie.

Oprócz kwestii rozszyfrowania Wandy Kronenberg w "Baronównie" można dostrzec jeszcze jeden ważny aspekt. Książka bowiem obala w pewien sposób mit wyłącznie szlachetnych i dobrych AK-owców, którzy z krystalicznie czystym sercem walczyli za ojczyznę. No niestety, po raz kolejny potwierdza się zdanie, że nic nie jest wyłącznie białe lub czarne. Znów pojawia się tutaj kwestia kontrowersyjnego oddziału likwidacyjnego, który miał za zadnie, jak sama nazwa wskazuje, likwidowanie osób, na które został wydany wyrok komendy głównej. Te wyroki również są kwestią sporną, gdyż, choć nie mówi się o tym głośno, po latach niekiedy okazują się bezpodstawne. Do tego dochodzą również rzeczy, których być może, myśląc o walczących Polakach, nie dostrzega się na pierwszy rzut oka, takie jak duże rozdrobnienie obozów politycznych, które miały różne wizje prowadzenia wojennej polityki i późniejszej odbudowy państwa, a przez to uniemożliwiały skuteczne funkcjonowanie wywiadu i kierowanie akcjami dywersyjnymi, ogólny chaos w strukturach AK, czy ich kontrolowaną infiltrację przez wrogie siły.

Może i zabrzmi to banalnie, ale "Baronówna" pokazuje, jak bardzo skomplikowana i niejednowymiarowa jest historia naszego kraju. Po mozolnej, ale satysfakcjonującej lekturze mam mnóstwo refleksji i pewnie jeszcze długo będę rozmyślać na przykład nad tym, jak wiele osób straciło dobre imię w wyniku nieprawdziwych zarzutów, a jak wielu bohaterów nie zasługuje na to miano. Choć wiele kwestii przyjmuje się czasem jak prawdy objawione, wciąż mnóstwo spraw pozostaje niewyjaśnionych, przez co być może mamy na nie niewłaściwe spojrzenie. I pewnie lwia część już na zawsze pozostanie tajemnicą, niemniej jednak dobrze, że powstają książki takie jak "Baronówna", dzięki którym chociaż na mały skrawek historii zostaje rzucone nowe światło. Tak mi się filozoficznie na koniec zrobiło :)

Niezwykły szpieg

2019-01-28
Zazwyczaj autor piszący biografię jest zafascynowany opisywaną przez siebie osobą. Nieczęsto jednak bywa tak,że fascynacja niemalże przeradza się w miłość, której biograf w dodatku nawet nie stara się ukryć. Michał Wójcik przyznaje, że zaintrygowała go legenda o kobiecie z pejczem idącej podczas powstania warszawskiego przez barykady, a potem postać Wandy Kronenberg stała się wręcz jego obsesją. Młodziutka potomkini słynnego warszawskiego rodu przemysłowców prowadziła bowiem w czasie wojny niezwykle skomplikowaną grę służąc wywiadom niemalże wszystkich walczących stron. Mamy więc i raporty dla Armii Krajowej, i plejadę urzędników niemieckich rożnych szczebli, a także znajomości z agentami komunistycznymi. Wójcik w swoim śledztwie przedziera się przez te wszystkie powiązania, próbując dociec komu naprawdę służyła Kronenberg. Stara się również znaleźć wytłumaczenie dla niedających się obronić z moralnego punktu widzenia jej decyzji i kroków. Zakończenie książki zaskakuje, ale tez i intryguje. Dowiadujemy się jak skończyła się wojenna gra naszej bohaterki, ale też pojawia się zupełnie nowy trop i kierunek jej poczynań. wójcik zostawia nas z masą pytań, szeregiem informacji, faktów i postaci i chyba jednak mimo wszystko sympatią dla swojej bohaterki.

Ach te baronówny...

2019-01-28
Gry wywiadów, tajemnice, ukryte związki polityki z armią, gadżety rodem z filmów o Jamesie Bondzie to tematyka, która od zawsze wzbudzała i wzbudza zainteresowanie odbiorców. Najciekawsze odcinki Sensacji XX wieku autorstwa Bogusława Wołoszańskiego dotyczyły szpiegowskich tajemnic i rozgrywek w czasie II wojny światowe. Wydawać by się mogło, że 70 lat po wojnie już właściwie wszystko wiemy o polskich asach wywiadu ( kilka lat temu był nawet program na kanale Discovery o polskich szpiegach i tajnych agentach). Tymczasem, jak udowodnił Michał Wójcik, głębokie tajemnice polskich tajnych służb z okresu II wojny światowej to wciąż terra incognito.
Baronówna. Na tropie Wandy Kronenberg- najgroźniejszej polskiej agentki to książka niezwykła. Okazuje się bowiem, że dziennikarskie śledztwo i pasja poznawcza autora, zawodowego dziennikarza Michała Wójcika sprawiły, że polska historia, historia polskich tajnych służb powinna zostać napisana na nowo. Autor min. Ptaków drapieżnych w swojej najnowszej książce podąża śladem Wandy Kronenberg, córki polskiego barona, która zostaje agentką trzech wywiadów. NKWD, Gestapo oraz wywiad AK korzysta z jej usług. Nazywana wampem, przy którym Marlena Dietrich to grzeczna dziewczynka z chóru kościelnego, groźniejsza niż cały oddział likwidacyjny Kedywu Wanda Kronenberg po wojnie ginie w gąszczu powiązań tajnych służb. Dziś próżno szukać jej postaci w opracowaniach historycznych, książkach chociażby o Powstaniu Warszawskim. A propos powstania- pojawiają się tropy, że Kronenberg była widziana w wojskowym stroju z... pejczem w ręku! Wg świadków wyglądała bardziej jak sex-girl niż poważna pani powstaniec. Każdy kolejny rozdział to osobna historia. Mnie szczególnie uderza fragment o misji dowódcy 1 Pułku Szwoleżerów, płk.dypl. Janusza Albrechta. Podobno układał się z Niemcami, miało powstawać jakieś porozumienie. Oczywiście generał Stefan Rowecki „Grot" sprawę załatwił honorowo. I podobno jakąś rolę miała do odegrania Wanda Kronenberg. A właściwie dwie Wandy! Ale reszty nie zdradzam.
Książka jest napisana bardzo sprawnie, fabularne wątki doskonale wpisane są w tok językowy śledztwa dziennikarskiego. Przyznam, że takie pisarstwo bardzo mi odpowiada. Książkę rekomenduję wszystkim miłośnikom nie tylko II wojny światowej, wywiadów czy tajemnic. Baronówna. Na tropie Wandy Kronenberg - najgroźniejszej polskiej agentki to pozycja świetnie charakteryzująca specyfikę tajnych służb oraz potwierdzająca stare, szpiegowskie porzekadło: fakty są takie, że nic z nich nie wynika...

Książkę wydało wydawnictwo Znak

Baronówna...

2019-01-28
Wanda Kronenerg to postać niebywale ciekawa, która zaginęła gdzieś w powszechnej historii. Jej biografia jest swojego rodzaju tajemnicą, więc nietrudno się dziwić, że zaintrygowała Michała Wójcika. Z przykrością jednak stwierdzam, że napisana przez niego książka jedynie rozbudziła moje zainteresowanie najgroźniejszą polską agentką. Według mnie napisany przez niego tekst nie wyczerpuje tematu, a autor zwyczajnie nie poradził sobie z zadaniem, którego się podął. Doceniam jednak ogromną pracę, której dokonał prowadząc swoje dziennikarskie śledztwo. Zebrał mnóstwo materiału spędzając liczne godziny w archiwach nad cennymi dokumentami. Mam jednak wrażenie, że zgromadzonej wiedzy autor nie umiał ubrać w interesującą narrację. Książka jest chaotyczna, przepełniona licznymi wątkami i postaciami, przez co często po prostu się gubiłam. Nowe osoby pojawiały się bez wprowadzenia, jakby wyrwane z kontekstu. Szczególnie miałam problem, gdy odstawiałam książkę na kilka dni. Kiedy ponownie po nią sięgałam, nie byłam w stanie odnaleźć się w czytanej historii. Uważam również, że autor przesadził z ilością cytowanych dokumentów. Czasem już sama nie wiedziałam, czy czytam jakiś meldunek, czy narrację Michała Wójcika. Długie cytaty miałyby sens, gdyby książka miała charakter naukowy, a na pewno taką nie jest. Autor jest historykiem, ale brakuje mu warsztatu historycznego. Dosyć irytujące jest również odwoływanie się Michała Wójcika do własnych emocji - zakrawało to trochę o relację pamiętnikową.
Podsumowując stwierdzam, że historia Wandy Kronenberg jest niebywale ciekawa, jednak sposób w jaki przedstawił ją Michał Wójcik po prostu do mnie nie przemówił. Doceniam jednak pracę, którą włożył w prowadzone przez siebie śledztwo i wierzę, że są osoby, do których dotrze napisana przez niego książka.

Dobry trop

2019-01-28
To kolejna bardzo ciekawa książka tego autora. Michał Wójcik ma niewątpliwie przysłowiowego dziennikarskiego "nosa" do odkrywania historii niezwykłych. To nie tylko reporterskie spojrzenie na fakty. Z kart tej książki wyłania się wielce ciekawa fabuła, która wciąga od pierwszej strony. Kim jest Baronówna, dlaczego ta kobieta podejmuje się agentury, w tak trudnych wojennych okolicznościach? Idziemy trop w trop za autorem, który wiedzie czytelnika w świat, którego nikt jeszcze nie odkrył. Co będzie dalej? Jak zakończy się ta historia? Jeżeli czytając książkę, rodzą się takie pytania, to oczywistym jest, że warto po nią siegnąć. Przyjemność czytania również dla miłośników II wojny światowej, która jest istotnym elementem książki.

Baronówna. Na tropie Wandy Kronenberg

2019-01-25
Kolejna osobliwa książka Michała Wójcika. II wojna wciąż kryje w sobie mnóstwo historii jak ta i chwała młodemu autorowi za ich odkrywanie.
Mityczna postać młodej baronówny, Wandy Kronenberg intryguje coraz bardziej z każdą kolejną stroną. Jej nieprawdopodobne losy autor zrekonstruował na podstawie fragmentarycznych informacji z raportów polowych, wspomnień czy meldunków, których wiarygodności na dodatek nie możemy być całkowicie pewni. Stąd też idealnie pasuje do książki określenie „śledztwo dziennikarskie".
Nowatorska jest również forma książki - autor opisuje własne zmagania z widmem baronówny oraz perypetie podczas przeszukiwania archiwów.

Wanda Kronenberg. Najgroźniejsza polska superagentka

2019-01-25
Wanda Kronenberg. Najgroźniejsza polska superagentka
Próbując odtworzyć wydarzenia minionych dni, jesteśmy zdani na świadectwa osób, które brały w nich udział. Niejednokrotnie to ludzie, którzy niewiele pamiętali, nie wiedzieli co się działo albo bronili idei, przyjaciół, własnych interesów lub po prostu kłamali. Przemilczenia i sprzeczne informacje przeszkadzają dziś w dotarciu do prawdy, sprawiają, że toniemy w nadmiarze domysłów. No cóż, jak powszechnie wiadomo: historię piszą zwycięscy. Dobrze dla nich, gdy znikają z niej niewygodne fakty.
Nie każdego jest jednak łatwo wymazać z jej kart. Niektóre niespokojne duchy chcą by o nich usłyszano, by ktoś opowiedział ich historię, spróbował skleić ją ze strzępów dostępnych informacji. Prawdziwych lub nie. Taką właśnie zapomnianą postacią była dziewczyna, która 1 sierpnia 1944 szła do powstania warszawskiego z pejczem w dłoni. Gdyby nie to, że przypadkiem wkradła się w myśli historyka Michała Wójcika, gdy ten dowiedział się o jej istnieniu, moglibyśmy o niej nigdy nie usłyszeć. Po tym, gdy w końcu odkrył kim była, stała się jego obsesją. Nie potrafił o niej zapomnieć, zagościła nawet w jego snach. Nie mógł więc tak po prostu tej sprawy zostawić, musiał odtworzyć losy tej fascynującej kobiety. Mozolne dziennikarskie śledztwo, którego się dla niej podjął zaowocowało niesamowitą książką o najgroźniejszej polskiej agentce Wandzie Kronenberg.
Baronówna przyszła na świat w bogatej rodzinie Kronenbergów. Jej ojciec był spolonizowanym Żydem, a matka Angielką. Wydawać by się mogło, że z takim pochodzeniem, nie miała zbyt wielu szans na przetrwanie wojny. I faktycznie początkowo nie wyglądało to dobrze - jej rodzina szybko znalazła się na celowniku. Bomby zniszczyły pałac Kronenbergów w Warszawie, ich majątek zarekwirowano a dziewczyna stała się z dnia na dzień nic nie znaczącą „córką Żyda". Mająca zaledwie 17 lat Wanda zaskoczyła jednak wszystkich. Chcąc ocalić rodziców i siebie zdecydowała się na ryzykowną i niebezpieczną grę. Współpracowała z NKWD, Gestapo, AK, Abwehrą i możliwe, że także z Intelligence Service. Mamiła, zwodziła i uwodziła, pracowała z najlepszymi i dla najlepszych. Z lekkością i gracją poruszała się w skomplikowanym labiryncie ówczesnej polityki. Była bystra, inteligentna i znała języki, szybko zrozumiano więc, że jest niezwykle niebezpieczna. Dlatego kilkukrotnie wydano na nią wyrok. Im mocniej jednak zaciskała się wokół niej pętla podejrzeń, tym intensywniej rzucała się w wir pracy i z tym większym wdziękiem wychodziła z opresji. Zginęła dopiero podczas powstania warszawskiego. Dlaczego i z czyich rąk nie stanowi jednak powodu do dumy. Komuś więc chyba naprawdę zależało na tym by o tej postaci zapomniano.
Patriotka czy zdrajczyni? Jaka tak naprawdę była i komu tak naprawdę służyła? Zachowane meldunki i zeznania osób, które ją znały są tak sprzeczne, że trudno to stwierdzić. Ta budząca pożądanie awanturnica, która elektryzowała Warszawę, pozostaje wciąż nieuchwytna. Portret nakreślony przez Wójcika jest więc pełen dziur i niespójności, najwyraźniej superagentka mimo upływu lat wciąż potrafi doskonale się maskować. Tylko jedno jest pewne: była doskonałą manipulatorką i uwodzicielką budzącą pożądanie. Na własnej skórze poczuł to także autor, który goniąc za cieniem, przez 3 lata niszczył swój wzrok ślęcząc w archiwach, by dowiedzieć się o niej wszystkiego co tylko możliwe.
Wstrząsająca Baronówna nie jest łatwą lekturą. Przedzierając się wraz z autorem przez sterty dokumentów, dat i nazwisk musimy wciąż być maksymalnie skupieni. Nieopisaną pomoc w usystematyzowaniu zdobytych informacji stanowi - prawdziwa gratka dla miłośników historii - aneks. Odnajdujemy w nim nieco uwspółcześnione (zmodernizowano w nich m.in. orografię i interpunkcję) donosy, protokoły z przesłuchań i raporty. To co w nich wyczytujemy potwierdza domysły, obawy i niepewność Wójcika. Rozładowanie natłoku informacji stanowią pobudzające wyobraźnię czytelnika fabularyzowane fragmenty, które czyta się jak obyczajową opowieść.
Czy odkrycie prawdy jest w ogóle możliwe? Jeśli uświadomimy sobie ile toczono na terenie Warszawy podczas wojny politycznych gierek, nie powinna zadziwiać nas skala zafałszowania obrazu ówczesnych zdarzeń. Dlatego reporterska opowieść Wójcika, to nie tylko kopalnia wiedzy o tych którzy zostali zapomniani, ale także - dla niektórych - kubeł zimnej wody. Przypomina bowiem, że historia nie jest wcale jednoznaczna, a to co od lat jest gloryfikowane często miewa także ciemną stronę, której istnienie najwygodniej przemilczeć. Oblicze Polski Podziemnej niestety dalekie jest od tego, jakie pokazuje nam się w szkołach. Jeśli jesteście gotowi na to by przyjrzeć mu się z nieco innej strony, koniecznie sięgnijcie po książkę Michała Wójcika.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.