Bezdomna  - Katarzyna Michalak | okładka

Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2013-06-03

ISBN: 978-83-240-2402-5

EAN: 9788324024025

Opracowanie graficzne: Olga Reszelska

Liczba stron: 256

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: A5

Cena katalogowa: 32,90 zł

32,90 zł 22,37 zł


Opis

To historia, która może toczyć się obok ciebie

Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca.
W ten sposób można uratować komuś życie.

Kinga straciła już wszystko: dom, rodzinę, dziecko i poczucie godności. Wtedy w jej życiu pojawia się Aśka.
Kobieta, która kiedyś zrujnowała jej małżeństwo, teraz wyciąga do Kingi pomocną dłoń.
Czy to wyrzut sumienia, ludzki gest, a może jakiś ukryty plan?
Aśka nie zna jeszcze historii dawnej rywalki – historii tak bolesnej i wstrząsającej, że aż trudno to sobie wyobrazić.
Czy Aśka zdobędzie zaufanie Bezdomnej? Odkryje, dlaczego Kinga tak sobą gardzi, tak bardzo cierpi? Co zrobi, gdy pozna jej prawdę?
Czy w Aśce zwycięży wścibska dziennikarka, czy wrażliwa, czuła na krzywdę innych kobieta?

"Bezdomna" to książka pełna dramatyzmu, skrajnych emocji, tajemnic, skomplikowanych relacji rodzinnych i niespodziewanych przyjaźni.
To historia, która może toczyć się obok ciebie.
To opowieść, której musisz wysłuchać do końca.

Polecamy profil Katarzyny Michalak

Polecamy profil naszej autorki na profilu społecznościowym Facebook--> zobacz

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Wszechogarniająca znieczulica

2016-03-07
Moje pierwsze spotkanie z Panią Katarzyną Michalak nastąpiło ubiegłego lata, kiedy to sięgnęłam po książkę "W imię miłości". To właśnie wtedy zawitałam do pięknego Jabłoniowa, by przeżywać dramat dziesięcioletniej Ani, której matka zmarła, blokując jednocześnie jedyne źródło miłości dziewczynki. Dziś, po długim wahaniu ponownie witam autorkę. Jednak tym razem nie jestem zadowolona, jeśli chodzi o mój stan emocjonalny po lekturze. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów, przez większość publikacji miałam łzy w oczach, a na wiele scen cisnęły mi się na usta tak rzadko spotykane u mnie przekleństwa. Owszem, mam świadomość jak świat bywa okrutny. Jestem w stanie wyobrazić sobie niesprawiedliwość tej Ziemi, jestem do tego przyzwyczajona. Nie potrafie natomiast zrozumieć wszechogarniającej znieczulicy.

Kinga, młoda kobieta, którą dotyka problem bezdomności, zna ten parszywy ziemski padół od podszewki. Wie co to głód, niebezpieczeństwo, strach, rozpacz i cierpienie. Potrafi docenić drugą szansę, nie umie za to uciszyć swoich wyrzutów sumienia. Wszystko co robi traktuje jako karę, uważa, że nie zasługuje na nic innego jak tylko na śmierć i to w męczarniach. Sama stara się wymierzyć sobie sprawiedliwość, nie szuka natomiast rozgrzeszenia, bo uważa, że na niego nie zasługuje, nie mówiąc już nawet o tym, że samej sobie nigdy w życiu nie wybaczy. To co ją spotyka traktuje jako karmę, która wróciła, by się z nią rozprawić i nawet nie zamierza się przed tym bronić. Kiedy w Dzień Bożego Narodzenia chowa się w jednym z warszawskich śmietników pragnąc wreszcie rozprawić się ze sobą raz na zawsze, znajduje ją bury kocur, który ratuje dziewczynę przed samobójstwem. To właśnie on postawi na jej drodze dwie dobrze jej znane osoby. Aśkę Reszkę, żadną krwi dziennikarkę, która niegdyś odbierała jej męza, oraz tajemniczego właściciela Kacpra, owego kota. Kiedy wreszcie stanie na nogi, ludzie, Ci sami, którzy omal nie zlinczowali jej dwa lata wcześniej, prasa- wymierzą kolejny, tym razem skuteczny cios prosto w serce biednej, bezbronnej Kingi. Jak poradzi sobie z następnym narastającym cierpieniem? Co takiego skrywa Bezdomna i jak zareagują na to Aśka i Pan Tajemniczy? Czy będzie tu szczęśliwe zakończenie? Czy po takiej historii może ono w ogóle wystąpić? Sięgnijcie, a dowiecie się. Powiem tylko, że naprawdę warto.

Muszę niestety wspomnieć, że jedyne co mnie odrzucało to, uwaga: jak ostatnio często, słownictwo. Zbyt dużo wyrażeń ordynarnych. Mimo wszystko jestem skłonna nie tylko przymknąć oko, nawet je całkiem na to zamknąć! Nie to w tej pozycji jest najważniejsze, tutaj należy zwrócić uwagę głównie na problem jaki to dotyka, treść. Jest on ciężki, smutny i przerażająco prawdziwy. Jak wiele ludzi ma z tym do czynienia, a wszyscy na pewno mieli choć raz spotkanie z taką osobą, choćby z widzenia. Zastanawiam się dokąd zmierzamy, wiem, że to my, ludzie, sami zgotujemy sobie swoje własne piekło na Ziemi.

Pełna dramatyzmu

2015-03-27
"Bezdomna" to książka pełna dramatyzmu i skrajnych emocji. Była jedną z moich pierwszych książek Katarzyny Michalak. Jest to książka, którą można czytać sto razy, a i tak za każdym razem jest tak samo wstrząsająca. Ostatnie kartki mojej "Bezdomnej" są całe od łez.

Czy można odnaleźć się w świecie, do którego nie należymy?

2015-01-15
Niekiedy obłęd miesza się z rzeczywistością i dochodzi do sytuacji bez wyjścia. Gdy ludzki umysł podatny jest na niekorzystne myśli, może się on zatracić w szale. Lecz co się stanie, gdy będzie już za późno? Czy można odnaleźć się w świecie, do którego nie należymy? Odpowiedzi dwoją się i troją, zaś by je odnaleźć, należy zajrzeć głębiej...

Książka, która rusza za serce

2014-05-14
Pierwszy raz miałam przyjemność obcowania z twórczością Katarzyny Michalak, dzięki „Bezdomnej". Już po pierwszych kartkach książki dało się wyczuć, że nie jest to lekka i przyjemna lektura. Podczas czytania „Bezdomnej" tliły się we mnie dwa sprzeczne uczucia. Strachu i zrozumienia. Byłam przerażona czynem Kingi, a jednocześnie ją rozumiałam. Choroba zagłuszyła wszystko. Obezwładniła. Skłoniła do rzeczy, których nie zrobiłaby nigdy wcześniej. Jednym słowem Kinga była wówczas nieobliczalna.

Ta historia jest bardzo realna

2014-04-11
Katarzyna Michalak autorka kilkunastu bestsellerowych powieści (,,Poczekaj", ,,Rok w Poziomce", ,,Adela", ,,Mistrz"). Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii. Oprócz pisarstwa jej pasją są również zwierzęta, które zawsze znajduję miejsce w jej powieściach. Na co dzień mieszka w wymarzonym domku gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem. Najnowszym dziełem obecnie jest książka pt. ,,Bezdomna".

Niewiarygodna historia Bezdomnej

2014-04-11
O Katarzynie Michalak na blogach mówi się sporo. Nawet jeżeli nie czytało się żadnej z jej książek to i tak zazwyczaj z jakimś tytułem można ją skojarzyć. "Bezdomna" to moje pierwsze podejście do twórczości autorki i troszkę się go bałam. Autorce zarzuca się, że pisze książki w zawrotnym tempie, że jeszcze jedna nie ujrzy światła dziennego a kolejna jest już promowana, tak więc sądziłam, że może to być moje pierwsze podejście i ostatnie.

Wielka mądrość i wrażliwość

2014-04-11
Powieść „Bezdomna" Katarzyny Michalak wstrząsnęła mną do głębi. Muszę przyznać, że czytając strony tej książki, wylałam dużo łez. Łez żalu i wzruszenia. Główną bohaterką jest Kinga. Osoba wielokrotnie skrzywdzona przez wielu ludzi: mężczyzn, tzw. „przyjaciół" i rodzinę. Po wielu przejściach wydaje się, że Kinga wychodzi na prostą, że wreszcie w jej życiu wszystko się dobrze układa. Niestety znów ma pecha. Znów spotyka na swojej drodze złych ludzi, którzy z jej nieszczęścia robią tanią sensację.

Niby fajna, ale...

2014-04-10
Autorka dotyka tak ważnych problemów jak depresja poporodowa, choroby psychiczne, zdrada, bezdomność, aborcja, zabójstwo, niepoczytalność i miłość. Trudne tematy i mam wrażenie, że Pani Michalak nie do końca je udźwignęła. Ludzie mówią, że książka jest cudowna, głęboka i pełna emocji, jednak ja mam inne zdanie.

Najpierw wysłuchaj, potem pomyśl, a na końcu oceniaj.

2014-04-10
Ostatni weekend zaowocował mocnymi wrażeniami po lekturach, które sobie zaserwowałam. Uwielbiam książki Kasi Michalak i bardzo cieszyłam się na lekturę najnowszej z nich. „Bezdomna" wstrząsnęła mną do głębi i pozostawiła swój ślad w mojej duszy. To kolejna opowieść „jak z życia wzięta" jednak pokazana z innej strony.

Wielki ukłon dla autorki

2014-04-10
Książka, której scenariusz napisało samo życie, a my czytający możemy przyjrzeć się temu jak czasami pochopnie oceniamy i skreślamy innych ludzi..

Dostrzec drugie dno

2014-04-10
Naprawdę słów mi brakuje, aby opisać „Bezdomną", głównymi bohaterami tej opowieści są trzy osoby Joanna, Kinga i Czarek. Z tej trójki Czarek, który miał potencjał na drugiego Aleksjieja, okazuje się łajdakiem i dla którego nie mam słów usprawiedliwienia. Ale gdyby nawinął mi się pod rękę, oj ciężki byłby jego los. Nie potępiam Joanny, która mimo wszystko miała dobre intencje, podszyte egoizmem, ale w gruncie rzeczy dobre. No i trudno mi potępiać Kingę, która owszem dokonała złych wyborów, może kilka rzeczy zaniedbała, ale była chorą kobietą której nikt nie pomógł póki był na to czas.

Lektura obowiązkowa

2013-12-02
Dwie kobiety, które kiedyś los połączył za sprawą jednego mężczyzny. Ich drogi krzyżują się po raz kolejny. Kinga znów próbuje odebrać sobie życie. Wie, że tym razem musi się udać, żeby wreszcie uwolnić ziemię od kogoś takiego, jak ona. Bo w życiu Kingi stało się coś strasznego; coś, po czym trudno się podnieść. Do ostatniej szansy dobrze się przygotowała, ale niespodziewanie ratunek przychodzi w postaci małego, burego kota. Za nim pojawia się Aśka, dziennikarka czekająca na swoją wielką chwilę. To w Kindze zacznie upatrywać możliwości powrotu na szczyt. Tylko czy Kinga jej zaufa? Czy otworzy się i opowie swoją historię? Czy Aśka ją zrozumie?

Chce się krzyczeć

2013-11-06
Bezdomna". Historia opowiedziana przez autorkę, przełożona na papier - fikcja literacka.
Czy jednak taka historia nie mogła i nie zdarzyła się na pewno, pod innym imieniem i nazwiskiem? Tuż za ścianą u sąsiada, którego tak naprawdę nie znamy... Bo kiedy tylko przeszłam (z trudem) tę tragedię z Kingą, bohaterką powieści, poczytałam o psychozie poporodowej, taka refleksja mnie naszła. Jakoś tak mnie ta książka dogłębnie poruszyła, zasmuciła, "...że tacy/śmy czasem niefrasobliwi...". My ludzie, a w tym my, także i ja. I powiem szczerze, że zawstydziła mnie ta nasza (moja też) ułomność, dlatego czasem smuci mnie życie.

Nie oceniaj za szybko człowieka

2013-10-03
O tej książce słyszałam w radio, czytałam o niej na blogach, widziałam w księgarniach. Miałam ją w dłoni, ale odłożyłam na miejsce. Kilka dni później znowu miałam ją w rękach.
Nie znałam wcześniej twórczości Katarzyny Michalak. Zaczęłam w niedzielny poranek czytać i zapomniałam o śniadaniu.

Dlaczego "Bezdomna"?

2013-09-25
Katarzyny Michalak nie muszę nikomu przedstawiać. Nawet jeśli ktoś nie należy do grona fanów autorki, to z pewnością przynajmniej słyszał o jej powieściach. O „Bezdomnej" było głośno na długo przed premierą. Autorka na swoim blogu podsycała ciekawość czytelników licznymi informacjami na temat powstającej właśnie powieści, które wywoływały ciekawe dyskusje. Moje pierwsze spotkanie z „Bezdomną" miało zupełnie inny charakter. W marcu miałam okazję poznać panią Katarzynę Michalak osobiście i spędzić w jej towarzystwie kilka godzin. Autorka postawiła właśnie ostatnią kropkę pod swoją najmłodszą powieścią, którą była „Bezdomna". Dlatego miałam jedyną i niepowtarzalną okazję na własne oczy zobaczyć, ile wysiłku i emocji pisarz wkłada w swoje książki, które autentycznie stają się ich częścią.

Niewiarygodna historia Bezdomnej

2013-08-20
O Katarzynie Michalak na blogach mówi się sporo. Nawet jeżeli nie czytało się żadnej z jej książek to i tak zazwyczaj z jakimś tytułem można ją skojarzyć. "Bezdomna" to moje pierwsze podejście do twórczości autorki i troszkę się go bałam. Autorce zarzuca się, że pisze książki w zawrotnym tempie, że jeszcze jedna nie ujrzy światła dziennego, a kolejna jest już promowana. Więc sądziłam, że może to być moje pierwsze podejście i ostatnie. Szczególnie, że książka zbiera różne opinie, często całkowicie skrajne i ciężko było mi z góry przepowiedzieć, czy będę raczej na tak, czy raczej na nie. W każdym razie zaryzykowałam, dałam autorce szansę, stwierdziłam, że najlepiej będzie, gdy wybroni się sama i pokaże, czy warto sięgać po inne tytuły, czy powinnam odpuścić.

Samotność naszych czasów

2013-08-20
Różni ludzie, różne losy, różne punkty widzenia. Historia bezdomnej kobiety, która kiedyś miała wszystko, teraz zaś nie ma nic; tuła się po noclegowniach, dworcach i śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia i przestrzeni, w której można przetrwać. Taką Kingę widzimy na samym początku tej historii. W miarę rozwoju wydarzeń docieramy do przyczyn obecnego stanu; do uczuć i motywów, jakie Kingą kierowały.

Nie jest łatwo żyć z tajemnicą

2013-07-23
Katarzyna Michalak autorka kilkunastu bestsellerowych powieści (,,Poczekajka", ,,Rok w Poziomce", ,,Adela", ,,Mistrz"). Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii. Oprócz pisarstwa jej pasją są również zwierzęta, które zawsze znajduję miejsce w jej powieściach. Na co dzień mieszka w wymarzonym domku, gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem. Jej najnowszym dziełem jest ,,Bezdomna".

Tragiczny los Kingi

2013-06-27
Katarzyna Michalak to pisarka niezwykle wszechstronna. Potrafi tworzyć nie tylko piękne, wzruszające powieści obyczajowe, lecz również doskonale odnajduje się w literaturze historycznej, erotycznej oraz fantastyce. Niemal każda historia wychodząca spod jej pióra zachwyca siłą przekazu i emocjami, dlatego bez wahania postanowiłam przeczytać ,,Bezdomną", która jest drugim (po ,,Nadziei") tomem ,,Serii z czarnym kotem''.

Dziękuję za wrażliwość i empatię

2013-06-24
Powieść „Bezdomna" Katarzyny Michalak wstrząsnęła mną do głębi. Muszę przyznać, że czytając ją, wylałam dużo łez. Łez żalu i wzruszenia. Główną bohaterką jest Kinga. Osoba wielokrotnie skrzywdzona przez wielu ludzi: mężczyzn, tzw. „przyjaciół" i rodzinę. Po wielu przejściach wydaje się, że Kinga wychodzi na prostą, że wreszcie w jej życiu wszystko się dobrze układa. Niestety znów ma pecha. Znów spotyka na swojej drodze złych ludzi, którzy z jej nieszczęścia robią tanią sensację.

Najpierw wysłuchaj, potem pomyśl, a na końcu oceniaj

2013-06-18
Ostatni weekend zaowocował mocnymi wrażeniami po lekturach, które sobie zaserwowałam. Uwielbiam książki Kasi Michalak i bardzo cieszyłam się na lekturę najnowszej z nich. „Bezdomna" wstrząsnęła mną do głębi i pozostawiła swój ślad w mojej duszy. To kolejna opowieść „jak z życia wzięta" jednak pokazana z innej strony. Każdy z nas śledził historię małej Madzi ze Śląska, którą matka martwą porzuciła w parku, a opowiadała o porwaniu. Takich historii jest wiele i nie jestem w stanie zrozumieć rodziców, którzy świadomie zabijają swoje dzieci. Są inne rozwiązania niż pozbawianie małego człowieka życia.

Wielki ukłon dla autorki

2013-06-18
Książka, której scenariusz napisało samo życie, a my, czytający, możemy przyjrzeć się, jak czasami pochopnie oceniamy i skreślamy innych ludzi. Czytałam z zapartym tchem i z przyjemnością mogę ją polecić innym. „Bezdomna" to książka, która skłania do refleksji i wyzwala w człowieku wiele emocji...

Genialna

2013-05-16
Naprawdę, słów mi brakuje, aby opisać „Bezdomną". Głównymi bohaterami tej opowieści są trzy osoby Joanna, Kinga i Czarek. Z tej trójki Czarek, który miał potencjał na drugiego Aleksjieja, okazuje się łajdakiem i nie mam dla niego słów usprawiedliwienia. Gdyby nawinął mi się pod rękę, oj, ciężki byłby jego los. Nie potępiam Joanny, która mimo wszystko miała dobre intencje, podszyte egoizmem. No i trudno mi potępiać Kingę, która owszem, dokonała złych wyborów, może kilka rzeczy zaniedbała, ale była chorą kobietą, której nikt nie pomógł póki był na to czas.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.