Fak maj lajf - Marcin Kącki | okładka
Znak literanova

Fak maj lajf Marcin Kącki

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2017-03-27

ISBN: 978-83-240-3802-2

Liczba stron: 368

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205mm

Cena katalogowa: 37,90 zł

Rok wydania: 2017

Zajrzyj do środka

37,90 zł 16,99 zł

Oszczędzasz 20,91 zł
-55 %
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.

Opis

Witamy w nowym wspaniałym świecie

Młody jeszcze nigdy nie napisał prawdy, Papa robi zdjęcia, które mogą skompromitować pół Warszawy, Gambit sprzedałby własną żonę dla słupków oglądalności, a Nora – no cóż, potrafi wykorzystywać swoją urodę i jest zdeterminowana. Tylko Trzeźwy wie, jak funkcjonuje ten świat, i potrafi pociągać za odpowiednie sznurki. W końcu przez lata robił w polityce.

Różnią się od siebie wszystkim, a jednak ich ścieżki się przetną.

Bo to działa na każdego. Władza, pieniądze, sława. Są ludzie gotowi zapłacić za nie każdą cenę.

I zapłacą.


Żadna z postaci w tej książce nie jest prawdziwa. I żadne wydarzenie nie miało miejsca. A jednak powieść Kąckiego pokazuje współczesność lepiej niż niejeden reportaż. Powstała ze strzępów informacji, niedopowiedzeń, plotek i miejskich mitów.

To, co nas fascynuje i wydaje się zamknięte w bezpiecznej przestrzeni monitora czy gazety, wysącza się i zmienia nas niepostrzeżenie. I to lubimy. Przerażające?

Marcin Kącki – dziennikarz „Gazety Wyborczej”, reporter „Dużego Formatu”. Zajmuje się dziennikarstwem śledczym, społecznym i historycznym. Jeden z najbardziej utytułowanych reporterów w Polsce. Zdobywca licznych nagród. Siedmiokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategoriach Dziennikarstwo śledcze, News i Reportaż. Autor książek Lepperiada i Maestro. Historia milczenia. W 2016 roku nominowany do Nagrody Literackiej Nike za książkę Białystok. Biała siła, czarna pamięć.

To jego pierwsza powieść.

Polecane książki z rabatem do 55%

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Joyce już się zadomowił w nowym wspaniałym świecie

Lajkami, hasztagami i miejskimi plotkami płynącym. Taki modny wspaniały świat bardzo się Joyce’owi spodobał. W końcu władza, pieniądze i sława na każdego działają tak samo!

Śledczy reporter postanowił wszystko rzucić i bynajmniej nie jechać w Bieszczady, ale dać światu pierwszą autorską powieść.

Tym razem Kącki postawił na fikcję. Ale z reporterską rzetelnością, wyjątkowo dokładnie, udało mu się uchwycić istotę współczesności.

Kłamstwa, intrygi, manipulacje i plotki, legendy, skaczące słupki oglądalności i kompromitujące zdjęcia - oto według reportera obraz dzisiejszego świata.

Żadna z postaci w książce nie jest prawdziwa, a jednak wszyscy wydają się bardzo znajomi Joyce’owi. Poskładani ze strzępów informacji i niedopowiedzeń bohaterowie jak żywi opisują rzeczywistość.



Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Trudna prawda

2019-02-08 ,,Fak maj lajf" pierwsza powieść Marcina Kąckiego to pozycja wzbudzająca w czytelniku skrajne emocje. Niepokojąco realistyczne opisy i ostry język. Ludzie, którzy są w stanie zrobić wszystko za pieniądze, swoje pięć minut chwały, podniesienie prestiżu. Wszystko to okraszone kilkoma artykułami, zdjęciami z ukrycia lub planowanymi, wykonanymi w ramach przemyślanej strategii, manipulacji. Życie, które sprowadza się do walki o przetrwanie, pozostanie na świeczniku, gry pozorów, gdzie seks, prywatność i ciało stanowią kartę przetargową. Tutaj nawet zwierzę domowe zostaje uprzedmiotowione poprzez nadanie mu imienia Ustawa, Uchwała czy Postulat. Egzystencja z dnia na dzień, gdzie czas bezlitośnie ucieka, a na ulicach, w środkach komunikacji trwa walka, którą może wygrać tylko najsilniejszy albo zwarta grupa pseudokibiców. Tutaj nie ma litości, ani miejsca na sentymenty, a z niedomówień można stworzyć chwytliwy artykuł do gazety. Nieświadomi niczego ludzie nakręcają tylko machinę upadku moralnego. W tym pędzie nie ma wytchnienia, dzisiaj jesteś kimś, a jutro możesz być na dnie. Lektura tej książki niewątpliwie zmusza do refleksji, szczególnie w świecie, gdzie dochodzi do przedefiniowania autorytetów, gdzie sensacja jest ceniona bardziej aniżeli fakty, a pieniądze wyznaczają wartości. Gdzie słowa ,,fak maj lajf" są rozumiane zbyt dosłownie...

Polecam :)

2019-02-08 „Fak maj lajf" o debiutancka powieść Marcina Kąckiego, dziennikarza „Gazety Wyborczej", któremu nie straszne są tematy społeczne lub historyczne. Jest także laureatem wielu prestiżowych nagród między innymi Grand Presss w kategorii dziennikarstwo śledcze. Skąd pomysł napisania powieści? Nie wiem, ale czy wszystko muszę wiedzieć? Raczej nie.
Historia, którą autor nam przekazuje, jest tak brutalna i pełna nieczystych zagrywek, że można śmiało rwać włosy z głowy (opcja dla mniej odpornych na stres). Mix ludzkich charakterów nastawionych tylko i wyłącznie na osiągnięcie celu, nieważne jakim sposobem i kosztem. Brutalny świat nieznający litości, w którym szansa dla jednej osoby, oznacza klęskę drugiej. Ale taka właśnie jest ta opowieść, bezprecedensowa, dosadna i przede wszystkim... wciągająca bez reszty!
Książka została napisana lekkim stylem, nie znajdziemy w niej homeryckich porównań. Niejednokrotnie mocny język, nadaje jej pazura, który subtelnie wkomponowuje się w całokształt dodając całości blasku.
Odradzam nastawianie się na szczęśliwe zakończenie. Niestety tego tutaj nie znajdziecie. Książkę absolutnie odradzam do czytania na głos w towarzystwie najmłodszych, chyba nie chcemy zapoznać ich z mocnymi scenami np. tortur czy gwałtów...
Nie będę dłużej rozpisywać się, ponieważ uważam, że najlepsze wnioski można wyciągnąć samemu po przeczytaniu tej powieści. W tym przypadku sama sobie jest doskonałą rekomendacją J
Mocna rzecz, naprawdę polecam !

Ene due rike fake

2019-02-07 "Żadna z postaci w tej książce nie jest prawdziwa. I żadne wydarzenie nie miało miejsca. A jednak powieść Kąckiego pokazuje współczesność lepiej niż niejeden reportaż. Powstała ze strzępów informacji, niedopowiedzeń, plotek i miejskich mitów"
Marcin Kącki, do tej pory znany jako reporter (autor m.in. "Białystok. Biała siła, czarna pamięć") postawił sobie nie lada wyzwanie. Jako reporter i pracownik gazet postanowił zmierzyć się ze światem brukowców, celebrytów i polityki.
Poznajemy tutaj plejadę postaci, jakich nie mało w mediach, prasie, czy na bilbordach. Młody - karierowicz w prasie brukowej, jest mistrzem w wymyślaniu artykułów na poczekaniu. Papa to stary wyjadacz. Paparazzi, który nie cofnie się przed niczym, by zdobyć zdjęcia za które otrzyma wysokie honorarium. Gambit - aktor, prezenter, który dla słupków popularności nie cofnie się przed niczym, pnie się w górę nawet kosztem swojej żony. Nora - aktoreczka, która potrafi odpowiednio użyć wdzięków, aby osiągną korzystne dla siebie wejścia tu, czy tam. Trzeźwy w całym tym towarzystwie potrafi się odnaleźć w świecie kłamstw, pozorów, ustawek, ale i jemu powinie się noga, w końcu bycie politykiem ma swoje ciemne strony.
Wszyscy oni biorą udział w pewnego rodzaju grze, która nie ma zasad. Każdy ruch powoduje lawinę zdarzeń, a przypadkowe osoby mogą oberwać rykoszetem tylko dlatego, że znalazły się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Jaki jest świat znany nam, zwykłym obywatelom z pierwszych stron gazet? Czy wszystko co piszą brukowce ma podłoże tylko u plotek, czy jest gdzieś jakieś maleńkie ziarenko prawdy.
Muszę przyznać, że spodziewałam się mocnej lektury. I nie zawiodłam się. Opowieść przedstawiona tutaj niesie za sobą pewnego rodzaju dramatyzm. Po raz kolejny został we mnie wzbudzony bunt przeciwko takiej wizji świata. Mam nadzieję, że nie wszystko i nie zawsze tak wygląda, nawet za cenę sławy, pogoni za pieniądzem, czy korzyści wynikających z pięcia się po szczeblach kariery. Jest to na szczęście fikcja literacka, choć ziarnko niepewności i tak zostało zasiane, bo jeśli reporter podejmuje się takiej tematyki to coś w tym musi być. Poza wszystkim Kącki w dosyć ordynarny, bo odzierający ze złudzeń sposób przedstawia nasze polskie piekiełko. Świat celebrytów, blasku fleszy, polityki, marzeń, mrzonek i innych ułudnych elementów życia na pokaz. Jest to odrażające. A jednocześnie tak mogą wyglądać kulisy brukowców i mediów w ogóle. Byle by cena, jaką przychodzi zapłacić za bycie na szczycie, nie okazała się zbyt wysoka...
Polecam zapoznanie się z tą nowością. Premiera książki była 29 marca. Jest to temat nie tyle ważny, ile szokujący, śliski, nieoczywisty.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.