Kobieta w lustrze - Eric-Emmanuel Schmitt  | okładka
Znak literanova

Kobieta w lustrze Eric-Emmanuel Schmitt

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2012-02-20

ISBN: 978-83-240-1679-2

EAN: 9788324016792

Opracowanie graficzne: Katarzyna Borkowska

Tytuł oryginalny: La femme au miroir

Liczba stron: 464

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205

Cena katalogowa: 37,90 zł

Tłumaczenie: Łukasz Müller

37,90 zł 25,77 zł


Opis

W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas

Życie to coś więcej.
Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława.
Trzy kobiety. Gwiazda filmowa, mistyczka, arystokratka zafascynowana psychoanalizą.
Na pozór dzieli je wszystko.
Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne.

Eric-Emmanuel Schmitt, zdobywca nagrody literackiej Goncourtów 2010, zabiera czytelników w niezwykłą podróż przez czas i historię, by przedstawić losy fascynujących kobiet. W swej najnowszej powieści z wrażliwością filozofa i pasją wytrawnego detektywa zgłębia tajemnice kobiecej duszy.

W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas.  

Zobacz, co autor mówi o sztuce

Eric-Emmanuel Schmitt: To adoracja, uwielbienie życia

Eric-Emmanuel Schmitt - polski profil

Polecamy polski profil autora na profilu społecznościowym Facebook--> zobacz

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Kobieta w lustrze - E.E.Schmitt

2016-05-10
Jako wielbicielka Schmitt'a nie mogłam nie sięgnąć po tę pozycję. Uwielbiam ten prosty, jedyny w swoim rodzaju styl pisania tego autora. Pierwszy raz spotkałam się z Jego twórczością w 6 klasie gimnazjum. Przeczytałam wtedy "Księgę o niewidzialnym" i... nie mogłam się oderwać. Tak zaczęła się moja obsesja na Jego punkcie. Przyznam, że do sięgnięcia po tę książkę skusił mnie opis:
"Życie to coś więcej. Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława. Trzy kobiety.
Anny - gwiazda filmowa, Anne - mistyczka, Hanna - arystokratka zafascynowana psychoanalizą.
Na pozór dzieli je wszystko. Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne. "

Nie powiecie mi, że nie zaintrygowało Was to. Zapowiada się bardzo interesująco, czyż nie?
Anne żyje w epoce średniowiecza. Wychowuje się u ciotki, gdyż jej rodzice zmarli. Przyciąga ją natura, zwierzęta i w tych kręgach czuje się najlepiej. Hanna to arystokratka żyjące na początku dwudziestego wieku. Młoda mężatka, nie umiejąca znaleźć szczęścia w swoim związku. Nie umie również sprostać oczekiwaniom krewnych - wydać na świat potomka. Odkrywa psychoanalizę, którą zaczyna się coraz bardziej fascynować. Anny to dwudziestoletnia, niezwykle sławna gwiazda filmowa. Uzależniona od narkotyków alkoholu i seksu. Zagłębia się całkowicie w odgrywaną przez siebie rolę.
Każda z nich swoje zatracenie nazywa inaczej ; Anne mówi o Bogu, Hanna o psychoanalizie, a Anny nie nadaje żadnego określenia.

„Życiem można się delektować, póki trwa. Odgrywać swą rolę, czerpać radość, w końcu umrzeć. Zwierzę to wie. Tylko człowiek zapomina."

Narracja jest poprowadzona bardzo oryginalnie. Historia każdej z trzech kobiet przeplata się wzajemnie, przez co nie można się oderwać od tej książki. Jednocześnie perspektywa Hanny jest wyrażona w listach, co stanowi dodatkowe urozmaicenie - gwarantuję, że daleko jej od monotonności. Schmitt pokazał w tej powieści kwintesencję swojego stylu - niczego nie owija w bawełnę, nie znajdziemy tutaj niepotrzebnych opisów. Chociaż znamy go głównie z opowiadań, przekonujemy się, że równie dobrze potrafi nas oczarować w dłuższych formach wypowiedzi.

„W strachu kryje się sporo narcyzmu. Umierałam jak ktoś, kto się ubóstwia."

Jestem bezgranicznie zakochana w wykreowanych bohaterach. Oprócz głównych postaci, mamy przyjemność obcowania z takimi osobistościami jak Torba Vuitton czy Ciotka Vivi. Wszystkie te elementy są niezwykle satysfakcjonujące. Kwintesencja Schmitt'a.
Liczyłam, że nie będzie to pusta opowieść na jeden wieczór - przeczytać i zapomnieć. I nie zawiodłam się. Ta historia wbiła mi się w pamięć na długo. Bardzo mnie wzruszyła, zatopiłam się w tym wirze uczuć. Przeżywałam całym sercem losy bohaterów. Cieszyłam się i płakałam razem z nimi.

„Podobnie jak drzewo [Anne] nie upada sama. Upada tylko wtedy, gdy zostaje powalona. „

Niektórym może przeszkadzać filozoficzno -moralizatorski styl, jednak ja to kupuję. Jestem tym kompletnie oczarowana. Istna perełka. Nic dodać, nic ująć. Każdy odbierze ją inaczej, każdy wyciągnie z niej co innego. Mamy nieograniczone pole do interpretacji. Niezwykle dopracowana, niesamowita i z przepiękną okładką książka.
„Kobietę w lustrze" polecam nie tylko fanom Schmitt'a, ale również osobom, którym się przejadło się ciągłe czytanie takich samych powieści o zakochanych nastolatkach. Gwarantuję, że nie spotkaliście się wcześniej z taką fabułą.

 

Trzy wersje tej samej historii

2015-03-06
Anne żyje w XVI-wiecznej Brugii. Po śmierci rodziców wychowuje ją ciotka. Jest zaręczona i właśnie przygotowuje się do ślubu. Jednak tuż przed uroczystością ucieka do otaczającego miasto lasu - czuje, że małżeństwo z Philippem ją unieszczęśliwi. W lesie trafia pod ogromny dąb i tam doznaje objawienia, które będzie miało ogromny wpływ na jej losy. Prosta dziewczyna staje się mistyczką, autorką niezwykle emocjonalnych wierszy - w zależności od interpretacji mogą być odczytywane jako poezja religijna lub herezja...

Łamiąc konwenanse

2012-12-06
Jakiś czas temu zajrzałam do biblioteki i ujrzałam na półce tę pozycję. Nie mogłam się powstrzymać i zabrałam ją ze sobą do domu. Wcześniej przeczytane książki Schmitta bardzo mi się spodobały - no może poza "Kiki van Beethoven" - więc postanowiłam zaufać mu po raz kolejny.

W głąb kobiecej duszy

2012-06-27
Po książki Schmitta sięgam z zamkniętymi oczami. Nie czytam nawet noty od wydawcy. Wiem, że każda jego powieść przypadnie mi do gustu. Tym razem też tak było. „Kobieta w lustrze" zaskakuje (nie tylko objętością), zachwyca, uczy. Eric-Emmanuel Schmitt w swojej najnowszej powieści zabiera nas w podróż w głąb duszy trzech kobiet.

Kobiety i ich odbicie

2012-06-11
Jakże inni pisarze muszą zazdrościć Schmittowi. Taki płodny twórca, taki poczytny i popularny. Co chwilę nowa powieść. Nie czytałam jeszcze wszystkich jego książek, ale było ich kilka. No i za każdym razem zaskoczenie. Nawet jeśli temat będzie podobny, to chociaż forma okaże się inna. A każda z powieści jest inna i jednocześnie interesująca. Zaczęłam swą przygodę z tym autorem od Oskara i pani Róży. Olbrzymim zaskoczeniem była kolejna pozycja - Małe zbrodnie małżeńskie, które są dramatem... Teraz udało mi się dotrzeć do jeszcze świeżej - niemal prosto z pieca - Kobiety w lustrze.

Schmitt po raz kolejny nie zawodzi

2012-03-08
Zatęskniłam za Schmittem w wersji pełnometrażowej. Ostatnio wydawane były jego książki, których liczba stron w dużej mierze mnie nie zadowalała, a wiedziałam, że Kobieta w lustrze zapewni mi o wiele więcej chwil w towarzystwie ulubionego pisarza. I nie zawiodłam się. Już od pierwszych stron byłam zaskoczona pewną nowością formalną: do tej pory, gdy na publikację składały się więcej niż dwa opowiadania [nawet te bezpośrednio się do siebie odnoszące] były one specjalnie wydzielone, zapisane jako osobne historie. Tym razem, podobnie jak w dotychczasowych zbiorach z przeplatającymi się dwoma historiami, zachowana została forma przekładańca.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.