Przeznaczenie, traf, przypadek - Jacek Cygan | okładka
Znak literanova

Przeznaczenie, traf, przypadek Jacek Cygan

Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2016-02-09

ISBN: 978-83-240-3589-2

EAN: 9788324035892

Liczba stron: 256

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 135x210mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Zajrzyj do środka

39,90 zł 26,99 zł

Oszczędzasz 12,91 zł
-32 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!

Opis

JACEK CYGAN, niezrównany poeta polskiej piosenki, teraz mierzy się z inna literacką formą.

Przeznaczenie, traf, przypadek to zbiór opowiadań, które dotykają tego, co nieuchwytne, ale dla nas najważniejsze.

Bohaterowie książki z powodu pozornie błahych zdarzeń stają przed koniecznością przewartościowania całego życia. Choć bardzo chcą, nie potrafią zrozumieć tej „magii”, co wykrzywia ich ścieżki, nie dając się objąć umysłem i emocjami. Za sprawą przypadku lub – jak wolą inni – przeznaczenia stają w zdumieniu wobec niespodziewanych meandrów losu, często zawiedzeni, bo przecież chcieli tak niewiele, a innym razem niewytłumaczalnie szczęśliwi.

Czy przeznaczenie istnieje? Czy o naszym życiu przesądza jedynie splot przypadków?

Autor za sprawą literackiej wrażliwości dostrzega pod powierzchnią codzienności więcej i wydobywa sens z pozornie nic nieznaczących zdarzeń. Dzięki temu historie jego bohaterów inspirują do osobistych przemyśleń.

"Wdzięk to pierwsza z zalet znakomitych opowiadań Jacka Cygana. Nie potrafiłem oprzeć się uczuciu zazdrości, gdy poznawałem te krótkie, mistrzowsko opowiedziane historie z czytelnymi metaforami, puentami na swoich miejscach, przykuwającymi uwagę bohaterami i umiejętnością syntezy, której jak podejrzewam, uczy poezja. Bo Jacek Cygan jest poetą, który tym razem inną ścieżką podąża ku najszlachetniejszej literackiej dystynkcji – wzruszeniu".

Eustachy Rylski


„Nieczęsto się zdarza, że Autor tylu znanych, co więcej, tak znaczących tekstów muzycznych szuka dla siebie miejsca w literaturze i zwraca się ku prozie. Pisząc niewielkie opowiadania ukazuje nam świat szczególny, tak różny od tego, którym żyją jego wielbiciele.
Poruszyła mnie głęboko ta potrzeba i skłoniła do przeczytania tych poruszających tekstów, z których niejeden mnie, staremu reżyserowi rysuje się, jak scenariusz przyszłego filmu. Przeznaczenie, traf, przypadek?...”
Andrzej Wajda

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Przeznaczenie? Traf? Przypadek?

2019-01-24
Jacka Cygana nie trzeba nikomu przedstawiać. Znamy go przede wszystkim jako poetę, autora tekstów piosenek i scenarzystę. Nie oszukujmy się, prawie każdy z nas przynajmniej raz w życiu nucił sobie pod nosem "Dziewczyny lubią brąz", albo "Życie jest nowelą". W Książce "Przeznaczenie, traf, przypadek" autor mierzy się z inną formą literacką w postaci krótkich, aczkolwiek bardzo bogatych w treść opowiadań.

Po raz kolejny zacznę od wielkiego plusa dla Wydawnictwa za bardzo ładne wydanie książki. Niby "nie ocenia się książki po okładce", i to dosłownie, ale jeśli książka ma wartościową treść, a przy tym dobrze się prezentuje, to zadowolenie czytelnika jest podwójne.

Książka jest zbiorem krótkich, w zasadzie niepowiązanych ze sobą opowiadań, których wspólnym mianownikiem są tytułowe przeznaczenie, traf lub przypadek. Autor ukazuje w nich głębię z pozoru prozaicznych i nic nieznaczących wydarzeń, które dla bohaterów stają się niejednokrotnie punktem zwrotnym w ich życiu. Mamy w nich wszystko to, co niemal każdy człowiek zna: rutynę dnia codziennego, bolesne zderzenia marzeń z rzeczywistością, młodzieńczą naiwność, konieczność przewartościowania dotychczasowego życia. Jedne mają szczęśliwe zakończenie, inne skłaniają do przemyśleń.

Według mnie nie jest to książka, którą czyta się w jeden wieczór, co wcale nie oznacza, że jest zła. Wręcz przeciwnie- skupienie i uwaga nad treścią przychodzą samoczynnie podczas czytania, chociażby dzięki temu, że narrator w pierwszym opowiadaniu zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Wszystkie historie są pełne metafor i symboli, a jednocześnie napisane pięknym i przystępnym dla czytelnika językiem. Bez zbędnej pompatyczności, za to z dużym wdziękiem i delikatnością. Nie znajdziemy w niej spektakularnej heroiczności, zdegenerowanych czarnych charakterów, czy humoru bijącego z każdej strony. Jacek Cygan w swoich opowiadaniach przedstawia życie takim jakie jest; ze wszystkimi wzlotami i upadkami, popełnianymi błędami i ich naprawianiem, docenianiem drobnych rzeczy. Z jednej strony subtelne, a z drugiej jest w nich coś, co sprawia, że Andrzej Wajda widzi w nich scenariusze do filmów.

Nie jestem fanką tego typu literatury, a jednak "Przeznaczenie, traf, przypadek" ma w sobie coś, co sprawia, że książka zapada głęboko w pamięć i wiem, że kiedyś do niej wrócę. Może to dzięki temu, że w tej prozie poezja jest tak mocno wyczuwalna, a może dlatego, że wśród 26 opowiadań każdy może odnaleźć cząstkę siebie?

Opowiadania zagrane

2019-01-24
Jacek Cygan - ten Pan kojarzy nam się przede wszystkim z tekstami muzycznymi, które często słyszymy w radiu czy telewizji. Poprzez słowa potrafi tchnąć duszę w piosenki śpiewane przez gwiazdy, nadając im odpowiedni kształt.
Mało kto mógł się spodziewać, że tym razem sięgnie po prozę, aby opowiedzieć nam historie grające w jego duszy. Chociaż to oczywiste, przecież „Życie jest piosenką", jak głosi tytuł jego biografii...
W zbiorze opowiadań „Przeznaczenie, traf, przypadek" znajdziemy miłość, gniew i strach. Poznamy zawiłe perypetie rodzinne i miłosne, place, ulice i inne miejsca charakterystyczne dla Rzymu, Antibes czy Krakowa oraz przede wszystkim historie pojedynczego człowieka opowiedziane z jego perspektywy.
Dlatego właśnie te opowiadania można polecić każdemu - młodszemu i starszemu - gdyż każdy znajdzie chociaż kilka (!) dla siebie. W sumie jest ich 26, z czego mi najbardziej w pamięci utkwiły „Dwie garstki wody". Plaża, pierwsze poznanie, on i ona - tyle jedynie zdradzę.
Nie wiem, jak udało się tego dokonać autorowi tej książki, ale czytając te historie, można wyczuć, że są one pisane w takt muzyki. Każda z nich ma swoją linię melodyczną, własne słowa klucze i piękne puenty. Możliwe, że gdybym nie wiedziała, kim jest Jacek Cygan, to nie przyszłoby mi to na myśl po lekturze.
Jednak mnie to wrażenie towarzyszy od pierwszej do ostatniej historii. A to nie lada sztuka zręcznie napisać opowiadanie (i to po raz pierwszy!) tak, aby czytelnik słyszał muzykę w tle.
Chapeau bas!

Piosenki zapisane prozą

2019-01-24
Jacek Cygan to osoba, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Piosenki z jego tekstami wykonują największe polskie gwiazdy - Ewa Bem, Hanna Banaszak, Edyta Geppert, Grzegorz Turnau, Edyta Górniak, Jan Borysewicz, Seweryn Krajewski i dziesiątki innych. Miłośnicy jego twórczości mogą również sięgnąć po trzy tomy poezji artysty. Jednak proza Jacka Cygana to coś zupełnie nowego. Książka „Przeznaczenie, traf, przypadek" to zbiór opowiadań, z których każde to jakby oddzielnie postawione pytanie: „co powoduje, że ludzkie losy układają się w tak niezwykły sposób? Czy to kwestia przeznaczenia, a może raczej przypadku?"
Książka Jacka Cygana zawiera 26 opowieści, niektóre z nich są smutne, inne nostalgiczne, refleksyjne, czasami dotyczą całkowicie błahych i drobnych wydarzeń, a kiedy indziej poruszają najbardziej fundamentalne i istotne dla człowieka tematy. Wszystkie teksty mają ten sam melancholijny charakter. Zaczynają się i kończą, choć nie dostrzega się w nim wstępu i zakończenia. Czytelnicy stają się przelotnymi świadkami epizodów, bądź zaledwie chwil z życia bohaterów, którzy następnie znikają niepostrzeżenie. Te postaci doświadczają przypadkowych, nieplanowanych sytuacji - bywają one zupełnie nieznaczące, a innym razem nabierają szczególnego wydźwięku i decydują o całym kierunku dalszego życia. Czasami te „przypadki" są skrajnie nieprawdopodobne, zdaje się, że mogły zaistnieć tylko na kartach książki, ale... czy nasze życie rzeczywiście nie jest właśnie tak nieprzewidywalne i czy nie zmienia swojego biegu za sprawą takich najdziwniejszych wydarzeń? Mam wrażenie, że tak jest, tylko często bardzo trudno to dostrzec.
Opowiadania różnią się od siebie - jedne stanowią krótkie przemyślenia o otaczającym świecie i rzeczywistości, inne zaś to całkowicie zaskakujące historie. Kilka z nich to naprawdę zapadające w pamięć, zręcznie napisane teksty. Autor celowo wkłada swoich bohaterów w różne miejsca na świecie - Włochy, Francja, Niemcy, Polska - każde opowiadanie to inna lokalizacja. Los jest ślepy, mimo to traf i przeznaczenie dopadają człowieka niezależnie od tego, gdzie się znajduje i co planuje - tak, w dużym uproszczeniu, można podsumować przesłanie opowiadań. Przyglądając się okładce książki z nazwiskiem autora nadrukowanym dużą czcionką i dość marginalnie zaznaczonym tytułem, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że to nie treść opowiadań, a osoba autora ma przyciągnąć czytelników. Czy bez tego zabiegu proza Jacka Cygana nie obroniłaby się sama?

 

Trzy ładne słowa

2016-04-18
Nie możesz czegoś wyjaśnić? Logika nie radzi sobie z tą sytuacją? Właśnie w twoim życiu wydarzyło się coś, czego nie jesteś w stanie pojąć. A z twoich ust wydostaje się słowo „przeznaczenie", „traf" albo „przypadek". Nie każdy wierzy w te słowa, ja również. Ładnie wyglądają, ładnie brzmią, ale nie są trafne. To, co nazywamy „przeznaczeniem", „trafem" lub jak kto woli „przypadkiem" jest najzwyczajniej splotem zdarzeń różnych ludzi. Ich decyzji, czynów, słów, uczuć. I właśnie te sploty zdarzeń ubrano w „przeznaczenie", „traf", „przypadek".
Tę stylizację widzimy w opowiadaniach Jacka Cygana w książce pt. „Przeznaczenie, traf, przypadek", gdzie porusza się tematy, które możemy spotkać na co dzień, więc nie zwracamy na nie uwagi. Autor mam lekkie pióro, świetny język. Tworzy historie, które mogą przydarzyć się każdemu z nas. Czasem smutne jak zdrada, a czasem urocze jak pierniczek z lukrem przewiązany lawendową wstążeczką. Innym razem niesprawiedliwe, smutne, niespodziewane. Ale wszędzie czasem mocniej zarysowany jest motyw przeznaczenia, trafu lub przypadku, który łapie za gardło i nie puszcza.
Tekst wzbudza różnorakie emocje od śmichu, ochów, achów do zgrzytów zębami z powodu życiowej niesprawiedliwości. Co czyni tę książkę godną uwagi. Sztuka jest po to, aby wzbudzać emocje, a jeśli tego nie czyni, to jest zaledwie próbą piękna! Jacek Cygan nie próbował stworzyć czegoś ładnego, on to zrobił. Zajął się tematem na pozór zwyczajnym. Ukazał ludzi obdartych z nieszczerości. Ludzi, którym przydarzyło się coś, co spotyka każdego z nas i często ubieramy to w „przeznaczenie", „traf" lub „przypadek". Nie będę zdradzać, co wydarzyło się w opowiadaniach, ponieważ każdy z was powinien przeczytać tę książkę, smacznej, emocjonującej lektury!

Przypadkowy Jacek

2016-03-07
Po bardzo intensywnym czasie sesji na studiach i intensywnym czasie prywatnym potrzebowałam chwili zatrzymania, chill'out-u i w tym czasie akurat otrzymałam maila...
Nie interesują mnie postacie popkultury ale obok tego nazwiska trudno było mi przejść obojętnie ze względu na ...ciekawość. W końcu pan Jacek Cygan to prawdziwy rzemieślnik słowa i przeszukując internet w poszukiwaniu informacji zaskoczyło mnie to, że jest autorem słów do piosenki zespołu Banda i Wanda do której mam sentyment. W trakcie kształtowania się moich "gustów" muzycznych w czasach "młodości" czyli gdzieś w okolicach technikum nowa fala była dodatkiem do Apatii, Armii, Dezertera, Kultu i wielu innych mocniejszych kapel.
Znany przede wszystkim jako autor piosenek jest też autorem krótkich opowiadań...Jego opowiadania dały mi to czego potrzebowałam w ostatnim czasie, chwilowego oderwania się od wszystkich obowiązków jakie na mnie spoczywały.
Bałam się, że jednak książka okaże się toporna ale tak się nie stało. W końcu jak dobry jest w piosenkach, niekoniecznie może udać to jego pisanie w innej dłuższej formie. Przyjemną niespodzianką było to, że nie posiłkował się tanimi chwytami. Konsekwentnie prowadził fabułę by ta w którymś momencie pozytywnie zaskakiwała...albo i nie ...bo nie wszystko kończy się happy end'em.

Mam w tych opowiadaniach swoich faworytów i co mnie ujęło J.Cygan świetnie potrafi opisać "starość" , dojrzałość człowieka. Tak w kontrze do kultu siły, ciała i młodości. Trudno się doszukiwać tutaj takich smaczków. Ale za to znajdziemy humor, zadziorność, wolę walki, głupotę, mądrość która przychodzi z wiekiem. To że kluczem tych opowiadań jest jest przypadek, coś nad czym nie możemy "zapanować" zaprojektować i przemyśleć by jak najlepiej zadecydować dodaje smaku tym historiom.
Zdecydowanie polecam przy tej pochmurnej pogodzie która nie chce odpuścić.

Nieuchwytne chwile

2016-03-07
To subtelne, proste i zarazem pełne klasy króciutkie historie, których nie sposób nie polubić czy docenić. Jeśli ktoś wątpił w możliwości, siłę i wartość opowiadań, ten zbiór pokazuje jak bardzo się mylił. Jacek Cygan przemycił bowiem w swoich opowieściach wiele cennych refleksji o życiu. Wspaniale i jakże trafnie uchwycił to, co nieuchwytne.

Co więcej, historie te pomimo całej swojej technicznej skromności są tak sprytnie skonstruowane, że przypominają - a przynajmniej mi przywodzą na myśl - obrazy. Podchodzisz do nich, masz możliwość się im przyjrzeć i oddać się przemyśleniom.

Mnie osobiście najbardziej poruszyły i przypadły do gustu opowiadania: „Trzy listki", „Obietnica o twarzy Claudii Cardinale", „Performance", „Fajka aktora" i „Black PR".

To było naprawdę przyjemne spotkanie z literaturą!

Traf, czyli opowiadania z magią

2016-03-07
Zbiór przeróżnych opowiadań, które trafiają do duszy. Tak można kilkoma słowami opisać dzieło Jacka Cygana.

Opowiadania, z których składa się książka, są przeróżne. Jedne wesołe, inne smutne, niektóre zakończone tak, że dalszą część dopowiedzieć muszą sobie czytelnicy.

W opowiadaniach Jacka Cygana spotykamy zdradzaną żonę; wdowę, która na nowo odkrywa miłość; cygankę, która próbuje uratować skrzypka; malarza; starszą panią która wciąż myśli o swojej córce; i wiele, wiele innych.

Żeby oddać klimat opowiadań trzeba by było opisać każde z osobna. A tego się nie da, gdyż gdyby podjąć tę próbę, to każdy przypadek, traf czy przeznaczenie straciłoby swoją magię.

"Przeznaczenie, traf, przypadek" to opowiadaniowy debiut Jacka Cygana. Znany z pięknych i głębokich tekstów piosenek teraz dał się poznać jako bardzo dobry pisarz. Każde opowiadanie, które wyszło spod jego pióra, ma w sobie to "coś", głębię, nieuchwytne piękno.

Nie da się opisać tego, co czułam przeczytawszy tę książkę. Tysiące myśli w głowie, przemyśleń o przeznaczeniu, które ma przecież duży wpływ na nasze życie.

Z pewnością opowiadania godne polecenia.

A my tak łatwopalni… / Przeznaczenie, traf, przypadek – Jacek Cygan/

2016-02-24
Czy wypada napisać, że TEN zbiór opowiadań nie powala? Że TO lektura lekkostrawna i niewymagająca? Dla osób które mają wypowiedzieć się na temat dzieła twórcy powszechnie uznanego i podziwianego, takie sytuacje stanowią nie lada zagwozdkę. Często wydaje się, że wyrażenie negatywnej opinii z jednej strony będzie odebrane jako brak szacunku wobec twórcy, z drugiej będzie świadczyło o tym, że jesteśmy ignorantami, że nie zrozumieliśmy. Bo przecież ON to napisał, więc to musi być dobre i głębokie - nie może być inaczej. Niestety treść opowiadań Jacka Cygana nie spowodowała, że mój świat rozpadł się na części pierwsze. Nie zbierałam się z mozołem z podłogi przygnieciona przez myśli i emocje. Nie wpadłam w zadumę, nie targam włosów z głowy... Chyba po prostu oczekiwałam od tej antologii zbyt wiele.

Temat z którego wyrosła większość fabuł jest nam wszystkim dobrze znany. Z miliardów możliwych scenariuszy, każdego dnia realizuje się tylko jeden. Czasami ten lepszy, czasami ten mniej przychylny. Rzadko kiedy dowiadujemy się dlaczego właśnie ten. Jeszcze rzadziej zastanawiamy się nad setkami możliwości, które pozostały niewykorzystane i nad tym, gdzie mogły nas zaprowadzić. Jedno wiemy na pewno: tego wyboru dokonuje jakaś niewidzialna dłoń. Zależnie od tego jak tę siłę nazwiemy, kolejne zdarzenia możemy uznawać za przeznaczenie lub zwykły przypadek. Jeśli się nad tym zastanowić oczywistym wydaje się, że nie mamy szans na to by całkowicie kontrolować swoje życie, nie możemy pozwolić sobie na nieograniczoną wiarę we własną moc sprawczą. Na naszą egzystencję ma bowiem wpływ zbyt wiele niezależnych od nas czynników: decyzje innych ludzi, miejsce w którym przebywamy lub chociażby pogoda - zdawałoby się błahostki. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy zacząć wyznawać skrajny fatalizm. Mamy przecież wpływ na to, co i jak myślimy, od nas zależy czy w szalonym pędzie codzienności będziemy zauważać siebie, także to my wybieramy to co jest dla nas ważne.

Jacek Cygan realizuje temat przeznaczenia, trafu i przypadku z różnym natężeniem i skutkiem. W jego tekstach fatum raz jest dla bohaterów łaskawe, innym razem brutalnie odziera ich z marzeń i złudzeń. Nie ważne jak bardzo pragnęliby mu się wymknąć - wolność jest dla nich tylko chwilowym złudzeniem, bo nawet nią rządzi przypadek. Okazuje się bowiem, że wystarczy jedno spostrzeżenie (Morrisson), jedno spotkanie (Kobieta w brązowym kostiumie) lub jedna myśl (Cykady), by trzeba było przewartościować całe swoje życie. Przy okazji tych rozważań autor przemyca także ironiczno-melancholijne rozważania nad współczesnym światem (Kiedy seks stał się tańszy od rozmowy? Kiedy nadużycia kulturowe stały się zwykłym wypełniaczem przestrzeni?), przedstawia nam człowieka w całej jego okazałości: małostkowego i zawistnego (Giulietta), ale zdolnego także do wielkiej miłości i poświęceń - a przede wszystkim do czynienia dobra (Trzy listki). Jacek Cygan przedstawił czytelnikowi głównie bohaterów dojrzałych, takich którzy wkroczyli już w jesień życia (Tenor, Profesor starej daty, Kobiety żyją dłużej, Przechadzka). I chociaż niejednokrotnie każe nam przełykać gorzką pigułkę samotności, poczucia przemijania i żalu, które są częstymi towarzyszkami starości, to zdaje mi się, że została ona przedstawiona za mało namacalnie - nie dotykała mnie do żywego. Podczas lektury czułam się wręcz, jakbym musiała "oglądać" bohaterów przez maskującą ich woalkę. Starość ukazuje się tutaj bowiem wygładzona, pozbawiona charakterystycznych dla siebie zmarszczek. Przypadek?

Niestety w większości przypadków bohaterowie opowiadań są oczywiści. Wykrojeni ze znanych nam na wylot szablonów: Cyganka powróży, zdradzona żona nawrzuca niewiernemu, a osamotniony mąż nagle dostrzeże, że kobieta z którą spędza dnie jest dla niego niewidzialna. I oczywiście, gdy jedni podejmują rozpaczliwą walkę o samych siebie, inni z lekkością i bez refleksji się zaprzedają. Jacek Cygan zaprezentował nam istny kalejdoskop ludzkich twarzy i motywacji. Obrazy, które pod wpływem jego słów budzą się w mojej wyobraźnie są jednak niepełne... Naszkicowani w ten sposób bohaterowie stanowią dopełnienie niezbyt zachwycających fabuł: przewidywalnych i łatwych w odbiorze - wręcz za bardzo czytelnych. Mieliśmy takich w rękach już setki. Zabrakło więc świeżości i tej szczególnej magii, którą autor potrafi tchnąć w słowa piosenek. Jedyne co warto wyróżnić to tła i przestrzeń świata przedstawionego: zlepione ze wspomnień, podróży, empatii oraz wrażliwości na piękno (i brzydotę). Można było w nich utonąć i to dzięki nim historie momentami zyskiwały zupełnie inny wymiar. W tych partiach najwyraźniej także przebijał się poetycki język, który co chwilę zdawał się wymykać regułom prozy.

Solidne wydanie przykuwa wzrok, wabi twardą oprawą i przyjazną oczom czcionką. Niektóre z opowiadań (dlaczego nie wszystkie?) zostały opatrzone fotografiami Leszka Mądzika, które to swoją poetycką surowością i prostotą świetnie współgrają z ideą antologii. Życie - czy tego chcemy czy nie - składa się z ulotnych i nieuchwytnych zdarzeń, które dopiero gdy zostają dostrzeżone nabierają dla nas znaczenia, stąd Balon i głowa konia z karuzeli, kamienie i Dwie garstki wody - takie niby nic, a znaczą wiele, jeśli nie wszystko. Niestety korekta trochę przysnęła i przepuściła kilka kwiatuszków, np.: Pewnego jesiennego wieczoru koloru skóry wilka Henryk wrócił do domu i z niepokojem popatrzył na szarą twarz żony...

Widząc nazwisko autora liczyłam na trzęsienie ziemi, na literacką ucztę, która zmiażdży mnie wieloznacznością, zabierze w refleksyjną podróż na bezdroża świadomości. Niestety zamiast tego przeraziła mnie nadmierna czułostkowość, brak pomysłów (a raczej ich oczywistość) i kulawe zakończenia. Opowiadań dobrych niestety znajdziemy tutaj niewiele, większość jest przeciętnych, kilka wręcz słabych. Wolę, gdy Jacek Cygan pisze teksty innego typu. Lepiej byłoby, gdyby nie rozmieniał się na drobne i robił to w czym jest naprawdę dobry. Może historie spisane w antologii Przeznaczenie, traf, przypadek przemówiłyby do mnie bardziej poprzez słowa piosenek? Z drugiej strony nie ma co gdybać: nie wiadomo przecież jakie ta lektura będzie miała w moim życiu znaczenie, może to, że TRAFiła w moje ręce i pozostawiła niedosyt to wcale nie PRZYPADEK?

Przeznaczenie? Traf? Przypadek?

2016-02-24
Jacka Cygana nie trzeba nikomu przedstawiać. Znamy go przede wszystkim jako poetę, autora tekstów piosenek i scenarzystę. Nie oszukujmy się, prawie każdy z nas przynajmniej raz w życiu nucił sobie pod nosem "Dziewczyny lubią brąz", albo "Życie jest nowelą". W Książce "Przeznaczenie, traf, przypadek" autor mierzy się z inną formą literacką w postaci krótkich, aczkolwiek bardzo bogatych w treść opowiadań.

„Piękno ocali świat"*

2016-02-23
A gdyby tak przeszłość była dziś, a przyszłość wczoraj? „Przeznaczenie, traf, przypadek" to trzy determinanty stawiane pod znak zapytania w opowiadaniach Jacka Cygana.

Zbieg okoliczności

2016-02-23
Książka Jacka Cygana „Przeznaczenie, traf, przypadek" to zbiór opowiadań, przedstawiających jak wielkie znaczenie w życiu człowieka może mieć zrządzenie losu.

Przeznaczenie, traf, przypadek....

2016-02-23
Do zbioru opowiadań Pana Jacka Cygana podeszłam ostrożnie i z pewną dozą sceptycyzmu, ale i ciekawością jak najpopularniejszemu tekściarzowi w Polsce wyszło napisanie książki. Choć nie jestem fanką opowiadań, te znajdujące się w zbiorze „Przeznaczenie, traf, przypadek" trafiły do mnie już od pierwszych stron.

Piosenki zapisane prozą

2016-02-16
Jacek Cygan to osoba, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Piosenki z jego tekstami wykonują największe polskie gwiazdy - Ewa Bem, Hanna Banaszak, Edyta Geppert, Grzegorz Turnau, Edyta Górniak, Jan Borysewicz, Seweryn Krajewski i dziesiątki innych.
{/if}

Opowiadania zagrane

2016-02-16
Jacek Cygan - ten Pan kojarzy nam się przede wszystkim z tekstami muzycznymi, które często słyszymy w radiu czy telewizji. Poprzez słowa potrafi tchnąć duszę w piosenki śpiewane przez gwiazdy, nadając im odpowiedni kształt.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.