Trzecia - Magda Stachula | okładka
Znak literanova

Trzecia Magda Stachula

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-240-4628-7

EAN: 9788324046287

Liczba stron: 368

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205mm

Cena katalogowa: 36,90 zł

Rok wydania: 2017

Zajrzyj do środka

36,90 zł 24,99 zł

Oszczędzasz 11,91 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h Punkty stacjonarne odbioru książek Znak

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

76,80 zł 45,99 zł

oszczędzasz: 30,81 zł
-40 %
Do koszyka

Opis

Autorka Idealnej, najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, wraca z nową historią, która nie pozwoli ci zasnąć.

Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia.
Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu.
Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał.

***

Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.

***
Magda Stachula – mistrzyni thrillera psychologicznego. Jak nikt inny potrafi zaglądać swoim bohaterom do głowy. Zadebiutowała „Idealną”, która była bestsellerem 2016 roku.


Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

"Trzecia"

2019-02-06
„Idealna" Magdy Stachuli był to dość dobry debiut w świecie pisarskim autorki. Z wielką chęcią sięgnęłam po kolejną jej książkę, „Trzecia".
Eliza - młoda aspirująca pani psycholog z Krakowa, Lilianna - bogata biznes women mająca za sobą nieudane małżeństwo i szalony wakacyjny romans, oraz w końcu on, facet o trzech imionach, za którym kryje się pociągająca jednak przerażająca historia. Losy tych trzech postaci, stykają się w jednej rzeczywistości.
Akcja książki toczy się wielotorowo, poznajemy relację z wydarzeń kilku osób. Jest to dość specyficzny jak dla mnie format budowania akcji, ale ludzie takie oderwanie od standardowych „wersji".
Muszę także przyznać, że „Trzecia" o wiele bardziej podobała mi się od poprzedniej książki pani Stachuli. Trzymająca w napięciu akcja oraz wzbudzanie w czytelniku natrętnych myśli pt.: „więcej, więcej!" to jest to, co znajdziemy w tej książce.
Bardzo podobali mi się bohaterzy, nie od razu przedstawianie ich wszystkich „twarzy" zaliczam jako wielki plus. Czytając, stajemy za plecami jednego bohatera, jednak w ciągu wydarzeń sytuacja zmienia się diametralnie. Bardzo to lubię.
Zachęcam Was do sięgnięcia po „Trzecią" gwarantuję, że spędzicie przyjemnie dzięki niej czas ;)

Trzecia

2019-02-06
‘Trzecia' to kolejna, po debiutanckiej "Idealnej', książka Magdy Stachuli. Jest to dość zgrabnie zbudowany thriller psychologiczny.
Moim zdaniem, to pozycja lepsza od debiutu - jest bardziej mroczna, mniej przewidywalna, z lepiej zarysowaną intrygą i ciekawymi, niejednoznacznymi bohaterami. Postaci są zbudowane wiarygodnie, zaś fabuła wciąga i częstokroć wywołuje mrowienie karku z niepokoju. Aczkolwiek, do sprawdzania, czy drzwi są rzeczywiście zamknięte (a takim hasłem wydawnictwo reklamuje thriller), było mi daleko.
‘Trzecia' jest historią młodej terapeutki, Elizy, która pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Żeby nie streszczać nic więcej, dość powiedzieć, że historia z pozoru zwyczajnej dziewczyny jest niepokojąca, nieprzewidywalna i pełna zgrabnych wolt, a książka do końca trzyma w napięciu. Podobnie jak w debiutanckiej powieści Stachuli, mamy tu historie kilku osób, (opowiedziane z ich perspektywy) których losy w pewnym momencie przecinają się. Każdy skrywa tajemnicę, wątki się zazębiają, a całość toczy się do finału z szybkością lawiny. Autorka myli tropy, stopniuje napięcie oraz swobodnie żongluje wątkami.
Miłośnicy gatunku pewnie będą zadowoleni z lektury, myślę też, że młoda autorka z pewnością zasługuje na uwagę i zapewne nie powiedziała (nie napisała) jeszcze ostatniego słowa.
Reasumując - niezła rzecz na wakacje.

Trzecia

2019-02-06
Świetna książka, którą czyta się jednym tchem. Jest to pozycja z gatunku tych, przy których czytelnik od razu wyrabia sobie w głowie pewne schematy, domyśla się biegu wydarzeń, w połowie może troszkę ponarzekać, że książka sztampowa, przewidywalna, a potem... Potem okazuje się, że nic nie jest tak jak było, nic nie jest oczywiste, ofiara staje się prześladowcą, prześladowca ofiarą, dobro i zło to tylko odcienie zależne od punku widzenia. Doskonała książka na lato.

Niesamowita...

2019-02-05
Trzecia to lektura mrożąca krew w żyłach. Nie ma tutaj jakichś drastycznych momentów, jednak powieść i tak przeraża. Może dlatego, że podobna historia, podobne sytuacje mogą się zdarzyć w naszym otoczeniu, a nawet w naszym życiu. Los bywa przewrotny, o czym pewnie wiecie doskonale. Autorka nie osadziła akcji książki głównie za granicami naszego kraju. Wydarzenia rozgrywają się przeważnie w Krakowie i Warszawie. Szczególnie Kraków ma dla mnie szczególne znaczenie, także pochwalam pomysł na taką, a nie inną miejscówkę dla Trzeciej. Warszawy jest nieco mniej, tak samo jak zagranicy.

Bohaterowie książki są postaciami barwnymi i interesującymi. Tak jak wspominałam, mnie przypadła do gustu osoba Elizy. W sumie nikt z trójki nie jest idealny, każdy ma jakieś grzeszki na sumieniu. W związku z tym, ja nie polubiłam bezgranicznie żadnej z nich. Elizy było mi zwyczajnie żal. Końcowe strony książki uświadomiły mi, iż tak wykreowane osobistości, lubią zaskakiwać w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Tak samo jak cała książka Trzecia.

http://czytambolubieo.blogspot.com/2017/06/trzecia-przedpremierowo.html

Polecam

2019-02-05
Z pozoru zwykłe życie może zmienić się w koszmar. Wystarczy jedno zdjęcie, jeden głos, jeden list. Obecność, która jest wyczuwalna przy każdym kroku, oddechu, myśli... Obecność, która zabija normalność.

Magda Stachula zadebiutowała w zeszłym roku "Idealną" [recenzja] która w bardzo szybkim czasie okazała się bestsellerem. "Idealna" była też pierwszą recenzją na moim blogu. W związku z tym nie potrafiłam przejść obojętnie obok kolejnego thrillera psychologicznego autorstwa Pani Magdy.

"Trzecia" to historia Elizy, Liliany i Antona, która łączy się w ciekawy sposób. Ponownie przenosimy się do Krakowa i podążamy śladami naszych bohaterów. Jednak kilkakrotnie odwiedzimy Warszawę i ruszymy poza granice kraju.

Eliza pracuje jako młoda psychoterapeutka, ale sama ma również problemy, z którymi musi się zmierzyć. Pewnego dnia zauważa, że ktoś ją śledzi i robi zdjęcia z ukrycia. Strach, chaos i dezorganizacja, które bezczelnie wchodzą do jej życia niszczą spokój i poukładane życie dziewczyny. Mimo próby odnalezienia pomocy nikt jej nie wierzy. Obecność, która wyczuwalna jest na każdym kroku zabija racjonalne myślenie i zdolność rzeczywistego odbioru sytuacji.

Liliana to warszawska kobieta biznesu. Prowadzi swoją firmę i ma na tym tle sporo sukcesów. Jej życie prywatne jest przepełnione samotnością po stracie największej miłości.

Anton jest Rosjaninem, który ucieka przed przeszłością. Ze zmienioną tożsamością i konkretnym celem przyjeżdża do Krakowa

Jakie sekrety ma każde z nich? I co tak na prawdę ich łączy?

Sięgając po "Trzecią" wiedziałam, że nie obejdzie się bez emocji. Już od samego początku pojawia się nutka obawy i strachu, która stale jest podsycana przez systematycznie pojawiające się brudy przeszłości naszych bohaterów. Ich tajemnice niszczą wszystko co Czytelnik poukłada w swojej głowie.
Lęk i strach to stałe elementy tej czytelniczej przygody. I niestety nie uwolnicie się od niech póki nie dobrniecie do końca. Bardzo łatwo można wczuć się w emocje Elizy i na własnej skórze poczuć paraliżujący strach i niepewność. Emocje są przedstawione tutaj tak precyzyjnie, że czytając mamy wrażenie jakbyśmy to my byli w centrum wydarzeń.

Eliza skrywa bolesne tajemnice dzieciństwa, jednak wydarzenia, które pojawią się w jej życiu ujawnią jeszcze więcej mrocznych i bolesnych sekretów.
Liliana, która w jakiś niezrozumiały nawet dla samej siebie sposób pragnie odnaleźć utracone szczęście jest w tej historii jednym z czynników zapalnych większości elementów, które zaczynają dziać się w życiu Elizy. W sposób niekontrolowany rusza lawina zdarzeń.
Anton to również bardzo mroczna i tajemnicza postać, która ma bogatą w sekrety przeszłość i jeszcze bardziej niepewną przyszłość. W poszukiwaniu spokoju posunie się do wielu zagrań.

I co to za tajemnicza lista, na której Eliza jest trzecia?

Nie nastawiałam się jeśli chodzi o ta książkę. Zabierając się za nią nie zakładam, że mnie rozczaruje czy zaskoczy. Poddałam się losowi wydarzeń, wpadłam w wir emocji i chyba chciałam się z niego jak najszybciej wydostać. Jednak było to możliwe tylko poprzez dobrnięcie do końca. Odstawienie czytania nie przynosiło ulgi moim skołatanym nerwom.

"Trzecia" wchodzi w całkiem inny wymiar emocjonalny niż "Idealna". Tutaj spotkamy się z większym wyrachowaniem, brakiem skrupułów i egoizmem niż w przypadku debiutu autorki. Tym razem to uczucie zemsty jest chlebem powszednim i każdy z naszych bohaterów nie cofnie się póki nie osiągnie swojego celu. Konsekwencje dla nich nie istnieją. Po trupach do celu. Nie znajdziecie tu ani ofiary, ani kata bo tak na prawdę zarówno Eliza, Liliana jak i Anton są jednym i drugim jednocześnie. Nie ma bohatera pozytywnego.
Zakończenie - zasługuje na pochwałę. Jest bardzo dobre i wstrząsa czytelnikiem. Na pewno zostanie w mojej pamięci na dłużej. Nie tego się spodziewałam, ale cieszy mnie fakt nieprzewidywalności tej historii.
Okładka idealnie przedstawia nam klimat wydarzeń i emocji, których możemy się spodziewać. Książkę czyta się szybko i przyjemne, a kumulacja emocji sprawia, że niektóre strony zaczynają parzyć.
Jeśli już miałabym znaleźć jakieś "ale" to mam nadzieję, że kolejna książka autorki nie będzie się działa w Krakowie, który może zyskać przydomek najbardziej kryminalnego miasta w Polce i zdegradować Sandomierz do drugiego miejsca na tej liście.

Jeśli po tej recenzji nie dowiedzieliście się zbyt wiele o fabule to zapewniam Was, że taki był właśnie mój cel. Nie chcę zdradzić zbyt wielu tajemnic aby nie odebrać Wam radości czytania. Jedno jest pewne. Tą książkę polecam każdemu kto tylko gustuje w mrocznych i tajemniczych historiach z psychologicznymi watkami i sekretami w tle.

Sprawdźcie czy macie zamknięte drzwi i zabierajcie się za lekturę tej książki!

2019-02-04
Z góry wiedziałam, że „Trzecia" pochłonie mnie bez reszty, tak samo, jak zrobiła to „Idealna". Magda Stachula jest niesamowitą pisarką i jestem dumna z tego, że jest Polką. Autorka umiejętnie buduje napięcie i tworzy intrygi. Podczas lektury miałam ciarki na plecach, zwłaszcza gdy czytałam tę książkę, jadąc późnym wieczorem w pustym przedziale pociągu. Zdecydowanie zgadzam się ze słowami na okładce. Magda Stachula jest mistrzynią thrillera psychologicznego.

Głównych bohaterów jest mało, gdyż zaledwie trzech. Czytelnik ma okazję poznać historię z perspektywy każdego z nich. Eliza jest psychoterapeutką, która po rozstaniu ze swoim mężczyzną samotnie mieszka w pewnej kamienicy, Anton jest Rosjaninem z polskimi korzeniami, który skrywa pewną tajemnicę, Lilianna jest rozwódką i właścicielką dobrze prosperującej firmy, co łączy ich wszystkich ze sobą?

Eliza wiedzie spokojne życie. Jest młodą kobietą, która dopiero zaczyna swą pracę. Jej nudne, poukładane życie zmienia się, gdy pewnego dnia dostrzega, że ktoś ją śledzi, robi jej zdjęcia z ukrycia, jeździ za nią samochodem, stoi pod jej drzwiami. Nikt nie chce jej wierzyć, wszyscy myślą, iż zwariowała. Będąc nastolatką, miała problemy emocjonalne, więc nawet brat - najbliższa jej osoba, nie bierze jej słów na serio. Kobieta przypadkowo poznaje mężczyznę, w którym się zakochuje i przy którym czuje się bezpiecznie. Z czasem staje się podejrzliwa, przestaje mu ufać, zwłaszcza gdy do jej gabinetu przychodzi łudząco podobna do niej Lilianna.

Ta powieść wywołała we mnie silne emocje, jej zakończenie mnie mocno zszokowało. Lubię nieprzewidywalne historie, które spędzają mi sen z powiek, sprawiają, że w nocy wstaję i upewniam się, czy aby na pewno zamknęłam drzwi od mieszkania. Sama nie wiem, która powieść autorki podobała mi się bardziej, chyba obie zachwyciły mnie na równi. Mam nadzieję, że pisarka nie spocznie na laurach i stworzy kolejną książkę, która powali mnie na łopatki.

Całość przepełniona jest tajemnicą, każdy z bohaterów ma swój sekret skrzętnie skrywany przed światem. Na wierzch wypływają brudy z przeszłości. Prócz thrillera powieść zawiera w sobie również elementy książki obyczajowej i to one są najbardziej rozbudowane. Na największy plus ode mnie zasługuje kreacja psychologiczna Elizy. Wątek jej zaburzeń emocjonalnych jest według mnie najciekawszym elementem tego dzieła. Styl i język autorki są na poziomie zawodowca, czuję jednak, że tak jak w przypadku Pauli Hawkins, albo się ją pokocha, albo znienawidzi.

„Trzecia" szokuje i wciąga. Jest obowiązkową lekturą dla miłośników prozy z dreszczykiem. Polecam ją oraz ostrzegam, że po przeczytaniu pierwszej strony, nie będziecie się mogli oderwać, aż do jej końca!

 

"Trzecia" - Magda Stachula

2019-02-04
Debiutująca w 2016 roku Magda Stachula migiem zdobyła szczyty list bestsellerów. Napisana w modnym obecnie gatunku "Idealna" podbiła serca tysięcy czytelników i pokazała, że Polska może stać nie tylko dobrym kryminałem, ale również świetnym thrillerem psychologicznym. Nazwisko pisarki stało się już niemal marką samą w sobie, nic więc dziwnego, że najnowsza powieść pani Stachuli budzi poruszenie wśród moli książkowych. „Trzecia", bo taki tytuł nosi kolejna książka autorstwa pani Magdy, informuje nas na okładce, że po lekturze upewnimy się, czy drzwi do mieszkania są zamknięte. Powieść przeczytałam. Czy sprawdziłam drzwi? Tak, jak co wieczór. Treść książki nie miała na to większego wpływu.

Psychoterapeutka Eliza na co dzień pomaga ludziom walczyć z wewnętrznymi demonami i pokazuje im, jak ułożyć swoje życie. Sama zmaga się jednak z wieloma problemami - zdradzona przez ukochanego mężczyznę i nie do końca wolna od wpływu matki, Eliza powoli przestaje wierzyć, że jeszcze kiedyś odnajdzie szczęście. Wszystko zmienia się w dniu, gdy kobieta poznaje Borysa. Przystojny, atrakcyjny Rosjanin o polskich korzeniach przypomina Elizie o miłości i przywraca jej poczucie własnej wartości. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie obraźliwa kartka w skrzynce na listy. Gdyby nie tajemniczy bukiet tulipanów. Gdyby nie samochód, który Eliza coraz częściej dostrzega w pobliżu. Ktoś obserwuje kobietę, ktoś ją dręczy i prześladuje. Czego od niej chce? Czy może wyrządzić jej krzywdę?

Magda Stachula udowodniła już, że posiada mistrzowską zdolność wchodzenia w głowy swoich bohaterów, że świetnie rozumie ich odczucia i emocje oraz potrafi doskonale przekazać je czytelnikowi. Dużą rolę odgrywa tu stosowanie (znanej z „Idealnej") wieloosobowej narracji, która występuje również w najnowszej powieści pisarki. Chcąc porównać obydwa tytuły odnajdziemy zresztą więcej podobieństw. Nieradząca sobie z życiem kobieta jako główna bohaterka, motyw podglądania, pragnienie zemsty, wplatanie w fabułę nowinek technicznych. Konstrukcje powieści pani Stachuli są bardzo zbieżne i choć niektórzy mogą to postrzegać jako wadę, to metody autorki działają. Krótkie, dynamiczne rozdziały i szerokie spojrzenie na psychikę bohaterów ponownie zaowocowały wciągającym tytułem. Dodatkowo w piórze pani Stachuli widać progres, widać, że to nie jest już debiutująca pisarka. Pod kątem warsztatu „Trzecia" wypada znacznie lepiej niż pierwsza powieść pani Magdy, jednak w książkach występuje pewna różnica, która w moim odczuciu stawia „Idealną" na wyższej pozycji niż jej następczynię.

O ile „Idealna" zaskakiwała co krok, na bieżąco, tak „Trzecia" początkowo intryguje, aby przez następne kilkadziesiąt stron nużyć swoją przewidywalnością. Czytelnik sporo wie, wielu rzeczy się domyśla i tylko drobne, niewyjaśnione jeszcze aspekty całej zagadki jako tako przyciągają jego uwagę. Rozczarowało mnie to, zawiodło. Przecież piętrzące się sukcesywnie niejasności są czymś, co eliminuje nudę z lektury. W „Idealnej" pytania wyskakiwały co chwila, w „Trzeciej" od pewnego momentu ich zabrakło. I nagle wielka zmiana. Nagle nastąpiła seria strzałów. Bang - zwrot akcji. Bang - twist. Bang - fabuła obraca się o 180 stopni. Akcja nabiera tempa, oczy w szaleńczo pędzą przez kolejne rozdziały, wyjaśnienie jest coraz bliżej, jest tuż za rogiem, oto ono!... No i klops. Okazuje się, że część twistów była nimi tylko na pozór, część spokojnie dało się wydedukować, a reszta jest bardzo mało realna. I nie mam tu na myśli pewnej nowatorskiej aplikacji, która odgrywa ogromną rolę w powieści (aplikacja zresztą naprawdę istnieje), tylko przeszłość i przyszłość, którą pani Stachula wykreowała dla swoich bohaterów. Nie kupuję tego, nie składa mi się to w logiczną całość. To nie jest intrygujące i całkowicie zaskakujące rozwiązanie, na które liczyłam. Może i dobrze się o tym czyta, ale to bardziej materiał na film sensacyjny niż thriller psychologiczny. Tak, biorąc pod uwagę stereotypowe potraktowanie Rosjan, sensacja to doskonały gatunek.

Cóż, nie było idealnie przy „Idealnej", nie jest też przy „Trzeciej". Nie zrozumcie mnie źle - najnowsza książka Magdy Stachuli to tytuł dobry, ciekawy, napisany lekko i bardzo przystępnie. Taki, który dobrze się czyta i który gwarantuje godziwą rozrywkę. Brakuje mi w nim jednak efektu „wow", brakuje mi tego czegoś. Brakuje mi elementu, który sprawił, że bez wahania posłuchałam hasła z okładki pierwszej książki pani Magdy i nie zapomniałam o tej pisarce. Teraz też nie zapomnę. Będę pamiętać i mieć nadzieję, że kolejna powieść Magdy Stachuli zrekompensuje wszystkie braki poprzednich tytułów.

Polecam!

2019-02-04
Z pozoru zwykłe życie może zmienić się w koszmar. Wystarczy jedno zdjęcie, jeden głos, jeden list. Obecność, która jest wyczuwalna przy każdym kroku, oddechu, myśli... Obecność, która zabija normalność.

Magda Stachula zadebiutowała w zeszłym roku "Idealną" [recenzja] która w bardzo szybkim czasie okazała się bestsellerem. "Idealna" była też pierwszą recenzją na moim blogu. W związku z tym nie potrafiłam przejść obojętnie obok kolejnego thrillera psychologicznego autorstwa Pani Magdy.

"Trzecia" to historia Elizy, Liliany i Antona, która łączy się w ciekawy sposób. Ponownie przenosimy się do Krakowa i podążamy śladami naszych bohaterów. Jednak kilkakrotnie odwiedzimy Warszawę i ruszymy poza granice kraju.

Eliza pracuje jako młoda psychoterapeutka, ale sama ma również problemy, z którymi musi się zmierzyć. Pewnego dnia zauważa, że ktoś ją śledzi i robi zdjęcia z ukrycia. Strach, chaos i dezorganizacja, które bezczelnie wchodzą do jej życia niszczą spokój i poukładane życie dziewczyny. Mimo próby odnalezienia pomocy nikt jej nie wierzy. Obecność, która wyczuwalna jest na każdym kroku zabija racjonalne myślenie i zdolność rzeczywistego odbioru sytuacji.

Liliana to warszawska kobieta biznesu. Prowadzi swoją firmę i ma na tym tle sporo sukcesów. Jej życie prywatne jest przepełnione samotnością po stracie największej miłości.

Anton jest Rosjaninem, który ucieka przed przeszłością. Ze zmienioną tożsamością i konkretnym celem przyjeżdża do Krakowa

Jakie sekrety ma każde z nich? I co tak na prawdę ich łączy?

Sięgając po "Trzecią" wiedziałam, że nie obejdzie się bez emocji. Już od samego początku pojawia się nutka obawy i strachu, która stale jest podsycana przez systematycznie pojawiające się brudy przeszłości naszych bohaterów. Ich tajemnice niszczą wszystko co Czytelnik poukłada w swojej głowie.
Lęk i strach to stałe elementy tej czytelniczej przygody. I niestety nie uwolnicie się od niech póki nie dobrniecie do końca. Bardzo łatwo można wczuć się w emocje Elizy i na własnej skórze poczuć paraliżujący strach i niepewność. Emocje są przedstawione tutaj tak precyzyjnie, że czytając mamy wrażenie jakbyśmy to my byli w centrum wydarzeń.

Eliza skrywa bolesne tajemnice dzieciństwa, jednak wydarzenia, które pojawią się w jej życiu ujawnią jeszcze więcej mrocznych i bolesnych sekretów.
Liliana, która w jakiś niezrozumiały nawet dla samej siebie sposób pragnie odnaleźć utracone szczęście jest w tej historii jednym z czynników zapalnych większości elementów, które zaczynają dziać się w życiu Elizy. W sposób niekontrolowany rusza lawina zdarzeń.
Anton to również bardzo mroczna i tajemnicza postać, która ma bogatą w sekrety przeszłość i jeszcze bardziej niepewną przyszłość. W poszukiwaniu spokoju posunie się do wielu zagrań.

I co to za tajemnicza lista, na której Eliza jest trzecia?

Nie nastawiałam się jeśli chodzi o ta książkę. Zabierając się za nią nie zakładam, że mnie rozczaruje czy zaskoczy. Poddałam się losowi wydarzeń, wpadłam w wir emocji i chyba chciałam się z niego jak najszybciej wydostać. Jednak było to możliwe tylko poprzez dobrnięcie do końca. Odstawienie czytania nie przynosiło ulgi moim skołatanym nerwom.

"Trzecia" wchodzi w całkiem inny wymiar emocjonalny niż "Idealna". Tutaj spotkamy się z większym wyrachowaniem, brakiem skrupułów i egoizmem niż w przypadku debiutu autorki. Tym razem to uczucie zemsty jest chlebem powszednim i każdy z naszych bohaterów nie cofnie się póki nie osiągnie swojego celu. Konsekwencje dla nich nie istnieją. Po trupach do celu. Nie znajdziecie tu ani ofiary, ani kata bo tak na prawdę zarówno Eliza, Liliana jak i Anton są jednym i drugim jednocześnie. Nie ma bohatera pozytywnego.
Zakończenie - zasługuje na pochwałę. Jest bardzo dobre i wstrząsa czytelnikiem. Na pewno zostanie w mojej pamięci na dłużej. Nie tego się spodziewałam, ale cieszy mnie fakt nieprzewidywalności tej historii.
Okładka idealnie przedstawia nam klimat wydarzeń i emocji, których możemy się spodziewać. Książkę czyta się szybko i przyjemne, a kumulacja emocji sprawia, że niektóre strony zaczynają parzyć.
Jeśli już miałabym znaleźć jakieś "ale" to mam nadzieję, że kolejna książka autorki nie będzie się działa w Krakowie, który może zyskać przydomek najbardziej kryminalnego miasta w Polce i zdegradować Sandomierz do drugiego miejsca na tej liście.

Jeśli po tej recenzji nie dowiedzieliście się zbyt wiele o fabule to zapewniam Was, że taki był właśnie mój cel. Nie chcę zdradzić zbyt wielu tajemnic aby nie odebrać Wam radości czytania. Jedno jest pewne. Tą książkę polecam każdemu kto tylko gustuje w mrocznych i tajemniczych historiach z psychologicznymi watkami i sekretami w tle.

Książka warta przeczytania!

2019-02-04
Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie czytałem książek pani Magdy, więc jestem mega zadowolony z tej książki. Nie spodziewałem się po tej książce wiele, opis przypominał mi trochę klimat Słodkich kłamstewek, więc myślałem, że będzie podobnie... Bardzo bardzo się myliłem, książka jest narracją wieloosobową i poznajemy trójkę głównych bohaterów: Elizę, która ma 28 lat i pracuje jako psychoterapeutka, Anton, 34letni mężczyzna, który jest bardzo tajemniczy w dodatku zmienia tożsamość i ucieka na wschód do największego państwa, czyli do Rosji, poznajemy również Lilianę, kobietę, która jest już po 40stce. Liliana jest bardzo bogata, ma ogromne wpływy, lecz jak pewne przysłowie mówi, pieniądze szczęścia nie dają. Eliza, która wiedzie normalne życie, albo inaczej stara się wiedź normalne życie, dawne demony chcą znowu powrócić na wierzch... Akcja dzieje się tak szybko, że Eliza z dnia na dzień traci grunt pod nogami i w dodatku zaczyna podejrzewać, że ktoś ją śledzi... Czy bohaterka wymyśliła sobie prześladowcę, czy faktycznie ją ktoś prześladuje i jest zapisana na liście? Poznajemy również Lilianę, która przeżywa ciągle to, że 2 lata temu rozstała się z swoim kochankiem i do dziś nie może zagoić starych ran. Dla Liliany, nie ma dla niej czegoś takiego jak poddanie się, za wszelką cenę stara się odzyskać swoją miłość. Czy odzyska miłość twojego życia, czy znajdzie szczęście? Wśród dwójki kobiet znalazł się jeden chłopak, rodzynek. Anton, bardzo tajemniczy, porzuca swoje dawne życie po to aby uniknąć wyroku. Mężczyzna ucieka do Rosji, ponieważ wplątał się w niewłaściwe interesy , niewłaściwymi ludźmi. Każdą kobietę, którą spotka na swojej drodze tracą dla niego głowę, są w nim tak szalenie zakochani, lecz co z tego skoro musi uciekać przed mafią narkotykową. Czy uda mu się uciec? Czy uda mu się w końcu znaleźć swoje miejsce na Ziemi? Co łączy trójkę obcych ludzi, pomimo tak wielkich różnic? Łączą ich sekrety, które skrywają, jednak te tajemnice nie zabiorą do grodu, wyjdą wcześniej niż podejrzewali... Rzadko kiedy, można powiedzieć, że prawie wcale nie czytam thrillerów, ponieważ zawsze uważałem, że są nudne, nieciekawe. Dopóki nie przeczytałem książki Trzecia od pani Magdy w końcu dostałem tak dużego smaka na kolejne książki o podobnej tematyce. Autorka świetnie poradziła sobie z napisaniem historii dla trójki osób, bałem się, że pogubi się, pozapomina, lecz autorka nie dość, że świetnie napisała to jeszcze napisała to w jaki sposób, że nie dało się oderwać, ledwo udało mi się oderwać od tej książki, podczas snu tylko myślałem o tym, aby czytać dalej, zobaczyć jak to się zakończy. Każda storna, każdy rozdział, każde słowo wciągało jeszcze głębiej, że nie sposób było się oderwać, tak jak pisałem wcześniej, ledwo co udało mi się zasnąć. Książka mi się bardzo spodobała i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu. A co do autorki to wielkie brawa, jedno wielkie WOW! 9.5/10

Recenzja

2019-02-04
Debiutująca w 2016 roku Magda Stachula migiem zdobyła szczyty list bestsellerów. Napisana w modnym obecnie gatunku "Idealna" podbiła serca tysięcy czytelników i pokazała, że Polska może stać nie tylko dobrym kryminałem, ale również świetnym thrillerem psychologicznym. Nazwisko pisarki stało się już niemal marką samą w sobie, nic więc dziwnego, że najnowsza powieść pani Stachuli budzi poruszenie wśród moli książkowych. „Trzecia", bo taki tytuł nosi kolejna książka autorstwa pani Magdy, informuje nas na okładce, że po lekturze upewnimy się, czy drzwi do mieszkania są zamknięte. Powieść przeczytałam. Czy sprawdziłam drzwi? Tak, jak co wieczór. Treść książki nie miała na to większego wpływu.

Psychoterapeutka Eliza na co dzień pomaga ludziom walczyć z wewnętrznymi demonami i pokazuje im, jak ułożyć swoje życie. Sama zmaga się jednak z wieloma problemami - zdradzona przez ukochanego mężczyznę i nie do końca wolna od wpływu matki, Eliza powoli przestaje wierzyć, że jeszcze kiedyś odnajdzie szczęście. Wszystko zmienia się w dniu, gdy kobieta poznaje Borysa. Przystojny, atrakcyjny Rosjanin o polskich korzeniach przypomina Elizie o miłości i przywraca jej poczucie własnej wartości. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie obraźliwa kartka w skrzynce na listy. Gdyby nie tajemniczy bukiet tulipanów. Gdyby nie samochód, który Eliza coraz częściej dostrzega w pobliżu. Ktoś obserwuje kobietę, ktoś ją dręczy i prześladuje. Czego od niej chce? Czy może wyrządzić jej krzywdę?

Magda Stachula udowodniła już, że posiada mistrzowską zdolność wchodzenia w głowy swoich bohaterów, że świetnie rozumie ich odczucia i emocje oraz potrafi doskonale przekazać je czytelnikowi. Dużą rolę odgrywa tu stosowanie (znanej z „Idealnej") wieloosobowej narracji, która występuje również w najnowszej powieści pisarki. Chcąc porównać obydwa tytuły odnajdziemy zresztą więcej podobieństw. Nieradząca sobie z życiem kobieta jako główna bohaterka, motyw podglądania, pragnienie zemsty, wplatanie w fabułę nowinek technicznych. Konstrukcje powieści pani Stachuli są bardzo zbieżne i choć niektórzy mogą to postrzegać jako wadę, to metody autorki działają. Krótkie, dynamiczne rozdziały i szerokie spojrzenie na psychikę bohaterów ponownie zaowocowały wciągającym tytułem. Dodatkowo w piórze pani Stachuli widać progres, widać, że to nie jest już debiutująca pisarka. Pod kątem warsztatu „Trzecia" wypada znacznie lepiej niż pierwsza powieść pani Magdy, jednak w książkach występuje pewna różnica, która w moim odczuciu stawia „Idealną" na wyższej pozycji niż jej następczynię.

O ile „Idealna" zaskakiwała co krok, na bieżąco, tak „Trzecia" początkowo intryguje, aby przez następne kilkadziesiąt stron nużyć swoją przewidywalnością. Czytelnik sporo wie, wielu rzeczy się domyśla i tylko drobne, niewyjaśnione jeszcze aspekty całej zagadki jako tako przyciągają jego uwagę. Rozczarowało mnie to, zawiodło. Przecież piętrzące się sukcesywnie niejasności są czymś, co eliminuje nudę z lektury. W „Idealnej" pytania wyskakiwały co chwila, w „Trzeciej" od pewnego momentu ich zabrakło. I nagle wielka zmiana. Nagle nastąpiła seria strzałów. Bang - zwrot akcji. Bang - twist. Bang - fabuła obraca się o 180 stopni. Akcja nabiera tempa, oczy w szaleńczo pędzą przez kolejne rozdziały, wyjaśnienie jest coraz bliżej, jest tuż za rogiem, oto ono!... No i klops. Okazuje się, że część twistów była nimi tylko na pozór, część spokojnie dało się wydedukować, a reszta jest bardzo mało realna. I nie mam tu na myśli pewnej nowatorskiej aplikacji, która odgrywa ogromną rolę w powieści (aplikacja zresztą naprawdę istnieje), tylko przeszłość i przyszłość, którą pani Stachula wykreowała dla swoich bohaterów. Nie kupuję tego, nie składa mi się to w logiczną całość. To nie jest intrygujące i całkowicie zaskakujące rozwiązanie, na które liczyłam. Może i dobrze się o tym czyta, ale to bardziej materiał na film sensacyjny niż thriller psychologiczny. Tak, biorąc pod uwagę stereotypowe potraktowanie Rosjan, sensacja to doskonały gatunek.

Cóż, nie było idealnie przy „Idealnej", nie jest też przy „Trzeciej". Nie zrozumcie mnie źle - najnowsza książka Magdy Stachuli to tytuł dobry, ciekawy, napisany lekko i bardzo przystępnie. Taki, który dobrze się czyta i który gwarantuje godziwą rozrywkę. Brakuje mi w nim jednak efektu „wow", brakuje mi tego czegoś. Brakuje mi elementu, który sprawił, że bez wahania posłuchałam hasła z okładki pierwszej książki pani Magdy i nie zapomniałam o tej pisarce. Teraz też nie zapomnę. Będę pamiętać i mieć nadzieję, że kolejna powieść Magdy Stachuli zrekompensuje wszystkie braki poprzednich tytułów.

Ja.mały szpieg

2019-01-31
W tamtym roku moja przygoda polskim thrillerem psychologiczny rozpoczęła się na dobre. Po debiucie Magdy Stachuli pt.: „Idealna" długo nie mogła o nim zapomnieć. Bardzo ucieszyłam się, gdy okazało się, że wydawnictwo Znak litera nova drukuje nową powieść tej autorki „Trzecia".
Na profilu facebookowym pani Magda publikuje zagadki kryminalne. Z wielką radością sama próbuję odgadnąć jakie jest jej rozwiązanie. Pewnego razu byłam tak blisko, że aż otrzymałam pochwały. Właśnie byłam TYLKO blisko. Udało mi się wydedukować kto stał za tamtą zbrodnią, ale dlaczego i w jaki sposób to uczynił, nie. Co więcej, nigdy bym na to nie wpadła. Trucizna w kostkach lodu. Serio?! Właśnie to w twórczości Magdy Stachuli powala. Nieszablonowość myślenia oraz wychodzenie po za schematy i motywy zbrodni.
Przejdźmy może do „Trzeciej". Struktura książki polega na zastosowaniu wielu narratorów, niczym ze słynnej „Dziewczyny z pociągu" Pauli Hawkins. Tu mamy ich także trzech. To dobrze, ja bardzo lubię czytać takie powieści, ponieważ poznaję historię z kilku perspektyw. Jakbym oglądała film, daną scenę pod różnymi kątami. Jak nietrudno się domyślić, wtedy dostrzegamy więcej oraz dokładniej. Tak było i w tym przypadku. Teraz czas na tytułową bohaterkę.
Eliza to krakowska psychoterapeutka, która ma przerażające wrażenie, że ktoś ją śledzi i obserwuje. Nie jest to bynajmniej mania prześladowcza, lecz prawdziwe wydarzenia. Kto i po co to robi? Cóż nie powiem... Pewnie któryś z pozostałych narratorów powiecie. Może i tak... Kim jest Borys? Jak i po co znalazł Elizę? Czy on jest tajemniczym prześladowcą?
Podoba mi się i co było też wykorzystane „Idealnej" nowoczesne technologie. Tu aplikacje, jakich niemało w sklepach. W dzisiejszych czasach dzięki mediom społecznościowych każdy może pobawić się w małego szpieg. Banalnie prosto można znaleźć informacje na temat dowolnej osoby. Gdzie pracuje/uczy się, koga zna, z kim spędza wolny czas, kiedy nie ma jej w domu czy wreszcie gdzie mieszka. Sami robimy sobie krzywdę publikując zbyt wiele rzeczy na swój temat w sieci. Takie dane w niepowołanych rękach mogą nawet doprowadzić do tragedii.
W przypadku naszej Elizy było bardzo podobnie. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej i naleźć odpowiedź na nurtujące mnie przez większość lektury pytanie: o kim mowa lub kto „mówi" na pierwszych stronach, sięgnijcie po „Trzecią". Ja nie żałowałam. Moja mama, która też przeczytała powieść stwierdziła, że niektóre sprawy nie zostały do końca wyjaśnione. Moim zdaniem nie... Zresztą o to chodzi w tym gatunku literackim, wiele trzeba się domyślać, współpracować w myśleniu z autorem, by poznać całą historię... i to jest piękne.

A ty która jesteś na jego liście?

2019-01-31
Druga książka tej autorki. Według mnie bardziej dojrzała i bardziej spójna. Książka ciekawa, bohaterowie w bardzo interesujący sposób przedstawieni. Poziom adrenaliny wzrasta wraz z przeczytanymi stronami. Gdy siądziesz do niej zarezerwuj sobie tyle czasu ile czytasz 350 stron, bo trudno się oderwać. Główna bohaterka zmaga się z prześladowaniem i lękami psychicznymi. Co z tego dalej wyniknie jak potoczy się los tej trzeciej dowiesz się jak do niej sięgniesz.

Historia, która nie pozwoli ci zasnąć - czy aby napewno?

2019-01-24
Miało być świetnie. Miałam sprawdzić, czy drzwi są zamknięte i miałam nie zasypiać po lekturze (jak mniemam z obawy). Miałam się zachwycać, a tymczasem... Zdecydowanie nie będę wracać do tego tytułu. Co poszło nie tak?
Eliza jest młodą psychoterapeutką, która obrała tę drogę zawodową z chęci odkupienia w ten sposób swoich win. Pomoc innym pacjentom ma być również dla niej terapią. Stopniowo wychodzi na prostą, a jej życie zaczyna się układać. Ten spokój zaczyna się burzyć, kiedy dowiaduję się, że jest śledzona. Ktoś robi jej zdjęcia z ukrycia, tajemniczy głos w mieszkaniu oraz czarne auto, które czeka na nią pod domem, utwierdzają ją w przekonaniu, że nie jest bezpieczna.

Podczas jednego z meczów hokejowych swojego brata poznaje Borysa. Przypadkowe spotkanie przeradza się w związek, który tak bardzo był Elizie teraz potrzebny. I tylko Borys wie, że nic nie jest wynikiem zbiegu okoliczności.
Ostatnio sięgałam po lżejszą literaturę. Nabitą ładunkiem emocjonalnym, ale nie wywołującą strachu lub kryminalnego dreszczyku. Sięgnęłam po "Trzecią" Magdy Stachuli z nadzieją na mocniejszy przerywnik. Mocno trzymałam kciuki za coś dobrego. Coś, co nawet jeśli nie wyrwie mnie z butów, to chociaż pozwoli miło spędzić czas przy ciekawej lekturze. W końcu sama "Trzecia" przewinęła się przez portale społecznościowe tyle razy i z takim efektem "WOW", że mój apetyt na lekturę był naprawdę duży. Miała to być historia, która nie pozwoli mi zasnąć... Cóż, było na odwrót.

Na pierwszy rzut idzie narracja wieloosobowa. Nie jestem fanem tego typu zabiegu. Uważam, że poprowadzenie historii w ten sposób nie jest łatwe i wymaga od autora więcej pracy. Połączenie kilku wątków, tak żeby czytelnik się nie pogubił i wczuł w lekturę, jest wyzwaniem. Pani Magda sobie z tym wyzwaniem nie poradziła. Zamiast spójności, otrzymałam chaos, który utrudniał mi wczytanie się w historię.

Główną postacią jest nasza terapeutka - Eliza. Przyznam szczerze, że zastanawiałam się jakim cudem udało jej się tą terapeutką zostać. Kojarzycie taką zabawkę potocznie nazywaną "glutkiem z beczki"? Glutowata substancja rozlewająca się na wszystkie strony? Bez względu na to jakbyśmy nie próbowali tego łapać, to i tak się rozlewało dalej. Swoją drogą, nie rozumiem fenomenu tej zabawki. Każdy chciał to mieć. Nawet ja. Ten glutek idealnie oddaje obraz Elizy. A teraz do tego obrazu nędzy i rozpaczy dodajmy zawód psychoterapeutki. Magia! Ja wiem, że ona poniekąd miała taka być, ale dodanie do tej dupy wołowej takiego zawodu jak terapeuta dołożyło postaci +100 do braku realności.

No i trzeci minus - zakończenie. Cała książka jest prowadzona w dość spokojny, wręcz nudny sposób. Z każdą stroną liczymy na ten zwrot akcji, który przyprawi nas o gęsią skórkę. Strona po stronie wypatrujemy tych momentów odpowiedzialnych za nasz (obiecany) brak snu. Kiedy takich nie znajdujemy, zaczynamy liczyć na finał, który wyrwie nas z butów, odbierze oddech lub chociaż muśnie zachwytem. Przychodzi finał i... DUPA. Odkładamy na bok fantazję o wybuchu wrażeń. Siadamy z rozdziawioną buzią i jedyne co ciśnie się nam na usta to: ALE JAK TO? JUŻ? A GDZIE TEN MOMENT ODPOWIEDZIALNY ZA ZACHWYT TYLU CZYTELNIKÓW?
"Trzecia" Magdy Stachuli nie porwała mnie w wir akcji, a miałam nadzieję, że właśnie to będzie na mnie czekało. Nie zachwyciła i nie zmusiła do sprawdzenia, czy aby na pewno drzwi są zamknięte.

Recenzja pochodzi z bloga www.worldbysabina.blogspot.com

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.