W szoku. Moja droga od lekarki do pacjentki - cała prawda o służbie zdrowia - Rana Awdish | okładka
Znak literanova

W szoku. Moja droga od lekarki do pacjentki - cała prawda o służbie zdrowia Rana Awdish

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2018-04-16

ISBN: 978-83-240-4766-6

Liczba stron: 320

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Tłumaczenie: Rafał Śmietana

Rok wydania: 2018

39,90 zł 17,96 zł

Oszczędzasz 21,94 zł
-55 %
Wyślemy w ciągu 24h

Opis

Wstrząsająca historia lekarki, która została pacjentką i odkryła skalę lekarskiej znieczulicy.
Czego lekarze nam nie mówią? Czy zawsze podają nam właściwe leki? Czy przejmują się naszym stanem? Co tak naprawdę myślą o nas – pacjentach?


Leżała na stole operacyjnym. Mocne znieczulenie sprawiało, że nie mogła się poruszyć, ale była w stanie usłyszeć beznamiętnie wypowiedziane słowa lekarza: „Tracimy ją”. Czy właśnie umieram? – pomyślała. Czy wybudzę się z narkozy? Czy ktoś coś wreszcie zrobi?
Doktor Awdish pracowała na oddziale intensywnej terapii. Kiedy sama ciężko zachorowała, trafiła do tego samego szpitala. Była w szoku, gdy odkryła, jak wyglądają tamtejsze realia z perspektywy pacjenta. Lekarzy nie obchodził jej stan, prawie nigdy nie okazywali jej empatii. Dopuszczali się zaniedbań i popełniali błędy, które jako osoba z wykształceniem medycznym potrafiła wychwycić.
Leczenie, które przeszła, na zawsze odmieniło jej spojrzenie na relację pacjent–lekarz.

Poznaj całą prawdę o małych bogach, którzy w krytycznych momentach decydują o naszym życiu.


Polecane bestsellery

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Mądry lekarz po szkodzie

2019-01-29 „Cierpienie stanowi najważniejszą kwestię, nad którą należy się pochylić, a my wciąż lekceważymy je i odrzucamy bez względu na to, czy chodzi o nas samych czy o naszą rodzinę. Odsuwamy je na bok, chcąc dotrzeć do pacjenta" (s. 284).

„Tak naprawdę naszym największym darem jest umiejętność towarzyszenia drugiej osobie w cierpieniu, zgoda na to, by cierpienie przemieniało nas i byśmy uczestnicząc w cierpieniu innych, przemieniali je dla nich" (s. 270).

„W szoku" to książka o chorobie, walce i zwycięstwie. To również książka o cierpieniu, wsparciu, miłości, ludzkim uporze i nie poddawaniu się.

Jednak przede wszystkim to książka o zmianie sposobu myślenia i postępowania. Jak pisze sama autorka: „Dzięki bólowi otrzymałam coś, co okazało się darem. Darem uświadomienia sobie wcześniejszych niedociągnięć. Myliłam się w tak wielu sprawach" (s. 187). „Potrzebowałam aż dziesięciu lat, by pojąć, że powinno się spoglądać w tą samą stronę, co moi pacjenci" (s. 271).

Można by tu sparafrazować słynne powiedzenie i napisać „Mądry lekarz po szkodzie", jednak jak dla mnie najważniejsze jest to, że dr Rana Awdish dzieli się nowo odkrytą mądrością z innymi. I to nie tylko poprzez tą książkę, ale również prowadząc wykłady, prelekcje, czy zwyczajne rozmowy ze swoimi współpracownikami i innymi lekarzami.

Miejmy nadzieję, że dzięki jej przeżyciom więcej lekarzy będzie bardziej empatycznych dla swoich pacjentów. A jeśli na swojej drodze spotka cie kiedyś wyjątkowo gburowatego lekarza, dla którego będą się liczyły tylko wyniki badań, dajcie mu proszę tę książkę w prezencie! Może i on się czegoś z niej nauczy!

gdy lekarz staje się pacjentem

2019-01-29 W SZOKU - DR RANA AWDISH, WYD ZNAK. LITERA NOVA

Wszyscy mamy tendencję to utożsamiania zakończenia studiów i uzyskania dyplomu z kresem oficjalnej edukacji. Studia medyczne są dłuższe i bardziej wymagające od innych. Zdobycie dyplomu to nie zdobycie wykształcenia, droga do wiedzy tu często się zaczyna.
Niekiedy kończysz studia i masz aroganckie uczucie iż jesteś zbawcą, wybawcą i panem życia i śmierci. Życie szybko cię weryfikuje. W czasie studiów uczony jesteś patrzenia na pacjenta jak na „nośnika choroby", uczysz się zadawania precyzyjnych , lakonicznych pytań, ograniczenia empatii, wyszukiwania przesłanek by jak najprecyzyjniej zdefiniować przypadek. Nie wolno przywiązywać się do pacjenta gdyż ból po jego stracie uniemożliwi ci obiektywne zajęcie się kolejnym przypadkiem, dyżury po 48 godzin sprawiają ,że przez swoje przemęczenie nie zauważysz ,przeoczysz przesłanek nieoczekiwanych. Standaryzacja, schematyzacja , rutyna prowadzi do wypalenia zawodowego, powoduje lęki, alkoholizm, samobójstwa.

Dr Rana Awdish bo zakończeniu studiów odbywała staż i rezydenturę w dużym nowojorskim szpitalu na oddziale OIOM. W 27 tygodniu ciąży nagły i niewyobrażalny ból sprawił ,że wylądowała w swoim szpitalu ale w zupełnie innej roli, tym razem pacjenta. Fakt ,że była w ciąży od samego początku zasugerował wszystkim osobom, z którym się zetknęła ,że to przedwczesny poród i powikłania z tym związane. Nikt nie słuchał , gdy próbowała powiedzieć, że podejrzewa zupełnie cos innego.

Dr Awdish trafiła do szpitala z poważnym wstrząsem krwotocznym wywołanym pęknięciem gruczolaka w wątrobie, brak krzepliwości krwi z powodu hipotermii, zmasowane transfuzje , gdzie krew ( nie znam się na medycynie) poszła nie w to miejsce, gdzie powinna , ogromny krwiak uciskający wątrobę wywołał niewydolność nerek i wątroby, podłączono ją do respiratora, później czekały ją jeszcze embolizacja, resekcje i finalnie sepsa.... O śmierci dziecka nawet nie wspomnę.

Realia pobytu w szpitalu w innej roli - przerażają. Mając wiedzę medyczną była w stanie wychwycić zaniedbania i błędy swoich kolegów po fachu . Lekarzy nie obchodził jej stan, nie byli empatyczni, przemęczeni i sfrustrowani określali ją jako przypadek. Stale słyszała przy sobie zdania, których żaden pacjent nie powinien słyszeć „ tracimy ją" , „próbuje umrzeć", „nerki nie pracują" „ może po prostu to tylko pani niepokój ?" itp.

Dwuletnia walka o powrót do życia , zdrowia i pracy całkowicie ją odmieniła. Po tym czasie stała się już zupełnie innym lekarzem. Zaczęła walczyć o zmianę nastawienia wśród lekarzy i pacjentów - o połączenie wiedzy medycznej z głosem pacjenta, który wie , jak funkcjonuje jego organizm i nie zawsze odpowie na pytanie precyzyjnie zero-jedynkowo. Do oceny stanu chorego trzeba nie tylko znajomości funkcjonowania organizmu ale i wiedzy społecznej, psychologicznej. Lekarzy nikt nie uczy radzenia sobie z porażką, stratą, lękiem i brakiem pewności. Leczenie to nie akademicki , czysty i prosty proces. Do tego trzeba umieć wczuć się w cierpienie człowieka stojącego przed nami, podjąć niestandardowe decyzje, uczyć się całe życie na błędach.

Książka kończy się pewnym zbiorem wskazówek , które mają ułatwić komunikację między chorym a lekarzem. Rozmowy przy łóżku pacjenta czy w gabinecie lekarskim są najważniejsze w całym procesie stawiania diagnozy. Informacje jakie są wtedy wymieniane często decydują o wszystkim. Dr Rana Awdish próbuje i nam i lekarzom pomóc w przygotowaniu się do tych spotkań. Również do tych najtrudniejszych , gdy lekarz musi powiedzieć, że wszystko co mógł, zostało już uczynione...

Książkę przeczytałam bardzo osobiście i emocjonalnie , gdyż wypadki w mojej rodzinie w ostatnim czasie również sprawiły ,że otarłam się o różne szpitale i różnych lekarzy. W wypadku mojego taty nie mogę pozbyć się wrażenia ,że właśnie przez swój wiek, choroby współistniejące - nie został potraktowany jak człowiek, który „rokuje" szansę na poprawę zdrowia. Moja bezsilność wobec mechanizmu szpitalnego , gdzie właściwie zostawiono go samego sobie sprawia, że wyrzuty sumienia, że nie umiałam go stamtąd wydostać i zrobić czegoś więcej , znaleźć innego szpitala, innych lekarzy - nie daje mi spać.

Ale spotkałam też oddział bardzo biedny , skromny a jednak z lekarzami o wielkich sercach i empatii , gdzie od salowej , przez pielęgniarki po ordynatora - mogłam zawsze liczyć na wsparcie aż do ostatniej sekundy życia mojego męża.

Myślę ,że książka „W szoku" to dobra lektura i dla pacjenta i dla lekarza. Uwrażliwia obie strony. Otwiera oczy i staje się płaszczyzną do budowania wspólnych relacji bo w końcu wszyscy chcemy być zdrowi, prawda?

W szoku

2019-01-28 Co byś zrobił, gdybyś czuł, że opuszcza Cię życie, że chce Ci się krzyczeć co Cię boli, gdzie szukać rozwiązania, że czegoś chcesz lub wręcz przeciwnie, ale nikt Cię nie słucha i traktuje jak przedmiot? Podejrzewam, że każdy z nas płakałby z bezsilności. Doktor Rana znalazła się właśnie w takiej sytuacji. Młoda wykształcona lekarka będąca w ciąży z pierwszym dzieckiem. Nagle jej świat runął, a ona stanęła twarzą w twarz ze śmiercią. Jej siła woli, empatia i zrozumienie dają jej ogromną siłę, aby walczyć o swoje życie oraz aby wdrażać nowe zasady opieki nad pacjentami. Wzruszająca książka, która zmusza do pomyślenia nie tylko o sobie.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.