Zorkownia - Agnieszka  Kaluga | okładka
Znak

Zorkownia Agnieszka Kaluga

Broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2014-02-17

ISBN: 978-83-240-2882-5
EAN: 9788324028825
Opracowanie graficzne: Katarzyna Ewa Legendź
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Znak
Format: 140x205
Cena katalogowa: 32,90 zł

32,90 zł 22,37 zł

Produkt niedostępny

Opis

Poruszający dziennik odkrywania nadziei i miłości tak wielkiej, że nie da się jej zamknąć w jednym słowie

„Patrzę, jak dzieci chlapią się wodą, biegają umorusane, na bosaka. Chłonę ich radość i czuję przeogromne szczęście, że mogę na to patrzeć wolna od zwierzęcego bólu akurat tu i teraz.
Mam obowiązek WIDZIEĆ rzeczy, smakować rzeczy, cieszyć się nimi.”

Agnieszka Kaluga obiecała umierającej córeczce, że sobie poradzi. Teraz pomaga innym. Odnalazła swoje miejsce, choć życie przecina się tam ze śmiercią. Od czterech lat jest wolontariuszką w hospicjum. Spędza czas z tymi, którzy potrzebują kilku słów, uśmiechu, pomocy przy napisaniu ostatniego listu.

„Zorkownia” to zapis najpełniej przeżytych chwil i kilkanaście pięknych zdjęć z życia. To poruszający dziennik odkrywania nadziei i miłości tak wielkiej, że nie da się jej zamknąć w jednym słowie. To wzruszająca opowieść o tym, co najważniejsze.

Zorkownia otrzymała trzy wyróżnienia w konkursie Blog Roku 2011.

Galeria

Jerzy Stuhr poleca

Jerzy Owsiak o książce

Ewa Błaszczyk rekomenduje

Poleca Michał Rusinek

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Nie bój się śmierci, więcej w niej życia, niż się spodziewasz..

2019-01-29
Na samym początku ustrzelona w bibliotece, potem odczekała swoje na półce, bo właśnie szykowałam się do operacji, nie wiedząc co mnie czeka. Bałam się po nią sięgnąć.
Chyba niepotrzebnie. Choć nie jest to łatwa lektura i chłonie się ją przez łzy. Zupełnie mokra poduszka. Odkładanie jej na raty to chleb powszedni.
Agnieszka Kaluga, autorka bloga Zorkownia, niegdyś polonistka, dziś studentka psychologii, felietonistka Wysokich Obcasów i przede wszystkim wolontariuszka poznańskiego hospicjum Pallium. Kobieta, która poznała ból straty i doświadczyła światła nadziei.
Pięknie pochyla się nad człowiekiem w jego ostatniej drodze, towarzysząc mu w słowie, geście i modlitwie, w najprostszym trwaniu obok. Jej nienachalne historie, drobinki opowieści, czasem momenty uchwycone w kadr słów, to tchnienie nigdy nie gasnącej nadziei, to wzbierająca rzeka siły, na przekór śmierci, na pohybel umieraniu. To hołd oddany opisanym ludziom i wielkie misterium życia.
Dla mnie czytanie tej książki to terapia, mierzenie się z demonami, remedium na strach. O tym mówi ksiądz Jan Kaczkowski- że trzeba sobie takie graniczne sytuacje wizualizować, ćwiczyć mentalnie, przygotowywać się, by mieć siłę unieść to całe piekło, kiedy przyjdzie godzina próby. To mój pierwszy krok w ramach takiego treningu.
Pani Agnieszko, dziękuję za to niezwykle ważne świadectwo i za ten dar, który emanuje z pani książki. Jest piękny i kruchy jak żonkile trzymane w wyciągniętych dłoniach, które widzimy na okładce- zwiastun zielonej nadziei z obnażonymi cebulkami. Wystawiony na słabość i pełen witalnej siły.

Jaka jest waga dobrego słowa?

2016-06-02
„Zorkownia", początkowo spisywana w formie bloga przez Agnieszkę Kalugę, w lutym 2014 roku ujrzała światło dzienne jako książka. Jest to pozycja, która idealnie obrazuje powszechnie znaną sentencję z „Małego księcia", iż dobrze widzi się tylko sercem. To zbiór przeżytych przez autorkę chwil, które wydobywają z życia całą jego esencję. Pokazują to, co jest najważniejsze, opowiadają o śmierci i cierpieniu, jak również o przyjaźni, miłości i nadziei. To opowieści, w których śmierć i życie nieustannie się przeplatają.

Brakujący rozdział w instrukcji obsługi życia

2015-12-22
Pierwszy raz książkę Agnieszki przeczytałam rok temu, zaraz przed świętami, co było chyba najlepszym możliwym czasem na nią. Teraz znów mamy grudzień, a ja mam nieodparta potrzebę sięgnięcia po nią ponownie.

Potrzebne nam są takie książki

2014-06-16
W świecie, gdzie media atakują kultem pieniądza, piękna, gdzie słowa „przyjaźń", „miłość" jakby zaczynały tracić na wartości, gdzie „ulica" krzyczy mało subtelnym językiem, potrzebne nam właśnie takie książki.

Książki, które pozwolą „zderzyć się" z zupełnie innym światem. Innym, ale jak najbardziej realnym niestety. Książki, które zmuszą nas do popatrzenia na siebie i na innych z zupełnie odmiennej perspektywy.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.