Mary McGrory. Pierwsza królowa dziennikarstwa


John Norris

Mary McGrory. Pierwsza królowa dziennikarstwa

Tłumaczenie: Maria Białek
Oprawa twarda
Liczba stron: 308
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania: 2016
49,90 37,42

Do koszyka
oszczędzasz: 12,48

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
94,80 64,36
Do koszyka
oszczędzasz: 30,44
+ =
Cena pakietu:
89,80 61,36
Do koszyka
oszczędzasz: 28,44
+ =
Cena pakietu:
99,80 52,39
Do koszyka
oszczędzasz: 47,41
+ =
Cena pakietu:
92,80 61,02
Do koszyka
oszczędzasz: 31,78
+ =
Cena pakietu:
86,80 57,72
Do koszyka
oszczędzasz: 29,08
1/5

Niezwykła postać, która zmieniła oblicze dziennikarstwa politycznego.

Mary McGrory to dziennikarka, która za relację z afery Watergate, jako pierwsza kobieta w historii, zdobyła nagrodę Pulitzer Prize for Commentary. Ta niezwykła postać przez pięć dekad, w niezliczonych tekstach opublikowanych na łamach waszyngtońskich dzienników, kształtowała obraz amerykańskiej polityki.
Zaczynała jako recenzentka książek. Jej przewrotne teksty zwróciły uwagę redaktora naczelnego „The Washington Star”, który w 1954 roku wysłała ją do Capitol Hill na słynne przesłuchania Joseph McCarthy kontra Armia Stanów Zjednoczonych. Ta relacja sprawiła, że jej nazwisko stało się sławne. Od tego czasu nie było skandalu politycznego ani kampanii prezydenckiej bez jej komentarza. Prowokatorka o liberalnych poglądach, zagorzała przeciwniczka wojny w Wietnamie, atrakcyjna kobieta, która paliła i piła na równi z mężczyznami, na salonach spotykała się z najznamienitszymi postaciami epoki. Posiadała magnetyczną osobowość, propozycję łóżkową w towarzystwie agentów Secret Service czekających na klatce schodowej złożył w jej mieszkaniu przy kawie sam prezydent Lyndon Johnson.
Mary McGrory była zaangażowaną pasjonatką, która wszystkiego musiała doświadczyć sama: „Nie potrafię inaczej, muszę widzieć, muszę słyszeć. Nie chcę by ktokolwiek patrzył i słuchał za mnie” – powiedziała w jednym z wywiadów. Bez wątpienia była jedną z największych dziennikarek naszych czasów. Kiedy w 1998 roku odbierała National Press Award powiedziała: „Muszę wyznać, że zawsze było mi trochę szkoda ludzi, którzy nie pracują dla prasy”.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...