Odłamki


Ismet Prcić

Odłamki

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Sine Qua Non
34,90 23,51

Do koszyka
oszczędzasz: 11,39

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
74,80 47,45
Do koszyka
oszczędzasz: 27,35
+ =
Cena pakietu:
71,80 45,65
Do koszyka
oszczędzasz: 26,15
1/2

 

Obsypany międzynarodowymi nagrodami debiut literacki

Ismet kocha teatr, chce się umawiać na randki i pić wino z przyjaciółmi. Ale w rozdartej okrutnym konfliktem etnicznym Bośni nie ma na to miejsca. Po dramatycznych wydarzeniach chłopak zostawia całą rodzinę. Zostaje uchodźcą. Jednak ucieczka do amerykańskiego raju tylko pozornie jest wybawieniem...

Mustafa Nalić jest żołnierzem. Jego rzeczywistość to wszechobecne okrucieństwo, śmierć najbliższych i frontowe koszmary. Losy dwóch młodych mężczyzn zaczynają się ze sobą niebezpiecznie splatać. Jakby należały do jednego człowieka... Kim naprawdę są Ismet i Mustafa?

Odłamki to imigracyjna powieść z przejmującą panoramą umęczonego wojną kraju i jednocześnie niezwykła „autobiografia” – element terapii Ismeta Prcicia. Książka zachwycająca młodzieńczą nadzieją i humorem, a także wielką dojrzałością w rozliczeniu wojennej traumy.

Prciciowi udało się upiec aż cztery pieczenie przy jednym ogniu: opowiedzieć o rodzinnym kryzysie, o upadkach i wzlotach okresu dojrzewania, o emigranckich kłopotach z tożsamością, a przede wszystkim o rujnującym doświadczeniu okrutnej i nonsensownej wojny. Co może zrobić młody człowiek, któremu zawalił się cały świat? Po pierwsze – pamiętać. Po drugie – schronić się w objęciach czarnego humoru. Po trzecie – napisać o tym książkę.
Piotr Kofta, „Wprost”

***
Jesień 1990. Mama powiedziała:
– Wojna będzie.
W telewizorze jakiś grubas w gajerze na mównicy krzyczał do mikrofonu, potrząsając palcem jak parówką. Tłum przed nim darł się jak opętany, trzymając jego oprawioną fotografię i zapalone świece. Moja mama powtórzyła odruchowo to samo zdanie, wpatrując się w róg ławy, na której stało meze. Ojciec zaśmiał się, żując wędzoną wołowinę, i powiedział, że to tylko takie gadanie, że ludzie nie są aż tak głupi.
Nalał sobie kolejną śliwowicę. Papużka zaskrzeczała w swojej klatce i dziobnęła kość mątwią. Mama tylko patrzyła.
Kiedy poszła spać, tata powiedział do mnie i do brata:
– Nie słuchajcie jej, ma nie po kolei. To od wstrząsu mózgu.
Miesiąc wcześniej, idąc do sklepu na rogu, zderzyła się z nisko zamocowanym znakiem zakazu wjazdu przed naszym blokiem i zemdlała. Przez cały dzień była w śpiączce.
Od tamtej pory co jakiś czas zachowywała się… dziwnie: mówiła dziwne rzeczy, godzinami wpatrywała się w przestrzeń, jak prawdziwa wariatka. Z Mehmedem baliśmy się o nią. Ojciec mówił, że wszystko będzie dobrze.
Ale nic nie było dobrze.
Ludzie naprawdę okazali się „aż tak głupi”.
Wojna wybuchła naprawdę.

***

Ismet Prcić składa „odłamki” różnych form narracji, wspomnień i obrazów w powieść o wojnie, która nigdy nie przemija – powieść poruszającą i niepokojącą, napisaną jędrnym językiem i... niepozbawioną humoru!
- Katarzyna Droga, redaktor naczelna magazynu „SENS”, autorka książki Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca

Ta książka jest tak dobra, że gdyby nie była tak smutna, przeczytałbym ją drugi raz.
- Kamil Misiek, redaktor książki

Ismet Prcić, zarzucając nas odłamkami swego potrzaskanego życia, pozwala nam poczuć wojnę. Rewelacyjny debiut.
- Juliusz Kurkiewicz, „Książki. Magazyn do Czytania” i „Gazeta Wyborcza”
***
Ismet Prcić (ur. 1977)
Uznany dramaturg i reżyser bośniackiego pochodzenia. Uciekając przed wojną domową, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Po zdobyciu tytułu magistra sztuk pięknych na Uniwersytecie Kalifornijskim zajął się pisaniem. Odłamki to jego literacki debiut. Powieść zdobyła uznanie krytyków oraz została licznie nagrodzona m.in. przez gazety „New York Times” (Notable Book of the Year) i „Chicago Sun Times” (Najlepsza Książka Roku). Autor wraz z żoną mieszka w Portland w stanie Oregon.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...