Wojna wszystkich ze wszystkimi Białoruś 1941-1944


Eugeniusz Mironowicz

Wojna wszystkich ze wszystkimi Białoruś 1941-1944

Oprawa twarda
Liczba stron: 248
Wydawnictwo: Avalon
42,00 25,40

Do koszyka
oszczędzasz: 16,60

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-15

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
81,90 49,34
Do koszyka
oszczędzasz: 32,56
+ =
Cena pakietu:
81,90 47,35
Do koszyka
oszczędzasz: 34,55
1/2

 

Białoruś podczas okupacji niemieckiej w latach 1941-1944 stała się polem trzyletniej konfrontacji kilku racji państwowych i narodowych. Wszystkie walczące strony na miarę swoich możliwości zmuszały miejscową ludność do posłuszeństwa za pomocą terroru i przemocy. Grabież mienia należącego do mieszkańców stała się zjawiskiem powszechnym. Najwięcej ofiar przyniosło starcie dwóch totalitaryzmów – komunistycznego i faszystowskiego, z których każdy miał zwolenników wśród miejscowej ludności. Setki tysięcy ludzi było powiązanych z niemieckim systemem władzy okupacyjnej lub podziemiem sowieckim. Na froncie wojny domowej na Białorusi ginęło znacznie więcej ludzi niż podczas trwającej tu zbrojnej konfrontacji niemiecko-sowieckiej. Konfliktowi sowiecko-niemieckiemu towarzyszyły sprzeczności interesów polityków reprezentujących narodowe racje stanu - białoruskie, polskie, ukraińskie, rosyjskie, których konsekwencją były tysiące kolejnych ofiar. Okupacja i walka o przetrwanie wyzwoliły wśród zwykłych ludzi najprymitywniejsze instynkty. Tysiące młodych ludzi otrzymało z rąk hitlerowców ogromną władzę, którą często wykorzystywali przeciwko swoim rodakom i sąsiadom. Ci, którzy trafili do partyzantów, mieli wręcz polityczny i moralny nakaz ich fizycznej likwidacji. Lasy zaroiły się od różnych grup zbrojnych, których charakteru nie sposób określić. Znikła granica między bandytyzmem i działalnością z pobudek politycznych. Największe ofiary wojny ponosili ci, którzy chcieli jedynie przetrwać koszmar kolejnej okupacji.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...