Święty Andrzej Bobola Życie objawienia cuda


Józef Niżnik

Święty Andrzej Bobola Życie objawienia cuda

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: AA
14,90 10,26

Do koszyka
oszczędzasz: 4,64

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-03-27

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
49,80 31,26
Do koszyka
oszczędzasz: 18,54
+ =
Cena pakietu:
49,80 29,46
Do koszyka
oszczędzasz: 20,34
+ =
Cena pakietu:
44,80 26,71
Do koszyka
oszczędzasz: 18,09
1/3

 

Ksiądz Józef Niżnik, kustosz sanktuarium w Strachocinie, opowiada o życiu i męczeństwie świętego Andrzeja Boboli, o losach jego relikwii oraz o jego nadprzyrodzonych interwencjach w kluczowych momentach dziejów Polski. Daje też świadectwo osobistych spotkań ze świętym Andrzejem Bobolą, który zjawiał się w Strachocinie, aby przypomnieć Polakom o sobie i stać się wielkim orędownikiem w najważniejszych sprawach naszej Ojczyzny.

Pozwólcie, że jako bezpośredni świadek wydarzeń podzielę się tym, co przeżyłem (...) Pojawienie się tajemniczej postaci nocą z 10 na 11 września 1983 roku zapoczątkowało moje „spotkania z nią”, które trwały prawie cztery lata. Zaznaczam „spotkania”, gdyż kolejne pojawienia się tajemniczej postaci miały miejsce o tej samej nocnej godzinie, co pierwsze, ale znakiem rozpoznawczym było „pukanie do drzwi sypialni”. Pojawianie się postaci nie było systematyczne i nigdy nie można było przewidzieć, kiedy się pojawi. Czasem pojawiała się dwa razy w tygodniu, a czasem raz na kilka miesięcy. Z każdym „pojawieniem się” przypominała o swoim istnieniu i niedokończonej sprawie, którą tu rozpoczęto.

ks. Józef Niżnik

Ksiądz Józef Niżnik, kustosz sanktuarium w Strachocinie, opowiada o życiu i męczeństwie świętego Andrzeja Boboli, o losach jego relikwii oraz o jego nadprzyrodzonych interwencjach w kluczowych momentach dziejów Polski. Daje też świadectwo osobistych spotkań ze świętym Andrzejem Bobolą, który zjawiał się w Strachocinie, aby przypomnieć Polakom o sobie i stać się wielkim orędownikiem w najważniejszych sprawach naszej Ojczyzny.

Pozwólcie, że jako bezpośredni świadek wydarzeń podzielę się tym, co przeżyłem (...) Pojawienie się tajemniczej postaci nocą z 10 na 11 września 1983 roku zapoczątkowało moje „spotkania z nią”, które trwały prawie cztery lata. Zaznaczam „spotkania”, gdyż kolejne pojawienia się tajemniczej postaci miały miejsce o tej samej nocnej godzinie, co pierwsze, ale znakiem rozpoznawczym było „pukanie do drzwi sypialni”. Pojawianie się postaci nie było systematyczne i nigdy nie można było przewidzieć, kiedy się pojawi. Czasem pojawiała się dwa razy w tygodniu, a czasem raz na kilka miesięcy. Z każdym „pojawieniem się” przypominała o swoim istnieniu i niedokończonej sprawie, którą tu rozpoczęto.

ks. Józef Niżnik

Recenzje

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...