Domysł portretu O twórczości oryginalnej i przekładowej Ludmiły Marjańskiej


Ewa Rajewska

Domysł portretu O twórczości oryginalnej i przekładowej Ludmiły Marjańskiej

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 292
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
39,90 32,93

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

W twórczości Ludmiły Marjańskiej poezja własna i odtwarzana w tłumaczeniu splatają się w całość, której zwornikiem jest autorska koncepcja przekładu „empatycznego”: według poetki tłumaczenie to docieranie do prawdziwej tożsamości tłumaczonego autora, by przybrawszy ją na chwilę, ukazać w przekładzie „prawdziwe oblicze” utworu. W imię prawdy artystycznej przekładu należy zatem – paradoksalnie – założyć maskę cudzej twarzy. Niniejsza książka, prezentując rekonstrukcję „domysłów portretów” tłumaczonych przez Marjańską autorek i autorów – Roberta Frosta, Theodore’a Roethke, Elizabeth Barrett Browning, Marianne Moore, Williama Butlera Yeatsa i Emily Dickinson – w rzeczy samej jest domysłem jej portretu.

„Poza ogólną wiedzą o przekładzie i przekładaniu czytelnik monografii Ewy Rajewskiej otrzymuje portret wykonany według założeń hiperrealizmu: z rzetelnością znającego swój fach rzemieślnika i z maksymalną precyzją. Ta książka to nie tylko przyczynek do teorii i krytyki przekładu, ale także bogate źródło wiedzy o Ludmile Marjańskiej. Jego przydatność dla badaczy twórczości poetki jest oczywista. Monografia Ewy Rajewskiej stanowi w moim przekonaniu cenny wkład w naszą wiedzę o przekładzie literackim, zwłaszcza poetyckim, zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym. Ponadto jest niezwykle rzetelnym, obszernym kompendium wiedzy o życiu i twórczości jednej z najwybitniejszych polskich poetek XX wieku”.
Z recenzji prof. dr hab. Elżbiety Tabakowskiej

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...