Kair Historie miasta


Nezar AlSayyad

Kair Historie miasta

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
46,20 34,18

Do koszyka
oszczędzasz: 12,02

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
86,10 58,12
Do koszyka
oszczędzasz: 27,98
+ =
Cena pakietu:
86,10 56,13
Do koszyka
oszczędzasz: 29,97
1/2

 

Dwanaście miejsc i dwanaście niezwykłych historii. Miasto, o którym słyszał prawie każdy, a tylko nieliczni poznali jego bogatą kulturę. Nezar AlSayyad zabiera nas w podróż po dwunastu najważniejszych miejscach w Kairze, który niegdyś był małą osadą w cieniu piramid w Gizie, a teraz jest największym miastem w Afryce. To wciągająca opowieść o różnych obliczach stolicy Egiptu, analiza jej architektury i formy urbanistycznej. To również opowieść o ludziach – podróżnikach i mieszkańcach. Obraz Kairu, jaki wyłania się z książki, jest niezwykle barwny i daleki od przedstawionego w standardowych przewodnikach turystycznych. Nawet czytelnik, który nigdy nie był w opisywanych miejscach, będzie miał wrażenie, że dobrze je zna.

Książka zachwycająca erudycją i rozmachem. Ci, którzy planują wizytę w Kairze powinni przeczytać ją przed wyjazdem. Ci zaś, którzy często tam bywają lub mieszkają od lat, znajdą w niej nowe spojrzenie na te strony miasta, które dobrze znają, a także pewne aspekty, z którymi nigdy dotąd się nie zetknęli.
Joel Beinin, San Francisco Chronicle

Wyjątkowo wciągająca i przenikliwa historia kultury i architektury jednego z najbardziej fascynujących miast świata.
Publishers Weekly

Aktualny i nierzadko zaskakujący zbiór obrazów pozwalających prześledzić fizyczną i kulturową ewolucję miasta od epoki faraonów po dzień dzisiejszy. (…) Piękny hołd złożony wielkiemu, tętniącemu życiem miastu, które, niestety, pozostaje wciąż nieznane dla większości ludzi Zachodu.
Jay Freeman, Booklist

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...