James Dean. Żyć szybko


Philippe Besson

James Dean. Żyć szybko

Tłumaczenie: Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 216
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2016
36,00 27,00

Do koszyka
oszczędzasz: 9,00

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
80,90 53,94
Do koszyka
oszczędzasz: 26,96
+ =
Cena pakietu:
75,90 50,94
Do koszyka
oszczędzasz: 24,96
+ =
Cena pakietu:
105,90 47,97
Do koszyka
oszczędzasz: 57,93
+ =
Cena pakietu:
85,90 41,97
Do koszyka
oszczędzasz: 43,93
1/4

Pełen niuansów portret chłopaka z Indiany, kreślony na podstawie relacji jego bliskich.

Pełen ognia aktor trzech filmów i jednego wypadku samochodowego na zawsze pozostał ikoną. Poznajemy przeżywającego przedwczesną śmierć matki młodzieńca – krótkowidza o nieodpartym wdzięku, który oddał się wszystkim lecz w rzeczywistości nigdy do nikogo nie należał.

Philippe Besson, którego książki doczekały się adaptacji filmowych, to jeden z najważniejszych pisarzy swego pokolenia. W James Dean. Żyć szybko opowiada o osobowości Jamesa Deana, aktora, który zginął w wypadku samochodowym, nie dożywszy 25 urodzin. Autor wciela się kolejno w różne postaci z bliskiego otoczenia aktora i w ówczesne gwiazdy, by o nim opowiadać.

Dean to meteor, mit, aktor trzech filmów (Buntownik bez powodu, Na wschód od Edenu, Olbrzym), młodzieniec o anielskiej twarzy, za którą zdaje się kryć także cząstka demona, a Philippe Besson postanowił uchwycić jego osobowość, zbliżyć się do niego, niemal go dotknąć. Wiadomo, że był krótkowidzem, że dorastał bez matki, że otarł się o przestępstwo, że kochał i kobiety, i mężczyzn.
James Dean. Żyć szybko jest zatem impresjonistycznym portretem, który ma oddzielić prawdę od fałszu, jednak mit rządzi się własnymi prawami James Dean, który miałby 84 lata, gdyby pewnego wrześniowego dnia roku 1955 nie zginął, kierując porche 550, na zawsze pozostanie buntowniczym 24-latkiem.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...