Nikt nie ocali się sam


Margaret Mazzantini

Nikt nie ocali się sam

Tłumaczenie: Alina Pawłowska-Zampino
Zintegrowana
Liczba stron: 216
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2016
37,00 21,98

Do koszyka
oszczędzasz: 15,02

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
76,90 45,92
Do koszyka
oszczędzasz: 30,98
+ =
Cena pakietu:
76,90 45,92
Do koszyka
oszczędzasz: 30,98
+ =
Cena pakietu:
71,90 42,92
Do koszyka
oszczędzasz: 28,98
+ =
Cena pakietu:
71,90 42,92
Do koszyka
oszczędzasz: 28,98
1/4

Powieść została przeniesiona na ekran przez Sergio Castellitto w 2015 roku

Delia i Gaetano byli parą. Teraz już nie są razem i właśnie uczą się żyć osobno. On wyprowadził się do wynajętej kawalerki, a ona została w ich mieszkaniu z synkami, Cosmo i Nico. Umówili się na kolację w restauracyjnym ogródku krótko potem, jak doprowadzili do rozpadu swojej rodziny. Delia i Gaetano są jeszcze młodzi, mają więcej niż trzydzieści, ale mniej niż czterdzieści lat, są w wieku, w którym można jeszcze zacząć wszystko od nowa. Marzą o spokoju, ale pociąga ich to, co nowe i co dalekie, są impulsywni i pełni emocji.

Dlaczego im się nie udało? Jaki błąd popełnili? Tego nie wiedzą. Namiętność, która ich połączyła, i gniew, który naznaczył schyłek ich związku, są wciąż jeszcze niebezpiecznie blisko siebie.

Wyrośli w epoce, w której wydawało się, że wszystko zostało już powiedziane. Rozmawiają ze sobą, ale używają przy tym słów, którymi nie są w stanie wyrazić swojej samotności, bo wydobyli je z mętnych wód analfabetyzmu emocjonalnego. Tylko chwilami docierają do samego jądra bolesnych wspomnień. I wtedy na spokojnej scenie restauracyjnego ogródka rozgrywa się odwieczny dramat miłości i jej braku.

„Arcydzieło o niszczeniu tego, co doskonałe”.

Corriere della Sera



“Portret prostej, bezlitosnej ordynarności” .

Il Messaggero

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...