To był maj


Anna Konstanty

To był maj

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 292
Wydawnictwo: Novae Res
32,00 19,01

Do koszyka
oszczędzasz: 12,99

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-12-19

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
71,90 42,95
Do koszyka
oszczędzasz: 28,95
+ =
Cena pakietu:
68,90 41,15
Do koszyka
oszczędzasz: 27,75
1/2

 

Ewa, od wielu lat wdowa, matka blisko osiemnastoletniej Marty, ma dobrą pracę i ustabilizowane życie, ale wieczory spędza zwykle samotnie przed telewizorem. Gdy w majowy poranek w dniu swoich urodzin słyszy od córki, że właśnie została „ryczącą czterdziestką”, zaczyna lekko się niepokoić upływającym czasem. Tego samego dnia Marta wyciąga Ewę jako przyzwoitkę na spotkanie z poznanym kilka tygodni wcześniej Mateuszem.

Czy z potencjalnej dziewczyny naprawdę staje się potencjalną teściową dla męskiej części ludzkości? – zastanawia się Ewa, obserwując z ukrycia randkujących zakochanych. Czy w macierzyńskim zapamiętaniu nie przegapiła własnego czasu na miłość? – To pytanie dręczy ją jednak tylko do momentu, gdy z opresji ratuje ją pewien przystojniak…

– Piotr uważa, że łóżko w sypialni to bardzo wygodna trumna dla namiętności – powiedziałam przekornie. – Twierdzi, że takie rzeczy lepiej robić w dziwnych miejscach, bo to podgrzewa atmosferę.
– W takim razie nie będę kupował łóżka do takich rzeczy. Ostatecznie możemy kochać się pod prysznicem.
– Albo na podłodze przed kominkiem – zgodziłam się.
– Albo na leżaku przed domem – zaproponował.
– Ale bardzo cichutko, żeby nie płoszyć zajęcy – zastrzegłam. – Albo klasycznie, w samochodzie.
– Albo mniej klasycznie, na pomoście nad jeziorem.
– Zawsze też możemy wykorzystać jakieś pochyłe drzewo w lesie.
– Albo drugie drzewo w drugim lesie.
– Albo trzecie w trzecim? Możliwości są nieograniczone.
– No widzisz! – zgodził się. – Nuda nam nie grozi.
– Nuda nie, prędzej mandaty za obnażanie się w miejscach publicznych – powiedział do nas pan stojący w kolejce za nami.

Czterdzieste urodziny wcale nie muszą oznaczać kryzysu i zatopienia się w cieple puchowych kapci. Ewa, główna bohaterka najnowszej powieści Anny Konstanty, odrzuca wszelkie stereotypy i daje się ponieść emocjom.
Gorąca, pełna szaleństw książka, która sprawi, że codzienność ubierze się w zwiewną, majową sukienkę.
Polecam!

Agnieszka Krizel (Recenzje Agi)
www.nietypowerecenzje.blogspot.com

Anna Konstanty

Rocznik 1980, Lubuszanka. Miłośniczka nadodrzańskich krajobrazów, porannej kawy i deszczowych popołudni. Pierwsze opowiadanie napisała w wieku dwunastu lat. Laureatka kilkunastu konkursów literackich. Autorka tomiku „Wiosna i inne opowiadania”. Członek Zarządu Gubińskiego Towarzystwa Kultury. W 2014 roku została uhonorowana nagrodą Powiatu Krośnieńskiego za działalność kulturalną. Od dwudziestu pięciu lat nieprzerwanie pisze pamiętnik.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...