Saga Ognia i Wody. Wielki Błękit


Jennifer Donnelly

Saga Ognia i Wody. Wielki Błękit

Oprawa: Miękka
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Zielona Sowa
34,90 26,18

Do koszyka
oszczędzasz: 8,72

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
74,80 50,11
Do koszyka
oszczędzasz: 24,69
+ =
Cena pakietu:
69,80 46,17
Do koszyka
oszczędzasz: 23,63
+ =
Cena pakietu:
74,80 50,11
Do koszyka
oszczędzasz: 24,69
+ =
Cena pakietu:
71,80 48,30
Do koszyka
oszczędzasz: 23,50
1/4

 

Głębiny oceanu skrywają wiele tajemnic. Jedną z nich jest świat podwodnych syren, które rządzą królestwami i panują nad wszelkimi morskimi stworzeniami. Córka królowej, Serafina, ma wkrótce przejść przez obrzęd inicjacji i zostać oficjalnie uznana za następczynię tronu. Ma również zostać żoną księcia z sąsiedniego królestwa, aby połączyć silnym sojuszem obie krainy i stawić czoła ewentualnym wrogom. Kiedy nadchodzi wielki dzień, księżniczka staje przed ludem i śpiewa pieśń władzy i siły, opowieść o królestwie Miromary. Niestety najważniejsza chwila jej życia, staje się jednocześnie tą najtragiczniejszą. Czarni najeźdźcy atakują pałac, zabijają ojca Serafiny, a królową ciężko ranią. Syrena musi uciekać, zostawiając za sobą całe dotychczasowe życie i wszystkich, których kocha. Jest przy niej jedynie jej wierna przyjaciółka, Neela. Obie dziewczyny, przerażone niespodziewanym atakiem, nie wiedzą, dokąd powinny się udać. Prześladowcy ciągle depczą im po piętach, ale syreny zyskują także nieoczekiwanych sojuszników. Serafina wciąż wspomina niepokojące sny, przywołujące dawną legendę i zdaje sobie sprawę, że opowiadają one prawdziwą historię. Pewnego dnia stara czarownica przywołuje obie syreny i każe im odnaleźć jeszcze cztery towarzyszki – tylko w grupie będą w stanie przeciwstawić się narastającemu złu i pokonać morskiego potwora. Każda z syren posiada niezwykły dar – czy potrafią nad nim zapanować i wspólnie uratować podwodny świat?

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...